Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Tradycyjny dowód tak samo ważny jak elektroniczny. Swoje sprawy załatwimy przez telefon

Zamiast za każdym razem sprawdzać, czy mamy przy sobie potrzebne dokumenty, wystarczy nam telefon. Aplikacja mObywatel zastąpi tradycyjny portfel portfelem elektronicznym.
Tradycyjny dowód tak samo ważny jak elektroniczny. Swoje sprawy załatwimy przez telefon

Autor: gov.pl

mObywatel to publiczna aplikacja, w której przechowujemy najważniejsze dokumenty w formie cyfrowej. Wśród nich m.in.:

  • mObywatel, czyli cyfrowy dowód osobisty,
  • mLegitymacja szkolna/studencka oraz emeryta-rencisty,
  • mPrawo jazdy i wykaz otrzymanych punktów karnych,
  • mPojazd – cyfrowy dowód rejestracyjny wraz z informacją o ubezpieczeniu i dacie obowiązywania przeglądu,
  • eRecepta – historia wystawionych recept i dostęp do nich,
  • Unijny Certyfikat COVID,
  • Karta Dużej Rodziny,
  • zgłoszenie naruszeń środowiskowych.

Dokumenty tak samo ważne

Rząd przyjął właśnie projekt ustawy zrównującej dokumenty zawarte w aplikacji mObywatel z dokumentami tradycyjnymi. Oznacza to, że wszystkie dokumenty, których używamy na co dzień – plastikowe prawa jazdy, dowody osobiste czy legitymacje szkolne i studenckie – będą traktowane na równi z dokumentami w aplikacji mobilnej. Oczywiście dokumenty tradycyjne nadal będą obowiązywały.

W założeniu aplikacja mObywatel ma być „urzędem w telefonie”. Dzięki temu będziemy mogli załatwić wszystkie te sprawy urzędowe, do załatwienia których dzisiaj potrzebny jest tradycyjny dowód osobisty.

Na przykład wystawiać pełnomocnictwa osobom, które w naszym imieniu załatwią wiele spraw urzędowych. To narzędzie może być szczególnie przydatne osobom przewlekle chorym lub niepełnosprawnym. W aplikacji będzie można zrealizować również opłaty urzędowe.

mObywatela ściąga coraz więcej osób

Z aplikacji mObywatel korzysta już coraz więcej Polaków. Niedawno skończyła 5 lat. Do tej pory została ściągnięta ją 9 mln razy. Za jej pośrednictwem pobrano m.in. ponad 5 mln certyfikatów covidowych czy ponad 3,7 mln mPraw jazdy.

Czytaj także:


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KapuczinoTreść komentarza: Dyrektor Andrzej Jarzębowski to był ktoś, on dla ZOZU zrobił coś.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 15:01Źródło komentarza: SPZOZ w Krasnymstawie z grantem na rozwój Centrum Zdrowia PsychicznegoAutor komentarza: staryTreść komentarza: Co do zasobów wody, to czy to czasem nie w tym nadleśnictwie parę miesięcy temu LP nie występowały o odstrzał 35 bobrów, bo te rozpanoszyły się i poprzez budowę tam znacząco podnosiły poziom wód gruntowych ? (taka była mniej wiecej argumentacja naszych "leśników")Data dodania komentarza: 7.05.2026, 11:02Źródło komentarza: Już 500 hektarów Puszczy Solskiej w płomieniach. Dyrektor Lasów Państwowych: „Jestem przerażony” [ZDJĘCIA]Autor komentarza: staryTreść komentarza: Bez przesady Panie Dyrektorze. Ten pożar, to dla LP istny dar z Niebios. Po ugaszeniu, nasi dzielni "lesnicy" będą bez przeszkód mogli wyciać dziesiatki tysięcy pełnowartościowych starych drzew, których w innych okolicznosciach nie mieli by szans nawet dotknąc w warunkach obostrzeń związanych z RPNData dodania komentarza: 7.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Już 500 hektarów Puszczy Solskiej w płomieniach. Dyrektor Lasów Państwowych: „Jestem przerażony” [ZDJĘCIA]Autor komentarza: staryTreść komentarza: przykra sprawa, ale samolotowa akcja gaśnicza to już raczej nie jest zadanie dla 65 latka startujacego z W-wy do tej akcji. Po Locie z W-wy (2 godz) mogło być zmęczenie, do tego mogło być zadymienie i deficyty tlenu (wpływ na silnik i być moze na pilota) no i stało się nieszczęścieData dodania komentarza: 7.05.2026, 08:48Źródło komentarza: Prokuratura Okręgowa w Zamościu bada przyczyny katastrofy lotniczej w Puszczy Solskiej. Zginął 65-letni pilotAutor komentarza: staryTreść komentarza: To prawda - po powołaniu SPN ilość gatunków "zielnych" na pewno ulegnie zmniejszeniu. Tutaj polecam spojrzeć na zdjęcie satelitarne lasów sobiborskich - istna szachownica jasnych plam po wyciętym lesie. Na takiej plamie następuje bujny przyrost roślin zielonych w sensie ilościowym i gatunkowym, co z kolei skutkuje zwiększeniem populacji jeleniowatych na bazie zwiększonej bazy zywieniowej (ogrodzenia nie pomagają), co z kolei jest na korzyść drapieżników, czyli wilka (wilki mają co jeść w lesie i nie chodzą po kozy pseudorolników) i rysia no i przede wszystkim dla Pana Myśliwego. Więc w tym kontekście, np dla LP i Mysliwych ten SPN to jest dramat (nie będzie co ciąc, i co strzelać). Natomiast te zwiększone hordy jeleniowatych na skutek działalności LP, to dla kierowców również jest to dramat , bo te nadmiernie rozmnożone jeleniowate wychodzą na lokalne szosy. Leśników i myśliwych nie interesuje, że po takiej harvesterowej wycince, delikatny ekosystem ściółki leśnej i organizmów martwego drewna jest dramatycznie zniszczony i moze się już nie odbudować. Bo co ich interesuje los 'braci mniejszych" ? Natomiast co do porównań, to bardziej by mi pasowała Szwecja, gdzie 4 tys ha lasu dogląda 1 leśnik, a u nas trzeba ich 13 sztuk . Więc inaczej trezba chronić las przed 1 sztuką a inaczej przed 13-oma !!Data dodania komentarza: 5.05.2026, 09:58Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama