Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Chełm: Ogrodowej podzielić się nie da

Okręgi wyborcze w Chełmie zostają po staremu. Nie zmieni się też liczba radnych w radzie miasta. Wprawdzie radny Mariusz Kowalczuk wnioskował o to, aby podzielić ulicę Ogrodową między dwa okręgi, ale na to jest już za późno.

W mieście nadal będą cztery okręgi wyborcze. Mimo iż liczba mieszkańców zmniejszyła się, nie jest to zmiana aż tak duża, aby zmienić liczbę okręgów czy mandatów w radzie. Okręg nr 1 nadal obejmuje osiedla Rejowiecka i Śródmieście, okręg nr 2 to wciąż Zachód, Słoneczne i XXX-lecie. W skład okręgu nr 3 wchodzą osiedla Działki i Kościuszki, a w okręgu nr 4 znajdują się Dyrekcje Górna i Dolna oraz osiedle Cementownia. Rada miasta nowej kadencji będzie liczyć 23 radnych. Okręgi nr 1, 2 i 4 będą miały po sześciu reprezentantów w radzie, mieszkańcy z okręgu nr 3 wybiorą pięciu radnych.

Dosyć istotną uwagę do projektu uchwały zgłosił radny Mariusz Kowalczuk. Zaproponował, aby ulicę Ogrodową podzielić i przypisać do dwóch okręgów.

- Ulica Ogrodowa rozpoczyna się od ul. Reformackiej, a kończy przy Metalowej. Uważam, że powinno się ją podzielić na dwa odcinki: pierwszy do parafii pw. św. Rodziny i drugi dalej w stronę Metalową. Obecnie mieszkańcy z samego końca ulicy chodzili zagłosować do przedszkola przy ul. Kwiatowej, po zmianie głosowaliby w lokalu w bibliotece pedagogicznej. Mieliby o wiele bliżej do lokalu wyborczego - przekonywał radny.

Do swojego pomysłu nie musiał zresztą specjalnie przekonywać kolegów radnych, jednak szybko okazało się, że na wprowadzanie zmian w uchwale jest już za późno.

Jak wyjaśniła sekretarz miasta Elżbieta Grzyb, sytuacja jest problematyczna ze względów proceduralnych. - Uchwała musi być skonsultowana z komisarzem wyborczym, termin jej podjęcia upływa 30 marca - wyjaśniła. - Gdyby inicjatywa wpłynęła wcześniej, można byłoby się tym zająć. Pewnie podobnych przypadków znalazłoby się też zdecydowanie więcej.

Taka odpowiedź oburzyła radnego Kowalczuka, który przypomniał, że zgłaszał ten problem zdecydowanie wcześniej i wówczas powiedziano mu, że zostanie uwzględniony przy okazji przygotowywania takiej właśnie uchwały.

- Jeśli niczego nie można już zmienić, wszystko zostało uzgodnione, to kim jesteśmy? Maszynką do głosowania? - nie krył zdenerwowania Kowalczuk.

Przewodniczący Zygmunt Gardziński wyjaśnił, że takie okręgi wyborcze funkcjonują od lat. - Wynika to z podziału na rady osiedla. Najpierw trzeba by zmienić granice osiedli. Jeśli teraz zmienimy uchwałę, to wojewoda ją uchyli. Nowy samorząd będzie musiał przeanalizować zmiany w statucie miasta i regulaminie. Zmieni się wówczas też ustrój miasta - wytłumaczył szef rady.

Mimo iż pozostali radni przyznali rację Kowalczukowi, w głosowaniu na komisji odrzucili jego wniosek o wprowadzeniu zmian. Uchwała została podjęta w niezmienionym kształcie.


Teraz czytane:

Klub nocny w jednej ze szkół w gminie Chełm... Czy aby na pewno? [CZYTAJ]


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama