Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Chełm. Ciemno wszędzie, głucho wszędzie...

Mieszkańcy Chełma zgłaszają się do naszej redakcji ze skargami dotyczącymi późnego włączania miejskich latarni. Zwłaszcza w zbliżającym się okresie jesienno-zimowym, kiedy dni stają się krótsze, a słońce zachodzi coraz wcześniej, problem ten staje się szczególnie dotkliwy.
Chełm. Ciemno wszędzie, głucho wszędzie...

Autor: Didgeman

Źródło: pixabay.com

Szczególnie niebezpieczne sytuacje powstają na przejściach, gdzie piesi są słabo widoczni dla kierowców. Mieszkańcy wyrażają swoje niezadowolenie i domagają się podjęcia działań mających na celu wcześniejsze włączanie oświetlenia.

- Jest ciemno jak w piwnicy! Zmiana pór roku to chyba nie jest żadna nowość i warto dostosować się do tego, że szybciej robi się ciemno – skarży się jeden z mieszkańców. 

- Trudno jest przejść przez ulicę, bo kierowcy nie widzą pieszych. To jest po prostu niebezpieczne! – dodaje inny.

Jak nam przekazano, problem występuje głownie w okolicy Alei Armii Krajowej i ronda Jana Pawła II 

Dlaczego latarnie świecą tak późno?

Urzędnicy tłumaczą, że system oświetlenia ulicznego w Chełmie jest zautomatyzowany i działa na podstawie zegarów astronomicznych, które dostosowują się do czasu wschodu i zachodu słońca. 

-  Bywa jednak, że niektóre latarnie mogą mieć opóźnienia, dlatego np. dochodzi do sytuacji, że rondo już się świeci, a wiadukt zaświeci się za chwilę - tłumaczy Damian Zieliński z chełmskiego magistratu.

Urzędnicy zapewniają, że nie stwierdzono żadnych awarii systemu oświetleniowego. Jednakże będą uważnie monitorować sytuację i podejmować odpowiednie działania w przypadku wystąpienia jakichkolwiek problemów.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama