Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy
Jak temu zaradzić?

Włodawska oświata w kryzysie. Powiat musi podjąć radykalne działania

Powiat włodawski stoi przed poważnym wyzwaniem finansowym związanym z utrzymaniem placówek oświatowych. W 2024 roku na edukację zabrakło w budżecie 13 mln złotych, co wymusza podjęcie radykalnych decyzji, w tym dotyczących łączenia szkół i optymalizacji zatrudnienia. Starosta Mariusz Zańko podkreśla, że jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie, dalsze finansowanie oświaty może zagrozić istnieniu samego powiatu. Przedstawiony podczas ostatniej debaty na ten temat plan zmian budzi jednak kontrowersje, szczególnie wśród dyrektorów szkół.
Włodawska oświata w kryzysie. Powiat musi podjąć radykalne działania

Źródło: Pixabay

- Koszty utrzymania szkół w naszym powiecie są nieproporcjonalnie wysokie w porównaniu do innych samorządów. Jeśli nie podejmiemy trudnych, ale koniecznych decyzji, grozi nam całkowita destabilizacja finansowa. To nie jest straszenie – to realna perspektywa, jeśli nie znajdziemy rozwiązania - zauważa Mariusz Zańko, starosta powiatu włodawskiego.

Aby ograniczyć wydatki, starosta zaproponował łączenie szkół oraz optymalizację zatrudnienia. W ramach tych działań rozważane jest połączenie I Liceum Ogólnokształcącego z II Liceum Ogólnokształcącym we Włodawie, a także scalenie Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej ze Specjalnym Ośrodkiem Szkolno-Wychowawczym. Dodatkowo planowane jest dostosowanie liczby etatów do faktycznych potrzeb, przy czym starosta podkreśla, że redukcja zatrudnienia będzie prowadzona zgodnie z obowiązującymi przepisami i nie obejmie administracji.

- Rozumiem, że każda zmiana budzi kontrowersje oraz mieszane uczucia, ale musimy spojrzeć na sprawę obiektywnie. Liczba uczniów w powiecie systematycznie spada – obecnie wynosi 2 500, a prognozy wskazują, że w ciągu 7-10 lat zmniejszy się do 2 000. Musimy dostosować strukturę szkół do realnych potrzeb, zamiast utrzymywać rozbudowaną sieć placówek za cenę finansowej zapaści - tłumaczy Zańko.

 Szczególne emocje wzbudza propozycja scalenia I LO z II LO. Niektórzy uważają, że jest to jedynie zabieg księgowy, który nie rozwiąże rzeczywistych problemów finansowych. Wątpliwości co do skuteczności tych zmian wyrażają także dyrektorzy szkół, wskazując, że liczba nauczycieli i administracji już teraz jest minimalna.

- Nie możemy oszczędzać na edukacji kosztem jakości nauczania. Kadra dydaktyczna i administracyjna w placówkach specjalnych jest już na granicy wydolności, a dalsze cięcia mogą negatywnie wpłynąć na funkcjonowanie szkół - zauważa Piotr Huzuk, dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego.

Dyrektorzy szkół podkreślają, że liczą na stabilny nabór uczniów, który mógłby częściowo poprawić sytuację finansową placówek. Na kolejny rok szkolny przewiduje się, że do I Liceum Ogólnokształcącego we Włodawie zapisze się około stu uczniów, co pozwoli na utworzenie trzech lub czterech klas. W przypadku Zespołu Szkół Zawodowych i II Liceum Ogólnokształcącego prognozowana liczba uczniów wynosi sto pięćdziesiąt, co przełoży się na pięć klas – dwie licealne, dwie w technikum oraz jedną w szkole branżowej. Problemem pozostaje jednak długofalowa tendencja demograficzna, która działa na niekorzyść powiatu. Już teraz liczba pierwszych klas w szkołach podstawowych we Włodawie zmniejszy się z sześciu do pięciu, co w przyszłości wpłynie na dalsze ograniczenie liczby uczniów w szkołach średnich.

 Starosta Mariusz Zańko zwraca uwagę na konieczność systemowego wsparcia finansowego ze strony rządu. Podkreśla, że problem niedofinansowania oświaty nie dotyczy jedynie powiatu włodawskiego, ale wielu samorządów w Polsce.

- Wielokrotnie apelowaliśmy o zwiększenie subwencji oświatowej, ponieważ obecny model finansowania jest nieefektywny i nie pokrywa realnych kosztów. Jeśli rząd dostrzeże ten problem i podejmie konkretne działania, być może uda się złagodzić skutki kryzysu. Na razie jednak musimy działać na poziomie lokalnym i dostosować nasze wydatki do możliwości budżetowych.

Temat przyszłości oświaty w powiecie włodawskim budzi duże emocje i nie ma łatwych rozwiązań. Kolejna debata w tej sprawie odbędzie się za trzy miesiące, a do tego czasu samorząd będzie pracować nad szczegółowym planem reorganizacji. Decyzje, które zapadną w najbliższym czasie, będą miały wpływ nie tylko na uczniów i nauczycieli, ale także na sytuację finansową całego powiatu. Pytanie, czy proponowane rozwiązania okażą się wystarczające, pozostaje otwarte.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiSAutor komentarza: ignacTreść komentarza: superData dodania komentarza: 5.03.2026, 18:02Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiSAutor komentarza: miejscowaTreść komentarza: Ta, a Anna Dąbrowska-Banaszek będzie Ministrą Zdrowia i Wszelkiej Szczęśliwości!Data dodania komentarza: 5.03.2026, 13:21Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama