Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy

Agros w świetnej formie. Lekkoatleci nie zwalniają tempa

Reprezentanci województwa lubelskiego mogą uznać za udany start w 39. Mistrzostwach Polski U23, które odbyły się w Poznaniu. Wśród nich nie zabrakło obecnych i byłych zawodniczek chełmskiego Agrosu. Zaraz po tych zmaganiach udział w Mistrzostwach Świata w Kolumbii świetnie rozpoczął utalentowany Remigiusz Zazula.

Wiktoria Wrońska, zawodniczka Agrosu Chełm, rywalizowała w biegach na dystansach 100 i 200 m. W tym krótszym ustanowiła nowy rekord życiowy, który obecnie wynosi 12,11 sek. Niestety, może też mówić o dużym pechu, ponieważ zabrakło jej zaledwie 0,01 sek., aby awansować do finałowej ósemki, a tym samym do strefy punktowej. Rywalizację w tej dyscyplinie zakończyła na dziewiątym miejscu. Po nowy rekord życiowy sięgnęła również w biegu na 200 m, jednak czas uzyskany przez nią czas 24,81 sek. nie został uznany, ponieważ podczas jej startu wiatr przekroczył dopuszczalną normę. Tutaj zajęła ostatecznie 15 miejsce.

W mistrzostwach rozgrywanych w Poznaniu wzięły też udział dwie zawodniczki, które jeszcze w tym roku reprezentowały barwy chełmskiego Agrosu, Izabela Jastrząb i Paulina Zielińska. Pierwsza z nich, obecnie lekkoatletka Agrosu Zamość, zdobyła dwa brązowe medale, zarówno w biegu na 100 m, jak i na 200 m. W eliminacjach do tego pierwszego ustanowiła również nową życiówkę, a to wynosi aktualnie 11,74 sek.

- Paulina Zielińska wystartowała natomiast w sztafecie 4x400 m, razem z trzema zawodniczkami AZS UMSC Lublin, i wspólnie zdobyły złoto - mówi Damian Leszczyński, trener chełmskiego Agrosu. - Indywidualnie zajęła też dwa piąte miejsca, w biegu na 200 oraz na 400 m. W pierwszym przekroczyła linię mety w 24,07 sek. i byłby to jej rekord życiowy, gdyby nie wiejący zbyt mocno wiatr. Życiówkę poprawiła z kolei na dłuższym dystansie, osiągając 54,38 sek. i również zajmując piąte miejsce. Świetny występ Izabeli i Pauliny sprawił, że obie zostały powołane do kadry narodowej na międzynarodowy młodzieżowy mecz, który odbędzie się na Węgrzech. Pobiegną tam na 200 m, a Paulina dodatkowo w sztafecie 4x400 m.

W klasyfikacji województw lubelskie zajęło drugie miejsce, wyprzedzone jedynie przez mazowieckie.

Zaraz po zakończeniu zmagań w Poznaniu, jeden z asów chełmskiego Agrosu Remigiusz Zazula rozpoczął walkę o medale w Mistrzostwach Świata rozgrywanych w kolumbijskim Cali. W pierwszym dniu zmagań udało mu się awansować do finału sztafety 4x400 m mix, która odbyła się w nocy z wtorku na środę polskiego czasu. Reprezentacja Polski zajęła w niej ostatecznie piąte miejsce, a zwycięzcą został skład ze Stanów Zjednoczonych. Oprócz Remigiusza Zazuli, w sztafecie biegli jeszcze: Jakub Szczepaniak, Martyna Trocholepsza i Aleksandra Wołczak.

W nocy z soboty na niedzielę zawodnik chełmskiego Agrosu startował jeszcze w sztafecie mężczyzn 4x400 m. Niestety, zakończyła ona swój udział w Mistrzostwach na etapie eliminacji uzyskując czas 3 min. 9,05 sek. Tym samym została sklasyfikowana na 12 lokacie.

Czytaj także:

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KumatyTreść komentarza: Mieszkańcy Chełma chyba wybrali jak mieszkańcy USA. To przecież instytucja miejska , a więc odpowiedzialne jest miasto. Dyrektor Zakładu podobnie jak Dyrektorzy szkół nie odpowiada za politykę finansową Państwa. Czy były takie problemy gdy Państwo ustalało podwyżki dla nauczycieli. Nie, Miasto dołożyło. Podobnie w tym przypadku tak samo powinien postąpić samorząd. Ktoś powie że trzeba zrobić Zakład Niepubliczny. To podpowiadamy szkoły też można zrobić niepubliczne. Przykład Leśniowice.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 19:04Źródło komentarza: Czy miejska przychodnia przetrwa? MSP ZOZ w Chełmie przed poważnym wyzwaniem finansowymAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama