Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Dziś zaczyna się wiosna astronomiczna. Czas utopić marzannę i pożegnać zimę

Astronomiczną datą początku wiosny jest 20 marca. Kalendarzowa zaczyna się 21 marca. Przez wiele osób – i to niezależnie od wieku – ten dzień jest kojarzony z dniem wagarowicza.
Dziś zaczyna się wiosna astronomiczna. Czas utopić marzannę i pożegnać zimę

Autor: iStock

Pierwszy dzień wiosny wszyscy kojarzymy z 21 marca. Tyle ze według najnowszych badań – jak podaje ekokalendarz.pl – od 2014 roku astronomiczna wiosna wraca do nas wraca dzień wcześniej – 20 marca. Zmiana ta związana jest z ruchem precesyjnym ziemi, którego nie uwzględnia kalendarz. 21 marca stanie się na powrót pierwszym dniem wiosny kalendarzowej i astronomicznej dopiero w 2102 roku. 

Od tego dni będą coraz dłuższe. W najbliższych miesiącach Słońce lepiej będzie oświetlać północną półkulę Ziemi. Pomoże nam w tym również zmiana czasu z zimowego na letni. Już w najbliższy weekend – z 25 na 26 marca – przestawimy wskazówki zegara z godziny 2 na 3. 

Niebo zaprasza na seans

Warto teraz obserwować niebo, bo wiosna zafunduje nam kilka niezwykłych seansów. W najbliższych tygodniach będzie można zobaczyć wszystkie planety. Pomiędzy 25 a 27 kwietnia Jowisz, Mars i Saturn znajdować będą się w jednej linii, a pomiędzy nimi będzie przemieszczał się Księżyc.

Od 16 do 25 kwietnia mamy szansę poobserwować meteory z roju Lirydów, a 8 maja z Ziemi widoczna będzie Kometa C/2021 O3. 

Na niebie „zagra” również sam Księżyc, którego pełnię zaobserwujemy 16 kwietnia, 16 maja i 14 czerwca.

Jak zrzucić z siebie zimę?

Koniec zimy i początek wiosny dla wielu z nas wiąże się z tzw. przesileniem. Spowodowane jest ono długotrwałym niedoborem światła, niższą temperaturą, która towarzyszyła nam przez ostatnie miesiące, mniejszą ilością witamin ze świeżych owoców i warzyw oraz zmniejszoną aktywnością fizyczną. 

Kumulacja skutków przypada właśnie w okolicach 20/21 marca. Możemy wówczas czuć senność, przewlekłe zmęczenie, osłabienie i rozdrażnienie oraz kłopoty z koncentracją. 

Żeby poradzić sobie z tym trudnym dla naszego organizmu momentem, warto pamiętać o kilku zasadach:

- w najbliższych dniach warto nastawiać budzik nieco wcześniej i – zanim podejmiemy jakąkolwiek aktywność – zafundować sobie kilka minut leżenia. Warto również zadbać o dostęp do świeżego powietrza i rano – chociaż na kilka minut – otwierać okno;

- przed wyjściem do pracy lub szkoły koniecznie zjedzmy śniadanie. Białkowo-tłuszczowe (np. jajecznica na boczku) zapewni powolne uwalnianie energii, które w ciągu dnia uzupełnimy kolejnymi posiłkami. Ich regularne spożywanie (np. co 3 godziny) pozwoli uniknąć tzw. wilczego głodu i przejadania się;

- ważna jest również aktywność fizyczna. Jeśli nie mamy czasu na ćwiczenia, warto zostawić samochód w garażu i wybrać się do pracy pieszo. Dzięki temu nie tylko pozwolimy sobie na dotlenienie i ruch, ale również skorzystamy z dobroczynnego działania słońca. Jego promienie pozwalają organizmowi wytwarzać witaminę D, która odpowiada m.in. za nasze samopoczucie.

Nie żyje zima, niech żyje wiosna

Tradycyjnym zwyczajem związanym z pierwszym dniem wiosny jest topienie lub palenie marzanny. Zwyczaj ten – jak przypomina ekokalendarz.pl – wywodzi się ze słowiańskich wierzeń pogańskich i związany był kiedyś z Jarymi Godami, czyli cyklem obrzędów przypadających na czas równonocy wiosennej. 

Dawniej Marzanna uosabiała boginkę śmierci, którą należało wynieść ze wsi i utopić albo spalić. Wierzono, że symboliczne zabicie postaci uosabiającej śmierć zapewni powrót życia (wiosny) i przyniesie urodzaj na cały nadchodzący rok. 

Obecnie marzanna w postaci kukły bardziej uosabia zimę, którą wyprasza się w dosadny sposób, żeby zrobić miejsce wiośnie.

Czytaj także:

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: piwosz Treść komentarza: I czego skamlesz?????? Chmielaki odbywają się co roku od początku lat siedemdziesiątych. Jakoś miasto nie zawaliło się od smakoszy piwa. Proponuję abyś zamkną się w jakiejś ciemnej jamie i nie wychodził przez czas trwania święta chmielu. Ja tam lubię piwo i tą imprezę jak wielu zwykłych normalnych na ciele i umyśle ludzi. Pozdrawiam i życzę miłego spędzania czasu w jamie. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 17:54 Źródło komentarza: Krasnystaw. Chmielaki 2026: zmiany w organizacji ruchu. Te ulice zostaną wyłączone z ruchu Autor komentarza: m Treść komentarza: Następna inteligentna znalazła powód by czepić się Ukraińców. W artykule nie ma mowy o Ukraińcu. Ot 80 letni dziadek zjechał na lewy pas i stało się to co musiało się stać. Ale niedouczony wyborca jedynej słusznej rozpadającej się bandy nie potrafiący poprawnie napisać nazwę obcokrajowca wypyszcza się nie wiadomo po co. To pokłosie tych, którym potrzebny jest wróg. Kiedyś były to kraje zachodnie, dziś Ukraina, Niemcy, Żydzi i ciekawe kiedy pojawi się następny wróg. Historia lubi się powtarzać. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 17:46 Źródło komentarza: Wypadek na trasie Chełm-Hrubieszów. 80-latek zjechał na przeciwległy pas Autor komentarza: Wuw Treść komentarza: Nie rozumiem. Pan chciał narazić swoje życie i miał do tego prawo, po co na siłę go próbować ratować? Dać mu pływać, jak się utopi, to trudno. A nie, że polecenie ratownika to nakaz. Nawet ratownik nie ma prawa decydować o naszym życiu. Data dodania komentarza: 14.08.2026, 11:21 Źródło komentarza: Okuninka. Pijany 32-latek wypłynął w głąb jeziora. Interweniował WOPR. Wezwano też policję Autor komentarza: Ola Treść komentarza: Super atrakcje, jedziemy. Data dodania komentarza: 14.08.2026, 08:25 Źródło komentarza: Korowód, koncerty i lot balonem już 16 sierpnia Autor komentarza: Jano Treść komentarza: Ja jade normalnie a on szybko ominiał carny samochod ale prawie zaraz wypadek przy kradynstaw Data dodania komentarza: 13.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: Wypadek podczas policyjnej kontroli. Zderzenie samochodów w Dziecininie. Auto dachowało w rowie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama