Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Siarka pokonana! Kolejne trzy punkty dla Chełmianki

Mecz pełen walki, emocji i nerwów, zarówno na boisku, jak i na trybunach. Właśnie tak przebiegało niełatwe domowe spotkanie Chełmianki Siarką Tarnobrzeg. Goście wywierali silną presję na gospodarzach, jednak celne trafienie, a następnie skuteczna obrona i łut szczęścia sprawiły, że to biało-zieloni dopisali trzy oczka do konta.
kadr z meczu chełmianki chełm z siarką tarnobrzeg

Spotkanie było dynamiczne od samego początku. Przez pierwszych kilkanaście minut piłkarze Chełmianki byli zmuszani do obrony na własnej połowie, a wyjścia z kontrami kończyły się odbijaniem od muru rywali lub niewykorzystywanymi sytuacjami. Tuż przed 30 minutą zespół Siarki był dwukrotnie niebezpiecznie blisko gola, po czym gra zaczęła się rozkładać bardziej równomiernie na całej murawie.

W 35 minucie, po nieudanej akcji gości i chaosie wokół piłki, biało-zieloni przejęli kontrolę nad grą i pierwszego gola dla drużyny prowadzonej przez Grzegorza Bonina zdobył Krystian Mroczek. Do końca pierwszej połowy piłkarze Siarki Tarnobrzeg naciskali na gospodarzy jeszcze mocniej, za wszelką cenę próbując poprawić wynik, jednak poza kilkoma groźnymi sytuacjami, nie udało im się nic ugrać.

Rozpoczęcie drugiej połowy poprzedziło kilka minut problemów technicznych ze wzmocnieniem siatek w obu bramkach. Znaczną część drugich 45 minut obie drużyny spędziły po stronie gospodarzy, jednak drużyna Siarki nie umiała znaleźć sposobu na świetny refleks i wyczucie Jakuba Grzywaczewskiego. Goście ponowili ostrą i mocną ofensywę, przedzierając się przez obronę biało-zielonych, a niebezpiecznie zrobiło się kilka minut po zmianie stron, kiedy piłka przemierzała murawę bardzo blisko naszej bramki i tak naprawdę brakowało tylko dołożenia do niej nogi któregoś z zawodników rywali.

To samo powtórzyło się w 82 minucie. Po nieudanej próbie doprowadzenia do remisu Chełmianka wyszła z kontrą. Okazji nie wykorzystał jednak Jakub Knap, który otrzymał podanie od Adama Nowaka, ponieważ bramkarz rywali wykazał się czujnością. Chwilę później jeszcze jedną szansę na gola miał Bartłomiej Korbecki, który pokonał praktycznie całe boisko, ale znajdując się w polu karnym gości, stracił okazję do strzału zablokowany przez defensorów.

Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 1:0 dla biało-zielonych, którzy w kolejnym spotkaniu zagrają na wyjeździe z Czarnymi Połaniec.

Czytaj również:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama