Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Powiat włodawski. Oszustwo w prima aprilis. Przelała "koleżance" 600 zł

1 kwietnia mieszkanka gminy Urszulin otrzymała prośbę od koleżanki o przelanie pieniędzy. Szybko okazało się, że 19-latka straciła 600 zł i to nie był primaprilisowy żart.
Powiat włodawski. Oszustwo w prima aprilis. Przelała "koleżance" 600 zł

Autor: geralt

Źródło: Pixabay

- Nieustalony sprawca włamał się na konto koleżanki 19-latki na portalu społecznościowym, a następnie skontaktował się z pokrzywdzoną przez komunikator i poprosił o szybką pożyczkę poprzez kody BLIK. Kiedy dowiedział się, że kobieta nie może wykonywać takich operacji finansowych, nie zrezygnował. Domagał się wykonania tradycyjnych przelewów - informuje aspirant sztabowa Kinga Zamojska-Prystupa z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie.

W ten sposób mieszkanka powiatu włodawskiego straciła blisko 600 złotych. O oszustwie dowiedziała się, kiedy napisała do koleżanki. Ta poinformowała ją, że ktoś przejął jej konto i pisze do znajomych z prośbą o pieniądze w jej imieniu.

Najczęściej osoby włamujące się na konta profilowe na portalu społecznościowym rozsyłają prośby z przejętego konta do grupy znajomych o podanie kodu BLIK lub wykonanie przelewów. Po podaniu kodu przez pokrzywdzonego, oszust natychmiast wypłaca pieniądze w bankomacie lub opłaca transakcję w Internecie.

- Konsekwencją udostępnienia zarówno kodu BLIK, jak i wykonania przelewu, jest utrata pieniędzy z konta. Pamiętajmy, by nie podawać nieuprawnionej osobie kodów ani haseł i właściwie zabezpieczyć swoje konta na portalach społecznoścowych. Zanim przekażemy znajomemu pieniądze, zadzwońmy do niego i potwierdźmy jego tożsamość - podkreśla policjantka.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiSAutor komentarza: ignacTreść komentarza: superData dodania komentarza: 5.03.2026, 18:02Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama