Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Włodawa. Szpital uruchomił nowy oddział dla przewlekle chorych

We włodawskim szpitalu powstał nowy oddział. Funkcjonuje tam Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy. To z myślą o pacjentach przewlekle chorych, głównie seniorach. Oferowane świadczenia są finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia, mimo to pobyt na oddziale jest częściowo płatny.
Włodawa. Szpital uruchomił nowy oddział dla przewlekle chorych

Źródło: Andrzej Romańczuk (profil Facebook)

Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy (ZPO) zaczął działalność z początkiem marca.

– Włodawski szpital ruszył z bardzo potrzebną inicjatywą. To Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy, który udziela całodobowych świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki i pielęgnacji, rehabilitacji, a także edukacji zdrowotnej pacjentów i ich rodzin – poinformował w mediach społecznościowych starosta włodawski Andrzej Romańczuk.

Kierownikiem oddziału została jedna z pracujących w szpitalu pielęgniarek. Opiekę nad pacjentami sprawują tam: lekarz, pielęgniarki, rehabilitanci, opiekunki medyczne, psycholog, logopeda oraz tzw. personel pomocniczy.

– Mamy kontrakt z NFZ na prowadzenie tego oddziału na 20 łóżek. Pierwsi pacjenci już są. Istnieje również potrzeba przyjmowania pacjentów z innych szpitalnych oddziałów np. wewnętrznego i geriatrycznego. Chodzi o to, by odciążyć i zwolnić łózka na internie – wyjaśnia Teresa Szpilewicz, dyrektor SPZOZ we Włodawie.

ZPO, podobnie jak ZOL (Zakład Opiekuńczo-Leczniczy), jak czytamy na stronie pacjent.gov.pl, zapewniają pielęgnację pacjentów, którzy nie wymagają hospitalizacji, ale nie są samodzielni ze względu na stan zdrowia. "Ośrodki sprawują opiekę medyczną całodobowo. Głównie obejmują opieką osoby przewlekle chore, z niepełnosprawnością lub po ciężkiej chorobie albo zabiegu operacyjnym. Długość pobytu w zakładzie jest uzależniona od stanu zdrowia pacjenta" – wyjaśnia Ministerstwo Zdrowia. Do zakładów opiekuńczych przyjmuje się osoby, które uzyskały mniej niż 40 punktów w skali Barthel (test stosowany do oceny sprawności ruchowej i samodzielności pacjenta - przyp. red.).

– Myślę, że uruchomienie takiego oddziału we Włodawie było dobrym pomysłem, tym bardziej że społeczeństwo się starzeje. Nie wszyscy mają rodziny, nie każdy też może opiekować się swoim bliskim w domu – uważa pani Jolanta, włodawianka.

Władze powiatu i dyrekcja włodawskiego szpitala liczą, że uruchomienie ZPO poprawi sytuację finansową zadłużonego na prawie 30 mln złotych szpitala. A to dlatego, że pobyt w zakładzie jest odpłatny i wynosi 70 proc. dochodu pacjenta. W ramach tej opłaty chory otrzymuje głównie wyżywienie i zakwaterowanie. NFZ finansuje natomiast specjalistyczną opiekę medyczną. Pacjent może też liczyć na niezbędne badania, leki i wyroby medyczne (np. pieluchomajtki).

Żeby uruchomić Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy, szpital musiał doprowadzić instalację tlenu medycznego do szpitalnego budynku "C", bo pacjenci ZOL i ZPO często potrzebują tlenoterapii. Dyrekcja szpitala nie wyklucza, że łóżek dla pacjentów zakładu będzie więcej niż 20. 

– Liczbę łóżek planujemy sukcesywnie zwiększać, do 45, w miarę potrzeby i możliwości kontraktowania z NFZ – mówi Teresa Szpilewicz.

Żeby zostać przyjętym do ZPO, potrzebne jest skierowanie. Konieczny jest wywiad pielęgniarski i zaświadczenie lekarskie oraz wypełniona skala Barthel. Co jeszcze? Niezbędny jest dokument potwierdzający wysokość dochodu świadczeniobiorcy. Chodzi o decyzję organu rentowego albo emerytalno-rentowego, ustalającego wysokość emerytury, renty albo renty socjalnej. Do decyzji należy załączyć zgodę świadczeniobiorcy ubiegającego się o skierowanie do ZPO na potrącanie opłaty za pobyt w zakładzie przez właściwy organ rentowy albo emerytalno-rentowy ze świadczenia wypłacanego przez ten organ lub decyzji o przyznaniu zasiłku stałego. Potrzebne są też kserokopie dokumentów medycznych z leczenia stacjonarnego (wypisy, zaświadczenia). W przypadku, kiedy chory nie jest w stanie się podpisać, należy dołączyć ksero pełnomocnictwa lub ubezwłasnowolnienia.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JanTreść komentarza: Ta Pani co opisała sytuację mieszka na osiedlu Baraki. Zostało ono wyremontowane na koszt miasta zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz Wybudowane 2 parkingi, boisko itp. Za remont nie zapłaciła ani grosza i ma pretensje że os. Morawinek jest odśnieżane. Jakoś nie zauważa że tam nie ma nic. Ani parkingu, boiska, stare dziurawe płyty chodnikowe, bez monitoringu. Łatwo być roszczeniową osobą jak się wszystko dostało za darmo.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 10:08Źródło komentarza: Rejowiec Fabryczny. Tak miasto walczy z ciężką zimą. Nie wszyscy są zadowoleni z pracy samorządowych służb.Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A Ty zapewne jesteś w trakcie leczenia. Jak widać z komentarza leczenie nie skutkuje. Życzę zdrowia.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:33Źródło komentarza: - Wszystko zależy teraz od Państwa – prezydent Chełma Jakub Banaszek rzuca wyzwanie ogólnopolskim mediomAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: I tu się z Tobą całkowicie zgadzam.Tak na prawdę to w ogóle nie wiadomo do czego się nadaje.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:18Źródło komentarza: Kadrowe zmiany w MOSiR pod lupą komisji. Radny wymusił debatęAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jeszcze kilka lat temu tego by nie zrobił, bo domów ministrów pilnowała 24 godziny na dobę policja. Gdyby się pojawił dostał by pałą i gazem po oczach.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:00Źródło komentarza: Mieszkaniec Horodyszcza siedzi w areszcie. Wylał gnojowicę pod domem ministraAutor komentarza: MarylaTreść komentarza: Nie przychodzą do ciebie do domu!!!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 07:10Źródło komentarza: Chełm. 48 zł dziennie za osobę. Spór o schroniska dla osób bezdomnych
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama