Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 7 września 2026 15:30
Reklama
Reklama

Gm. Białopole. Radni dołączyli do kolegów z Międzyrzeca

Zupełnie niedawno apelu swoich kolegów z rady gminy Międzyrzec Podlaski wysłuchali radni w Dubience, a tuż przed świętami to samo pismo zostało przedstawione radnym w Białopolu. Czy włączą się we wspólny głos sprzeciwu wobec kryzysu w rolnictwie?
Gm. Białopole. Radni dołączyli do kolegów z Międzyrzeca
Kolejny już protest w Dorohusku rozpoczął się 18 grudnia i ma potrwać do 8 marca.

Źródło: red

Zawarte w apelu wnioski są być może spóźnione, ale niemniej wciąż aktualne. Problemy rolników zostały ostatnio przykryte kryzysem na granicy i protestami branży transportowej, ale producenci rolni przestrzegają, że nie można o nich zapomnieć. Na polski rynek wciąż napływają znaczne ilości produktów zza naszej wschodniej granicy, co oznacza, że rodzimi producenci zmuszeni są konkurować w oparciu o zasady narzucone z zewnątrz. Z zewnątrz, czyli spoza terenu Unii Europejskiej. 

Polscy producenci zmuszeni są mierzyć się z produkcją o charakterze masowym – czyli taką, której nigdy w istocie nie sprostają. W Polsce największe gospodarstwa liczą maksymalnie kilkaset hektarów, podczas gdy na Ukrainie przeciętne gospodarstwo liczy kilka tysięcy hektarów. Analiza tych dwóch faktów prowadzi do prostych wniosków – rolnicy na wschodzie mogą produkować dużo i tanio. Jeśli połączy się to z zaproponowanymi w ramach UE ulgami dla ukraińskiej branży transportowej, to obraz sytuacji staje się bardzo niepokojący. Nasi producenci oferują produkty w znacznie mniejszych ilościach i dużo droższe, obarczone znacznymi kosztami produkcji. Rynek zaś nie znosi próżni i jeśli firmy przetwórcze dostrzegają, że mogą potrzebne komponenty kupić taniej, to po prostu to robią – nie zwracając uwagi na jakość.

To właśnie dlatego polscy rolnicy po raz kolejny wyszli na ulicę, dostrzegając, że z miesiąca na miesiąc ich położenie jest coraz gorsze. Tym razem nie chodzi tylko o zboże, ale także o tanie buraki czy cukier. Wszystkie wymienione problemy zostały dostrzeżone przez radnych w Międzyrzecu i zawarte w przygotowanym przez nich apelu. Uważają, że należy wywierać nacisk na władze centralne w Warszawie, aby te powzięły w końcu konkretne zaradcze kroki. W przeciwnym wypadku, jak twierdzą, nasze rolnictwo może po prostu przestać istnieć. Do ich apelu postanowili przyłączyć się radni z Białopola, a ich stanowisko zreferował przewodniczący rady Waldemar Wilgos.

- Apelujemy do naszych władz ustawodawczych i wykonawczych, aby jak najszybciej odpowiedziały na postulaty protestujących rolników i zaproponowały skuteczne rozwiązania. Według nas powinny zostać utrzymane ograniczenia związane ze sprowadzaniem produktów spożywczych z tzw. krajów trzecich, nie spełniających standardów obowiązujących na terenie UE. Napływ produktów powoduje rozchwianie rynku wewnętrznego. Apelujemy, aby dalej stosowano procedury związane z ochroną rynku wewnętrznego i proponowano kolejne rozwiązania – referował w imieniu radnych przewodniczący Wilgos.

Radni zaproponowali, aby wprowadzono system dopłat bezpośrednich do cen kukurydz oraz utrzymano w mocy postanowienie dotyczące specjalnych tzw. kredytów płynnościowych. Wielu gospodarstwom pozwalają one przetrwać najtrudniejszy okres, natomiast ze strony rządowej padały do tej pory głosy mówiące o tym, że najprawdopodobniej nie będą już dostępne.

- Proponujemy też, aby uproszczono system dopłat bezpośrednich – mówił o kolejnych rozwiązaniach Wilgos.

Głos w sprawie zabrał również radny Sławomir Pawelec.

- Faktycznie sytuacja w naszym rolnictwie jest bardzo zła. Te protesty rolników nie powinny wcale dziwić. Ceny za nasze płody rolne wciąż spadają. Zobaczymy, jakie rozwiązania będą w stanie zaproponować nowy rząd i nowy parlament. Jako rada popieramy wszystkie postulaty. My mieszkamy blisko granicy i doskonale orientujemy się w mechanizmach przepływów tych produktów zza naszej wschodniej granicy. Nie możemy sprzedać naszych płodów. Przedsiębiorcy, którzy skupują zboża, także nie mogą opróżnić swoich magazynów, są pełne. Z całą pewnością należy popierać rolników, zwłaszcza na poziomie samorządów – zauważył rady Pawelec.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: prehistoria Treść komentarza: A co? Ciebie macali? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 12:47 Źródło komentarza: „Polacy macają pieczywo”. Cudzoziemcy przecierają oczy ze zdumienia Autor komentarza: Ja Treść komentarza: No tak, nowa dodatkowa kara za prowadzenie mając zakaz to ... kolejny zakaz. Czy ci wszyscy agenci co już mają po kilka lub kilkanaście zakazów po prostu dopiszą sobie ten nowy jako kolejny i dalej będą jeździć. Czyli wszystko po staremu. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 12:18 Źródło komentarza: Nowe przepisy dla kierowców. Surowsze zasady dla początkujących i zero alkoholu Autor komentarza: m Treść komentarza: A gdyby to była ruska rakieta, a wojsko pozostawiło by to bez żadnej reakcji to było by larum, że nic nie robili. I tak źle i tak nie dobrze. Pustakom nigdy nie dogodzi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 11:32 Źródło komentarza: Wojsko poderwało śmigłowiec. Radary wykryły... stado ptaków Autor komentarza: m Treść komentarza: Nie dziw się, że tak jest. Większość naszego społeczeństwa już nie dorośnie do zasad obowiązujących w krajach cywilizowanych. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 11:28 Źródło komentarza: „Polacy macają pieczywo”. Cudzoziemcy przecierają oczy ze zdumienia Autor komentarza: franek Treść komentarza: Następna uczona. Pewnie starsza siostra dostojewskiego tego lepszego gatunku ze sztuką zmysłu klasyki. Matoł nie potrafiący poprawnie pisać po Polsku został klasykiem. Ich guru jarosław też twierdził, że jest lepszego sortu. No cóż. Głupich nie sieją. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 11:25 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama