Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 7 września 2026 12:50
Reklama baner reklamowy
Reklama

Gm. Dorohusk. Mają problemy z wodą. Zalewane są pola i domostwa

Podczas ostatnich obrad sesji poruszono problem wody, która w niektórych rejonach gminy wdziera się mieszkańcom do piwnic. Rozmawiali o tym nie tylko radni z terenu gminy, ale także radna powiatowa Agata Radzięciak, która regularnie alarmuje zarząd powiatu o stanie niektórych dróg i przydrożnych rowów. Okazuje się, że trudnych do rozwiązania zagadnień jest kilka i nie wszystkie będzie można rozwiązać w najbliższym czasie.
Gm. Dorohusk. Mają problemy z wodą. Zalewane są pola i domostwa
zdjęcie ilustracyjne

Źródło: Freepik

Radna Radzięciak przypomniała, że o poprawę stanu dróg powiatowych, które przebiegają przez gminę Dorohusk, upomina się już praktycznie trzeci rok. I wciąż otrzymuje od zarządu powiatu dosyć mgliste zapewnienia o tym, że uda się wyjść z tego drogowego impasu. Ale kiedy dokładnie? W odpowiedzi na dotychczasowe interpelacje wskazywano rok 2025, ale czy istotnie do tego czasu uda się przeprowadzić niezbędne procedury? Tego nie wie chyba nikt. 

- Pan starosta deklarował, że chce odbyć z panem wójtem spotkanie na temat współpracy i miejmy nadzieję, że faktycznie dojdzie do skutku – relacjonowała w czasie ostatnich obrad przedstawicielka gminy w powiecie.

Radna przypomniała też, że wnioskowała o oględziny przepustów. 

-      Chodzi o miejsca położone w Świerżach, w Michałówce i na drodze relacji Michałówka-Turka – wyjaśniała radnym Radzięciak.

O „wodnych” problemach mówiła też przewodnicząca rady Małgorzata Sarzyńska

- Wszyscy mają świadomość tego, że problemy występują w Dobryłówce. Zalewane są pola i domostwa. Wnioskowaliśmy o to, aby starostwo włączyło się w pogłębienie rowów przy drodze, która biegnie przez Zamieście i Dobryłówkę. Chodzi też o udrożnienie przepustów, które w tej chwili nie są w stanie odprowadzać właściwie wody. Na funkcjonujących w okolicy polach nie ma upraw, ponieważ jest mokro. Teraz oczywiście można już wjechać tam sprzętem, ale wcześniej rolnicy nie byli w stanie podjąć żadnych działań. Powiatowa komisja zapoznawała się z tymi problemami jeszcze w ubiegłym roku – zaznaczyła przewodnicząca Sarzyńska.

Wójt Wojciech Sawa potwierdził, że zagadnienia związane z melioracją są chyba jednymi z najpoważniejszych, z jakimi boryka się w tej chwili gmina. Mieszkańcy dyskutują na ten temat w czasie wiejskich zebrań, ale prawda jest taka, że gmina, jako taka, zrobić może naprawdę niewiele. 

- W tamtym roku, ale była to wyjątkowa sytuacja, zainwestowaliśmy własne środki w udrożnienie jednego z rowów melioracyjnych. W tej chwili pochylamy się nad dwoma możliwymi rozwiązaniami tej trudnej sytuacji. I postaramy się ją rozwiązać do końca wakacji. Jedno z takich rozwiązań zakłada, że działaniami związanymi z melioracją będzie się zajmowała nasza spółka, a na prace będą się składać wszyscy mieszkańcy. Niestety, ale tych działań nie możemy finansować bezpośrednio ze środków gminy. Jeśli sami sobie nie poradzimy z rozwiązaniem tej sytuacji, to nikt nam w tym nie pomoże – podsumował ten wątek dyskusji włodarz gminy. 

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: m Treść komentarza: A gdyby to była ruska rakieta, a wojsko pozostawiło by to bez żadnej reakcji to było by larum, że nic nie robili. I tak źle i tak nie dobrze. Pustakom nigdy nie dogodzi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 11:32 Źródło komentarza: Wojsko poderwało śmigłowiec. Radary wykryły... stado ptaków Autor komentarza: m Treść komentarza: Nie dziw się, że tak jest. Większość naszego społeczeństwa już nie dorośnie do zasad obowiązujących w krajach cywilizowanych. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 11:28 Źródło komentarza: „Polacy macają pieczywo”. Cudzoziemcy przecierają oczy ze zdumienia Autor komentarza: franek Treść komentarza: Następna uczona. Pewnie starsza siostra dostojewskiego tego lepszego gatunku ze sztuką zmysłu klasyki. Matoł nie potrafiący poprawnie pisać po Polsku został klasykiem. Ich guru jarosław też twierdził, że jest lepszego sortu. No cóż. Głupich nie sieją. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 11:25 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: historia Treść komentarza: W lidlu nie macają? Data dodania komentarza: 6.09.2026, 22:34 Źródło komentarza: „Polacy macają pieczywo”. Cudzoziemcy przecierają oczy ze zdumienia Autor komentarza: Gołębiarz biały Treść komentarza: Loty gołębi pocztowych Data dodania komentarza: 6.09.2026, 20:57 Źródło komentarza: Wojsko poderwało śmigłowiec. Radary wykryły... stado ptaków
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama