Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Chełm. Wjazd dostawców na plac Łuczkowskiego nadal możliwy, ale...

W dni robocze pomiędzy godz. 8.00 a 10.00 dostawcy mogą wjechać na plac Łuczkowskiego. Jest to rozwiązanie wypracowane w ramach dialogu urzędników miejskich z przedsiębiorcami. Mimo iż dopuszczenie wjazdu miało być tylko na próbę, urzędnicy nie planują tego zmieniać.

Od 20 listopada na plac dr. Edwarda Łuczkowskiego mogą wjeżdżać pojazdy zaopatrzenia. Nie ma jednak samowolki... Urząd wyznaczył konkretne godziny "opuszczenia słupków". Wjazd i wyjazd jest możliwy w dni robocze pomiędzy godz. 8.00 a 10.00, wyłącznie na czas załadunku lub wyładunku towarów. W tych godzinach słupki blokujące wjazd od strony ul. Przechodniej (wschodni wlot) są opuszczone. 

- Powyższe rozwiązanie jest odpowiedzią na prośby sprzedawców z placu Łuczkowskiego w zakresie umożliwienia dowozu zaopatrzenia bezpośrednio pod punkty handlowe. Dopuszczenie wjazdu na plac zostało wprowadzone na czas próbny tj. na  około 3 miesiące - tłumaczył nam w listopadzie Damian Zieliński z miejskiego urzędu.

Wybiła godz. 8.00, więc słupki zostały opuszczone.

3 miesiące minęły, a słupki nadal w godzinach porannych są opuszczane. Zapytaliśmy więc, czy ta 3-miesięczna próba się powiodła, czy też może urzędnicy chcą całkiem zamknąć plac.

- Na ten moment nie ma w planach zmian - odpowiedział nam Zieliński.

Niezależnie od wjazdu na teren placu, przez całą dobę funkcjonują oznakowane miejsca zastrzeżone - koperty dla pojazdów zaopatrzenia, z postojem do 30 minut, zlokalizowane są przy obu wjazdach na plac od strony ul. Lubelskiej. Ponadto słupki są opuszczane dla MPGK oraz pojazdów uprzywilejowanych.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiSAutor komentarza: ignacTreść komentarza: superData dodania komentarza: 5.03.2026, 18:02Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama