Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Puchar Polski ChOZPN. Osiem zespołów z awansem do trzeciej rundy

7 sierpnia odbyła się II runda Pucharu Polski na szczeblu chełmskim. Zacięte pojedynki wyłoniły osiem drużyn, które niebawem poznają rywali w kolejnym etapie zmagań.
Puchar Polski ChOZPN. Osiem zespołów z awansem do trzeciej rundy
Kadr z meczu Granica Dorohusk - Włodawianka Włodawa

Szczęście uśmiechnęło się do Victorii Żmudź, która miała zmierzyć się u siebie ze Spółdzielcą Siedliszcze. Zespół trenowany przez Piotra Molińskiego wygrał jednak walkowerem, ponieważ goście zrezygnowali z przyjazdu na mecz.

Bardzo wysokie zwycięstwo, bo aż 13:0, zanotowała Unia Rejowiec, która nie dała szans rywalom z drugiego składu Bugu Hanny. Dla zespołu Tomasza Sąsiadka było to pierwsze spotkanie w tegorocznym Pucharze Polski.

- Nie wiedzieliśmy, czego się spodziewać po przeciwnej drużynie, ponieważ wystąpili w niej głównie młodzi zawodnicy, którzy stawiają pierwsze kroki w piłce seniorskiej - mówi trener Unii Rejowiec. - Nie lekceważyliśmy ich jednak i wyszliśmy na murawę w pełni skoncentrowani.

Kolejny wysoki wynik bramkowy zaliczył także Brat Siennica Nadolna. Drużyna Andrzeja Ignaciuka 7:1 pokonała Orła Srebrzyszcze. Celnymi strzałami dla Brata popisali się Krzysztof Płatek, Jakub Wójcik, Bartosz Niedrowski, Michał Wójcik, Adam Urbański z rzutu karnego, a także dwukrotnie Jakub Dubaj.

Do następnej rundy udało się również awansować Granicy Dorohusk po zwycięstwie 2:1 nad Włodawianką Włodawa. Konrad Czebiera, wiceprezes pierwszego klubu, jest zadowolony z postawy swoich zawodników na boisku.

- W pierwszej połowie zdecydowanie dominowaliśmy. Mimo że goście przeważali w posiadaniu piłki, to my lepiej wykorzystywaliśmy sytuacje pod bramką. Nerwowo było w końcówce spotkania, ale ostatecznie udało się nam uniknąć remisu i przechylić szalę na swoją stronę - mówi Czebiera.

4:2 to z kolei rezultat wygranej Kłosa Gminy Chełm nad Hetmanem Żółkiewką. Mimo że pierwszy skład miał przewagę, trener Robert Tarnowski ma pewne uwagi.

- Hetman grał głównie z kontrataków, a my nie zawsze byliśmy skutecznie. Wygraliśmy pewnie, aczkolwiek nie udało się nam ustrzec od błędów, które nie powinny się wcale pojawić. Także mamy nad czym pracować przed kolejnymi spotkaniami - podkreśla Tarnowski.

Następną drużyną, która przebrnęła przez ten etap rozgrywek jest Vitrum Wola Uhruska. Drużyna zwyciężyła 5:3 ze Zniczem Siennicą Różaną, choć w dwudziestej minucie spotkania straciła jednego zawodnika, który został ukarany czerwoną kartką za zagranie piłki ręką w polu karnym. Rywale to wykorzystali, strzelając gola.

- Udało nam się doprowadzić do remisu w końcówce pierwszej połowy.  Natomiast w drugiej, mimo gry w dziesięciu, inicjatywa była po naszej stronie - mówi Łukasz Drzewicki, prezes i trener Vitrumu. - Wyciągamy też wnioski na przyszłość, musimy popracować nad lepszym wykorzystaniem sytuacji podbramkowych.

Awans do następnej rundy Pucharu Polski podczas zmagań w okręgu chełmskim uzyskały jeszcze zespoły Frassati Fajsławice i Ogniwo Wierzbica. Pierwszy wygrał 3:2 z Unią Białopole, a drugi 4:2 z Ruchem Izbicą.

Czytaj także:

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KumatyTreść komentarza: Mieszkańcy Chełma chyba wybrali jak mieszkańcy USA. To przecież instytucja miejska , a więc odpowiedzialne jest miasto. Dyrektor Zakładu podobnie jak Dyrektorzy szkół nie odpowiada za politykę finansową Państwa. Czy były takie problemy gdy Państwo ustalało podwyżki dla nauczycieli. Nie, Miasto dołożyło. Podobnie w tym przypadku tak samo powinien postąpić samorząd. Ktoś powie że trzeba zrobić Zakład Niepubliczny. To podpowiadamy szkoły też można zrobić niepubliczne. Przykład Leśniowice.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 19:04Źródło komentarza: Czy miejska przychodnia przetrwa? MSP ZOZ w Chełmie przed poważnym wyzwaniem finansowymAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama