Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Mieszkańcy i samorządowcy kontra CPK. Szukali pomocy w Brukseli

Przez kilka dni delegacja z powiatu krasnostawskiego przebywała w Brukseli na zaproszenie posła do Parlamentu Europejskiego Krzysztofa Hetmana. Szukali kogoś, kto wysłucha ich racji i argumentów dotyczących sytuacji związanej z powstawaniem linii kolei dużych prędkości do Centralnego Portu Komunikacyjnego.
Mieszkańcy i samorządowcy kontra CPK. Szukali pomocy w Brukseli
Do Brukseli na rozmowy polecieli przedstawiciele jednego z komitetów protestujących mieszkańców – Mariusz Wrona i Marta Mazurek, a także wójtowie Edyta Gajowiak-Powroźnik z gminy Krasnystaw i Artur Sawa z Łopiennika Górnego.

Źródło: Społeczny Komitet Przeciwników Budowy Torowiska w Ramach Planów CPK

Do stolicy Unii Europejskiej wylecieli przedstawiciele Społecznego Komitetu Przeciwników Budowy Torowiska w Ramach Planów CPK na Terenie Powiatu Krasnostawskiego – Mariusz Wrona i Marta Mazurek, a także wójtowie Edyta Gajowiak-Powroźnik z gminy Krasnystaw i Artur Sawa z Łopiennika Górnego. Spotkali się oni z  przedstawicielami różnych organów pomocniczych Parlamentu Europejskiego: Joanną Jabłońską z Agencji Wykonawczej ds. Klimatu, Infrastruktury i Środowiska, Elżbietą Łukacijewską – członkinią Komisji Transportu w PE, Jerzym Buzkiem – członkiem Komisji Przemysłu, Jarosławem Dudą – członkiem Komisji Petycji w PE i Dominikiem Piotrowskim z DG MOVE, czyli Dyrekcji Generalnej ds. Mobilności i Transportu Komisji Europejskiej odpowiadającej m.in. za lotnictwo.

– Przedstawiliśmy wszystkim, z którymi się spotkaliśmy, nasze stanowisko i aspekty, które w tym przypadku bolą zarówno samorządowców, jak i zwykłych mieszkańców. Mam tu na myśli zupełny brak dialogu pomiędzy przedstawicielami inwestora, a tymi, na których te inwestycje wpłyną najbardziej – powiedziała nam wójt Edyta Gajowiak-Powroźnik. – Ponadto przedstawiane przez nas warianty społeczne nie są traktowane poważnie i są z góry pomijane. A odpowiedzi na konkretne i rzetelne pytania, które zadajemy, są lakoniczne, nieprecyzyjne i sformułowane tak, jakby pisał je stażysta niemający pojęcia, o czym mówi. Spotykaliśmy się w nich m.in. z myleniem jednostek samorządowych, np. miasta i gminy. Jednocześnie to właśnie przedstawiciele CPK zarzucają różnym komitetom społecznym brak profesjonalizmu – dodaje wójt gminy Krasnystaw.

Krasnystaw. Zwłoki na mokradłach. Tragiczny finał poszukiwań 62-latka

Zarzuty komitet społeczny kieruje m.in. w kontekście konsultacji społecznych, które powinny być przeprowadzone zgodnie ze wszelkimi prawidłami. Jest tak za każdym razem, kiedy inwestor korzysta z dotacji europejskich, czy to pochodzących z UE, czy np. funduszy norweskich lub szwajcarskich. Zdaniem delegatów w przypadku CPK de facto konsultacje społeczne z prawdziwego zdarzenia w ogóle nie miały miejsca. Jednocześnie zarówno przedstawiciele strony społecznej, jak i samorządowcy jednoznacznie deklarują, że nie sprzeciwiają się inwestycji jako takiej, lecz jej formie wydającej się nie zważać na negatywne skutki, jakie odbije na całych społecznościach.

– Wszyscy zgadzamy się co do tego, że infrastruktura kolejowa wymaga gruntownej modernizacji, której odpowiednie przeprowadzenie działałoby z ogromną korzyścią dla mieszkańców i lokalnych przedsiębiorców. Tylko trzeba ją zaplanować w sposób racjonalny i tak, by zminimalizować koszty społeczne. Nie może ona zdewastować przestrzeni miejskiej ani gminnej. Oczywiście, każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, że zawsze znajdzie się ktoś pokrzywdzony. Ale skala strat indywidualnych może być diametralnie mniejsza – twierdzi wójt Gajowiak-Powroźnik.

Ponadto nasza rozmówczyni podkreśla fakt, że jedna inwestycja nie powinna wywracać do góry nogami całego lokalnego życia gospodarczego. 

– Nie jesteśmy doliną krzemową, tylko obszarem o typowo rolniczym charakterze. Szatkowanie go inwestycjami, które godzą w wytwórców, to bezpośredni zamach na dobro regionu. Czy nikt nie zastanawia się, jakie to przełożenie będzie miało na ceny produktów? – pyta „szefowa” gminy Krasnystaw.

Krasnystaw. Wybiło "szambo" w sprawie kanalizacji. 50 tys. kary? -mieszkańcy są oburzeni

Nasza rozmówczyni wskazuje, że przecież w naszym regionie znajduje się kilka dużych zakładów, takich jak: cukrownia, spółdzielnia mleczarska, elewatory zbożowe czy zakłady przetwórstwa ziół, które bazują na wytworach lokalnych plantatorów. - Ingerowanie w to, m.in. poprzez zabieranie ziemi dobrej klasy, sprawi, że do produkcji będą musiały być skupywane surowce z dalszych części regionu. A to w sposób oczywisty przełoży się na wzrost kosztów i finalnej ceny towaru. Zaznaczyć przy tym trzeba, że nie jesteśmy jedynym regionem zagrożonym pod tym względem przez rządową inwestycję. Analogiczna sytuacja występuje w niemal każdym miejscu. Delegaci do Brukseli zwrócili także uwagę na pewną niespójność strategiczną, jaka zdaje się cechować poszczególne szczeble administracji.

– W naszych rozmowach wskazywaliśmy, że marszałek Jarosław Stawiarski uzyskał kontrakt wojewódzki, w ramach którego m.in. wspierane jest rolnictwo i przemysł rolno-spożywczy. I w tym momencie drugi projekt strategiczny, który również zapewne będzie ubiegał o środki unijne, ma dewastować to na co władze wojewódzkie pozyskują środki w ramach tzw. FEL-u (Programu Fundusze Europejskie dla Lubelskiego, przyp. red.)? Przecież są to zadania sprzeczne i kontrproduktywne – kwituje wójt Gajowiak-Powroźnik.

Czytaj także:


Mieszkańcy i samorządowcy vs. CPK. Szukali pomocy w Brukseli

Mieszkańcy i samorządowcy vs. CPK. Szukali pomocy w Brukseli

Delegacja z powiatu krasnostawskiego przyleciała na zaproszenie europosła Krzysztofa Hetmana
Źródło: Społeczny Komitet Przeciwników Budowy Torowiska w Ramach Planów CPK

Mieszkańcy i samorządowcy vs. CPK. Szukali pomocy w Brukseli

Mieszkańcy i samorządowcy vs. CPK. Szukali pomocy w Brukseli

Powiatowa delegacja rozmawiała o swoich problemach m.in. z Jerzym Buzkiem
Źródło: Społeczny Komitet Przeciwników Budowy Torowiska w Ramach Planów CPK

Mieszkańcy i samorządowcy vs. CPK. Szukali pomocy w Brukseli

Mieszkańcy i samorządowcy vs. CPK. Szukali pomocy w Brukseli

Delegacja z powiatu krasnostawskiego spotkała się także z Elżbietą Łukacijewską
Źródło: Społeczny Komitet Przeciwników Budowy Torowiska w Ramach Planów CPK

Mieszkańcy i samorządowcy vs. CPK. Szukali pomocy w Brukseli

Mieszkańcy i samorządowcy vs. CPK. Szukali pomocy w Brukseli

Delegacja z powiatu krasnostawskiego przyleciała na zaproszenie europosła Krzysztofa Hetmana
Źródło: Społeczny Komitet Przeciwników Budowy Torowiska w Ramach Planów CPK

Mieszkańcy i samorządowcy vs. CPK. Szukali pomocy w Brukseli

Mieszkańcy i samorządowcy vs. CPK. Szukali pomocy w Brukseli

Podczas rozmów delegaci podzielili się swoimi wątpliwościami dotyczącymi realizacji linii kolei dużych prędkości
Źródło: Społeczny Komitet Przeciwników Budowy Torowiska w Ramach Planów CPK

Mieszkańcy i samorządowcy vs. CPK. Szukali pomocy w Brukseli

Mieszkańcy i samorządowcy vs. CPK. Szukali pomocy w Brukseli

Delegacja z powiatu krasnostawskiego przyleciała na zaproszenie europosła Krzysztofa Hetmana
Źródło: Społeczny Komitet Przeciwników Budowy Torowiska w Ramach Planów CPK


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KumatyTreść komentarza: Mieszkańcy Chełma chyba wybrali jak mieszkańcy USA. To przecież instytucja miejska , a więc odpowiedzialne jest miasto. Dyrektor Zakładu podobnie jak Dyrektorzy szkół nie odpowiada za politykę finansową Państwa. Czy były takie problemy gdy Państwo ustalało podwyżki dla nauczycieli. Nie, Miasto dołożyło. Podobnie w tym przypadku tak samo powinien postąpić samorząd. Ktoś powie że trzeba zrobić Zakład Niepubliczny. To podpowiadamy szkoły też można zrobić niepubliczne. Przykład Leśniowice.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 19:04Źródło komentarza: Czy miejska przychodnia przetrwa? MSP ZOZ w Chełmie przed poważnym wyzwaniem finansowymAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama