Przed rozpoczęciem rajdu pogoda nie wskazywała na to, jakie warunki będą towarzyszyły startującym. Padał deszcz i była mgła, przez co na trasie było sporo błota i wody.
- Przyznam, że lubię takie warunki do jazdy, ponieważ w nich moc silnika nie odgrywa tak dużej roli - mówi Paweł Hurko. - Walczyliśmy do samego końcu i do zwycięzców zabrakło nam zaledwie trzech sekund. Jechali jednak bardzo dobrze i szybko, więc zasłużyli na wygraną i czapki z głów. Prawdę mówiąc, jeszcze przed rajdem drugie miejsce bralibyśmy w ciemno, więc jesteśmy zadowoleni.
W ciągu całego tegorocznego cyklu Tarmac Masters Paweł Hurko i Marcin Roguski dwukrotnie zajęli drugie miejsce, dwa razy uplasowali się na czwartym, a jednego wyścigu nie udało im się ukończyć z powodu awarii auta.
- To był udany sezon, zdobyliśmy dużo cennego doświadczenia, nie tylko rajdowego, ale również w kwestii serwisowania auta - dodaje Paweł Hurko. - Dziękujemy również za wsparcie Grzegorzowi Zarzyckiemu, który dołożył swoją cegiełkę do tego wyniku.
Czytaj również:









![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [22-3-2026] W ubiegłym tygodniu odeszli do wieczności. Ostatnie pożegnanie naszych bliskich. Nekrologi z Chełma i powiatu chełmskiego.](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-15-3-2026-1774177182.jpg)






Napisz komentarz
Komentarze