Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 03:41
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy

Tłukł szpadlem i dźgał nożem, ale nie chciał zabić. Zazdrość o kobietę mogła skończyć się tragicznie...

Na 4 lata i 3 miesiące skazał sąd 57-latka, który używając niebezpiecznych narzędzi, ciężko pobił i poranił swojego 70-letniego kompana od kieliszka. Choć mężczyzna oskarżony był o usiłowanie zabójstwa, sąd uznał, że było to tylko uszkodzenie ciała. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.
Tłukł szpadlem i dźgał nożem, ale nie chciał zabić. Zazdrość o kobietę mogła skończyć się tragicznie...

Autor: KMP w Chełmie

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu w grudniu ub. r. Śledczy uznali, że 57-latek działał z zamiarem pozbawienia życia. Sąd się z tym nie zgodził. Prokuratura już złożyła zapowiedź apelacji wyroku.

Jak ustalili śledczy, do zdarzenia doszło 8 maja ub. r. w godzinach wieczornych w jednej z miejscowości w gminie Dorohusk. Z ustaleń policjantów wynika, że 57-latek wraz ze swoją partnerką i znajomym 70-latkiem pili w mieszkaniu młodszego mężczyzny alkohol. W pewnym momencie starszy pan przyznał się, że kobieta 57-latka bardzo mu się podoba. Zresztą kiedyś z nią trochę pomieszkiwał. Zazdrosny o swoją panią mężczyzna nagle chwycił za szpadel i zaczął okładać nim swojego kompana. Napaść była bardzo brutalna. Sprawca bił go rękami, pięściami po głowie, okładał szpadlem, a nawet dźgał nożem. Poszkodowany osłaniał się, ale bezskutecznie.

Kobieta próbowała odciągnąć rozwścieczonego zazdrośnika, ale nie dała rady. Pobiegła więc po pomoc do sąsiada. Zadzwonili po policję i karetkę pogotowia. Gdy mundurowi przyjechali na miejsce, poszkodowany siedział zakrwawiony w fotelu. Brutalny mężczyzna chodził wokół niego. Groził mu, że go "za...bie".

Pokrzywdzony trafił do szpitala. Miał liczne rany na całym ciele, połamane ręce i uraz czaszki. Na szczęście jego życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo.

Zaraz po zdarzeniu policjanci zatrzymali sprawcę. Gdy wytrzeźwiał, został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa i spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Sąd wydał nakaz tymczasowego aresztowania podejrzanego na trzy miesiące. Groziło mu nawet dożywocie.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: bbb Treść komentarza: Przekonują o stabilności konstrukcji jednocześnie stawiając drogowskazy dla kierowców 30km/h oraz tablice o złym stanie technicznym - może niech zlecą tą ekspertyzę - 3 lata to pewnie będzie max i obiekt wyłączony z ruchu. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 17:52 Źródło komentarza: Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy Autor komentarza: franek Treść komentarza: A co??????????? Samo przyszło ????????????? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 17:45 Źródło komentarza: Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: I znowu BMW. He, he, he. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 17:27 Źródło komentarza: Zakończył jazdę na ogrodzeniu cerkwi. Nietrzeźwy 19-latek rozbił BMW na ulicy Kopernika w Chełmie Autor komentarza: Dziadek Treść komentarza: Chętnie poznamy naszego dzielnicowego na Serbinowie. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 16:04 Źródło komentarza: Mieszkaniec Krasnegostawu złożył nietypowe podziękowania dzielnicowemu. Wręczył mu pamiątkową tabliczkę Autor komentarza: zibi Treść komentarza: Jarosław Jarosław miasto zbaw:):):) Pinokio przyjedzie wiadukt obieca i skończy się heca :):) Data dodania komentarza: 28.10.2026, 15:06 Źródło komentarza: Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama