Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Godziny czekania na kartę zgonu. Koroner szansą na zmianę

Gdyby działali koronerzy, nie byłoby sporu o to, kto ma wystawić kartę zgonu. A że ich nie ma, problem jest. Ministerstwo Zdrowia chce to zmienić.
Godziny czekania na kartę zgonu. Koroner szansą na zmianę

Autor: Canva

Teraz powoływanie koronerów nie jest obowiązkowe. Mogą to robić starostowie, ale to kosztuje. Więc nie robią, bo nie mają pieniędzy. I dopóki nie zostanie to rozwiązane systemowo, nic się nie zmieni.

Rodzina zmarłego nie musiałaby czekać

O zmianę od lat dopominają się – jak przypomina Rynek Zdrowia – lekarze rodzinni, bo teraz, gdy w powiatach nie ma koronerów, to oni maja obowiązek stwierdzania zgonu. A to często trwa godzinami.

Koroner, czyli osoba upoważniona do stwierdzania zgonu i dostępna na danym terenie, spowodowałby, że rodzina zmarłego nie musiałaby czekać. Nie byłoby takiej przepychanki, kto miałby ten zgon stwierdzić – podkreśla Tomasz Zieliński, wiceprezes Porozumienie Zielonogórskiego.

Nowe przepisy mają rozwiązać problem zgonów poza szpitalem

W Ministerstwie Zdrowia – jak podał Rynek Zdrowia – trwają już prace nad projektem ustawy w sprawie stwierdzania zgonu i funkcjonowania elektronicznej dokumentacji śmierci. Nowe przepisy miałyby rozwiązać problemy ze stwierdzaniem zgonów poza szpitalem. 

„Obecnie jest opracowywana ocena skutków regulacji w celu uzyskania wpisu do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów projektu ustawy w sprawie stwierdzania i dokumentowania zgonów” – poinformowało serwis Ministerstwo Zdrowia.

„Po uzyskaniu wpisu projekt ustawy zostanie opublikowany na stronie Rządowego Centrum Legislacji i przekazany do konsultacji publicznych”.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiSAutor komentarza: ignacTreść komentarza: superData dodania komentarza: 5.03.2026, 18:02Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama