Tegoroczne obchody Święta Wojska Polskiego w Chełmie przyniosły istotną deklarację. Prezydent Jakub Banaszek postanowił wyjść poza tradycyjne podziękowania kierowane do żołnierzy oraz ich rodzin podczas Święta Wojska Polskiego. O pomyśle odbudowania pomnika ku czci żołnierzy 7 Pułku Piechoty Legionów powiedział podczas capstrzyku 14 sierpnia na Placu Łuczkowskiego.
Jak wyjaśnił też w oficjalnym komunikacie, zamieszczonym w mediach społecznościowych, samorząd poszukiwał odpowiedniej formy na trwałe upamiętnienie i docenienie wojskowych z miejscowego garnizonu.
– "W dowód wdzięczności, szacunku Żołnierzowi Wojska Polskiego! W ciągu roku jest kilka szczególnych uroczystości, podczas których dziękujemy Żołnierzom Wojska Polskiego. Dziękujemy ich Rodzinom, składamy szczególne podziękowania dowódcom Garnizonu Chełm. Słowa są szczere, oddają to co czujemy. To są jednak tylko słowa. Nie mamy jako Miasto Chełm prawnych instrumentów, aby móc indywidualnie oddać szacunek i podziękować” – napisał prezydent Jakub Banaszek.
Specjalnym podziękowaniem ma być pomnik, który odwołuje się do bogatych tradycji miejscowej jednostki i ma szansę stać się nowym, stałym punktem na mapie miasta.
– „Jednak możemy to zrobić za pośrednictwem symbolu. Żołnierze stacjonujący w Garnizonie Chełm są spadkobiercami wielu tradycji, w tym 7 Pułku Piechoty Legionów Polskich. W przeszłości ostoi i symbolu Naszego miasta” – podkreślił w swoim wpisie włodarz.
Trudne wyzwanie i braki w dokumentacji
Przedwojenny pomnik był świadkiem ważnych dla miasta wydarzeń. Jego odsłonięciu towarzyszyła wizyta najwyższych władz państwowych, co podkreślało rangę chełmskich struktur wojskowych w II Rzeczypospolitej.
– „W latach 30 XX wieku w Chełmie powstał pomnik ku czci poległych żołnierzy 7 pp Leg. Uroczystego otwarcia dokonał Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Pan Ignacy Mościcki. Niestety pomnik został zniszczony podczas II Wojny Światowej. Zostały tylko fragmenty, które znajdują się w chełmskim Muzeum” – przypomniał Banaszek.
Z samą odbudową wiążą się jednak poważne wyzwania architektoniczne i logistyczne. Miasto zdaje sobie sprawę, że odtworzenie historycznego obelisku w proporcjach jeden do jednego może okazać się niewykonalne, co wymusza pewne kompromisy.
– „Odbudowa nie będzie prosta, a nawet z oczywistych względów - braku pełnej dokumentacji - może być znacząco utrudniona, ale chciałbym Państwa o czymś poinformować. W szacunku do obecnych i poprzednich Żołnierzy Wojska Polskiego podejmiemy próbę odbudowy Pomnika. Być może w innym miejscu - ogólnodostępnym. Być może Pomnik będzie różnił się detalami, ale historia 7 Pułku Piechoty Legionów zasługuje na upamiętnienie” – zaznaczył prezydent.
Szczegóły poznamy jesienią
Inicjatywa z pewnością ucieszy miłośników lokalnej historii, środowiska kombatanckie oraz żołnierzy, dla których powrót pmnika do przestrzeni miejskiej to ukłon w stronę ich służby.
Na konkretne informacje dotyczące lokalizacji, formy wizualnej oraz kosztów inwestycji mieszkańcy będą musieli jeszcze chwilę poczekać.
– „O szczegółach poinformujemy 1 września, w rocznicę wybuchu II wojny światowej” – podsumował Jakub Banaszek.



Napisz komentarz
Komentarze