Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama radio Bon Ton
Reklama

Życie z Zespołem Delecji 22q11

Pani Małgorzata z Pokrówki jest mamą 10-letniego Filipa, u którego zdiagnozowano Zespół Delecji 22q11. - To najczęściej występująca wada genetyczna. Takich dzieci jak Filip jest całkiem sporo, jednak rodzice często nie wiedzą, że ich pociechy na nią cierpią - tłumaczy mama chłopca. Kobieta chce za naszym pośrednictwem nagłośnić problem.

Pacjent z Zespołem Delecji 22q11 może mieć różne objawy, z różnym stopniem nasilenia, które mogą pojawić się na różnych etapach życia. Szacuje się, że ZD 22q11 wywołuje około 20-30 objawów u każdej zdiagnozowanej osoby w ciągu całego jego życia.

- Mój syn został zdiagnozowany dopiero w wieku 6 lat, a przecież z wadą genetyczną się urodził - mówi pani Małgorzata. - Diagnoza stawiana jest szybciej, kiedy dziecko rodzi się też z ciężką wadą serca. U Filipa na szczęście tak nie było.

Choć ciąża pani Małgorzaty przebiegała bez zarzutów, robiła także badania prenatalne, chłopiec urodził się z przepukliną mosznowo-pachwinową, a także obniżonym napięciem mięśniowym.

- To bardzo mnie zaniepokoiło. Filip praktycznie od początku poddawany był intensywnej rehabilitacji. Przeszedł operacje na przepuklinę. Z biegiem lat dochodziły jednak kolejne zaburzenia, świadczące o tym, że coś jest nie tak - tłumaczy nasza rozmówczyni.

Niepokojące objawy

Osoby cierpiące na Zespół Delecji 22q11 mają bardzo słabą odporność, często łapią infekcje, które trudno się leczy.

- To jest na przykład katar, który przeradza się w zapalenie płuc, czy zapalenie ucha środkowego - tłumaczy mama Filipa. - Chodzi o to, że grasica nie funkcjonuje tak, jak powinna.

Zespół Delecji 22q11 to zespół wad genetycznych. W okresie płodowym chromosom 22 zostaje przerwany i tak powstaje ta choroba. Dzieci z tą wadą rodzą się dosyć często,  jedno na 2 tys. urodzeń.

Wśród objawów, jakie występują przy tego rodzaju zespole wad genetycznych, pani Małgorzata wymienia także: sporadyczne zaburzenia neurologiczne, zaburzenia nefrologiczne, torbielowatość nerek, niedosłuch, zaburzenia funkcji głosowo-nosowych.

- Dzieci z zespołem Delecji 22q11 bardzo późno zaczynają mówić, ich mowa słabo się rozwija. Często rodzą się też z rozszczepem podniebienia. W późniejszym okresie życia pojawiają się trudności z nauką, wynikające z braku umiejętności abstrakcyjnego myślenia. Poza tym mają mentalność na poziomie dużo młodszych osób w porównaniu do swojego wieku, często czują obawy i strach w sytuacjach społecznych - wyjaśnia mama 10-letniego Filipa.

Gdzie szukać pomocy?

Rodzice dzieci z zespołem założyli stowarzyszenie. Siedzibę ma w Warszawie, ale tak naprawdę działa na terenie całej Polski. Poza tym na Facebooku założona została grupa wsparcia, bardzo przydatna wszystkim zainteresowanym. Rodzice wymieniają się uwagami, radzą, gdzie i jakie badania można wykonać, do kogo zwrócić się z prośbą o pomoc. 

- Do grupy mogą dołączyć rodzice, którzy podejrzewają u swojego dziecka ten zespół, lub został on już zdiagnozowany. Dosyć prężnie działamy. Jesteśmy otwarci, wzajemnie się wspieramy i pomagamy - przekonuje pani Małgorzata. - Mamy świadomość, że wady genetycznej nie da się wyleczyć, ale nasze dzieci muszą być ciągle konsultowane przez specjalistów.

Pani Małgorzata zdecydowała się opowiedzieć o chorobie swojego syna, ponieważ ma nadzieję, że nawiąże kontakt z innymi rodzicami mającymi dzieci z podobnym problemem zdrowotnym. Służy pomocą, czeka na pytania. Kontakt poprzez redakcję. Dodatkowe informacje na temat Zespołu Delecji 22q11 dostępne są na stronie internetowej stowarzyszenia www.22q11.pl.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowaTreść komentarza: W czym jest fajny?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Poznaliśmy Chełmianina Roku, Ambasadora Miasta Chełm oraz ZasłużonychAutor komentarza: NowyTreść komentarza: Interes życia zrobionyData dodania komentarza: 17.03.2026, 05:47Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: NowyTreść komentarza: Będzie do monopolowego bliskoData dodania komentarza: 17.03.2026, 05:45Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: O! Tu jest moje miejsce! Mam pomysł, trzeba nakręcić film dziejący się w Chełmie, co by rozreklamować ten SZACOWNY GRÓD. Po tych hecach z kosztownymi imprezami bez szerszego oddźwięku, to taka nisko-budżetowa fabuła chyba lepszy skutek reklamowy odniesie? Jak Gdynia i Gdańsk, że o Sandomierzu nie wspomnę, sobie pozwoliły, to czemu taki Chełm nie może stworzyć wiekopomnego dzieła. Teatr jest więc aktorów nie trzeba ze świata sprowadzać. A jak jest teatr to i technicy oświetleniowi też są. Z kamerami i reżyserem też pewnie nie będzie problemu. Paru grajków do oprawy muzycznej się znajdzie, jest przecież Szkoła Muzyczna. Co do tematyki filmowej, to musi być ona jak najbardziej współczesna ale z zacięciem komediowym. Na wątek liryczno-romantyczny też się miejsce znajdzie w 2-u godzinnej emisji. Film musi poruszać problematykę ogólno-LUDZIACKĄ co by znaleźć zainteresowanie nie tylko w kraju. A czemu by nie sięgnąć po nagrody międzynarodowe, że o OSKARZE nie wspomnę? Teraz w skrócie fabuła… Fabuła będzie się działa na dwóch poziomach. Pierwszy poziom ekrany laptopa i smartfona a drugi otaczającej codzienności poszczególnych bohaterów, np. w ilości 10 sztuk. Przepraszam, osób klikających na klawiaturach powyższych urządzeń, wzajemnie się nie znających, mających problemy w związku z tematem wywołanym na ekranach urządzeń cyfrowych. Temat dzieła zaczerpnąłem z powyższego artykułu. A będzie on dotyczył… Będzie dotyczył MIEJSKICH SZALETÓW i problemów LUDZIAKÓW z tym związanych. Scenariusz można oprzeć o WPISY z dyskusji prowadzonych w toruńskich mediach elektronicznych. Teraz wątki fabuły np.: 1. Wiecznie psująca się spłuczka i cwaniacki hydraulik, 2. Zapchany ustęp w ogólnodostępnym przybytku w zasobach miasta, 3. Super hiper przybytek ze złoceniami na zamkniętym Osiedlu Muminków i pazurzasta damulka nie potrafiąca sobie z nim poradzić, 4. Odgłosy dobiegające z pionów kanalizacyjnych w chełmskim wysokościowcu, 5. Absurdalna dyskusja na forum Rady Miasta dotycząca rozwiązania problemu z miejskimi ŚWIĄTYNIAMI DUMANIA, 6. Na zakończenie wszyscy bohaterowie spotykają się pod miejskim WC a porządku kolejkowego pilnuje BABCIA KLOZETOWA z MOPEM i jakby tego było mało, to dojechał jeszcze autobus pełen turystów. Bo w autobusie też padła hydraulika sanitarna. Wszystko powiązane z internatowymi wpisami. To tylko kilka pomysłów, tak na szybko wymyślonych a może jednak nie wymyślonych? Choć temat filmu dotyczyłby spraw fizjologicznych, to wcale nie musiałby być wulgarny, chamski lub NIESMACZNY. To tylko zależy od sposobu podejścia do zagadnienia. Teraz tytuł. Niestety „Walka o TRON” już była, to może „SPRAWY TRONOWE”? Co o tym Państwo myślicie? Jeszcze tylko jedna sprawa, pragnąłbym, aby w napisach końcowych było podziękowanie dla mnie za pomysł filmu. Może producenci armatury sanitarnej też będą chcieli zareklamować swoje wyroby?Data dodania komentarza: 16.03.2026, 17:06Źródło komentarza: Toalety przenośne w Chełmie a uchwała krajobrazowa. Czy są zgodne z przepisami?Autor komentarza: kompromitacjaTreść komentarza: A co to jest dla miasta 370 000 złotych? Mniej Sylwestrów, durnostjek, świecidełek i imprez pseudokulturalnych i kasa będzie!Data dodania komentarza: 16.03.2026, 14:39Źródło komentarza: Przetarg na prowadzenie schroniska w Chełmie. Jedyna oferta znacznie wyższa od budżetu miasta
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama