Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 7 października 2026 18:33
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama baner reklamowy

Konfiskaty auta boją się trzeźwi kierowcy. Pijani dalej mają prawo za nic

Odbieranie samochodów miało być „zimnym prysznicem” dla tych, którzy decydują się prowadzić po wypiciu alkoholu. Niestety, niewiele z tego wyszło.
Konfiskaty auta boją się trzeźwi kierowcy. Pijani dalej mają prawo za nic

Autor: Canva

Co drugi kierowca zatrzymany za jazdę po pijanemu ma we krwi stężenie, które kwalifikuje się pod Kodeks karny. Przepisy wprowadzone kilka miesięcy temu miały ograniczyć liczbę takich przypadków.

Nadal jeżdżą po pijaku

Konfiskata dotyczy kierowców mających ponad 1,5 promila alkoholu we krwi, sprawców wypadków przy zawartości powyżej 1 promila oraz recydywistów. Według „Rzeczpospolitej” policja konfiskuje średnio 200 samochodów tygodniowo.

Czy to odstrasza od wsiadania za kółko po pijaku? Nie. Jak sprawdziła Rz, w pierwszym półroczu tego roku przyłapano 22,6 tys. kierowców po więcej niż jednym piwie, w tym okresie ubiegłego roku – 24,8 tys. 

Boją się trzeźwi

Okazuje się, że – zamiast odstraszać pijanych kierowców – konfiskata samochodów wywołuje większy strach wśród... trzeźwych. Represja mająca poprawić bezpieczeństwo na drogach, podziałała głównie na wyobraźnię tych, którzy przepisów nie łamią. 

Trzeźwi kierowcy często zupełnie irracjonalnie obawiają się, że mogą stracić swoje auta w wyniku różnych, nieprzewidywalnych sytuacji. Czują się po prostu mocniej miażdżeni przepisami i boją się, że w końcu podpadną policji. A wtedy ta podciągnie ich nawet drobne przewinienie pod konfiskatę.

Potrzeba zmian

Rząd zapowiada wprowadzenie kolejnych przepisów mających na celu szybszą utratę auta przez nietrzeźwych kierowców. Jednak sam fakt, że tak drastyczne środki jak konfiskata samochodów nie przynoszą oczekiwanych rezultatów, sugeruje, że problem leży głębiej. 

Niezbędna jest kompleksowa edukacja połączona z kampaniami społecznymi, które wpłyną na świadomość kierowców. Dodatkowo – trzeba sięgnąć po technologie takie jak blokady alkoholowe, które fizycznie uniemożliwią pijanemu kierowcy uruchomienie auta. 

Tylko takie podejście do problemu może realnie poprawić bezpieczeństwo na drogach.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kierowca bombowca Treść komentarza: Podobny do tego z autostrady. Z wyglądu i z wyczynu. Obaj mają na sumieniu 3 osoby. Dziwnym trafem zostają bez opieki i znikają jak kamfora. Jednego znaleziono w trasie do Dubaju, drugiego szukają. Obaj muszą mieć plecy, bo zwykły Kowalski siedział by i kwiczał. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 13:53 Źródło komentarza: Narkotykowy rajd na DK9, śmierć trzech osób, ucieczka sprawcy ze szpitala Autor komentarza: coral Treść komentarza: Załóż okulary! Data dodania komentarza: 7.10.2026, 12:32 Źródło komentarza: Chełm się kurczy i starzeje. W rok ubyło ponad 770 mieszkańców. Na jedno urodzenie przypada ponad 2,5 zgonu Autor komentarza: E Treść komentarza: Szkoda bo to dobra architektura Data dodania komentarza: 7.10.2026, 11:57 Źródło komentarza: Hotel MOSiR w Chełmie do rozbiórki. Miasto: przynosi ok. 600 tys. zł straty rocznie Autor komentarza: m Treść komentarza: Okulista już na ciebie czeka.. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 08:56 Źródło komentarza: Chełm się kurczy i starzeje. W rok ubyło ponad 770 mieszkańców. Na jedno urodzenie przypada ponad 2,5 zgonu Autor komentarza: Jola Treść komentarza: Jakoś nie widać żeby Chełm się wyludniał. Wszędzie zapełnione przedszkola ,auta nie ma gdzie zaparkować , o tłokach w sklepie już nie wspomnę. Skąd ci ludzie przyjeżdżają ? Data dodania komentarza: 6.10.2026, 19:32 Źródło komentarza: Chełm się kurczy i starzeje. W rok ubyło ponad 770 mieszkańców. Na jedno urodzenie przypada ponad 2,5 zgonu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama