Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 03:00
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy

Pow. chełmski. Sznur samochodów ciągnął się aż po Srebrzyszcze. Kierowcy skarżą się, że to zagraża bezpieczeństwu na drodze

- Dlaczego kolejka z lawetami, na których wywożone są na Ukrainę auta, sięga prawie do granic miasta? - dociekali nasi Czytelnicy. - Przecież przez Dorohusk nie można już ich przewozić? Postanowiliśmy to sprawdzić, tym bardziej, że kierowcy skarżyli się na niedogodności i niebezpieczne sytuacje na trasie do granicy.

Początkowo ściąganie aut na Ukrainę było możliwe na wszystkich przejściach granicznych. Od 11 maja się to zmieniło. 

– Zgodnie z kolejną decyzją strony ukraińskiej odprawa samochodów osobowych sprowadzanych na Ukrainę z terenu Unii Europejskiej jest możliwa od 11 maja tylko na dwóch przejściach granicznych: w Zosinie (Lubelskie) i w Budomierzu (Podkarpackie). Nie można ich natomiast odprawiać  na pozostałych przejściach w woj. lubelskim, czyli: w Hrebennem, Dorohusku i Dołhobyczowie – informował Michał Deruś, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Lublinie.

Lawety jednak cały czas jeżdżą przez Dorohusk.

- Przypomnijmy, że Dorohusk jest przejściem osobowo-towarowym. Zatem jeśli pojazdy sprowadzane są w celach komercyjnych, na firmę – ustawiają się do odprawy w ruchu towarowym; jeśli ktoś kupuje pojazd na własne potrzeby – odprawiany jest w ruchu osobowym. W Zosinie – które jest przejściem osobowym – wyznaczony jest specjalny pas dla tych pojazdów tranzytowych. Jeżeli chodzi o pojazdy osobowe, ale przewożone na lawetach typu LOR – na których mieści się 6-8 samochodów – to takie odprawy możliwe są tylko na przejściu w Dorohusku - dodał Deruś.

W weekend (14-15 maja) sytuacja na granicy w Dorohusku znów się zmieniła. - Dla usprawnienia sytuacji na przejściu w Zosinie - osobom, które zgłoszą przejazd elektronicznie i takie zgłoszenie będzie widoczne w systemach ukraińskich służb – strona ukraińska dała możliwość wjazdu na Ukrainę przez przejście Dorohusk-Jagodzin - poinformował Deruś. Kolejki znów się wydłużyły.

Skąd to całe zamieszanie? Jeszcze do niedawna przepisy podatkowe ograniczały import samochodów. Jednak od 5 kwietnia, z powodu wojny, cło i VAT na większość towarów importowanych, w tym samochody, zostały zniesione przez stronę ukraińską. Chodzi tutaj o wzmocnienie gospodarki, która została wyniszczona przez atak Rosji. Dzięki temu mieszkańcy Ukrainy będą również bardziej mobilni.

- Zauważyliśmy zwiększony ruch, szczególnie w poprzednim tygodniu. Ukraińcy chętnie kupowali u nas auta - przekazała Katarzyna Kosa z Auto Komisu "U Kosy" w Chełmie.

- Zainteresowanie jest większe o około 20-30 procent. Jednak z tego, co wiem, to Ukraińcy wolą ściągać auta z większych miast albo zza granicy np. z Niemiec. Nie lubią kupować samochodów przez pośredników - przekazał nam właściciel jednego z komisów samochodowych w Chełmie.

 

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

CharoszyMaładjet 23.05.2022 14:58
Kacapy chodzą po ulicy jak po chodniku, wyjeżdżają z kolejki i nie patrzą czy jest jest wolna droga, czy coś trzeba przepuścić. Blokują drogi, zachowują się jak ścierwo, zostawiają wszędzie syf, zamiast bronić kraju to mają biznes. Pogonić ta chołote spowrotem za Bug

Zenoning 23.05.2022 11:21
Kolejka osobowych na tranzytach do Chełma, a od Okop dwie kolejki, bo ciężarowe. Łażą po jezdni, omijają się wzajemnie stwarzając zagrożenie dla pojazdów jadących drogą. Co w nocy się dzieje to strach pomyśleć.

Sylwia 21.05.2022 19:42
Z tego co widać Ukraińców stojących w kolejce do przejścia granicznego w Dorohusku to oni w ogóle nie przestrzegają przepisów ruchu drogowego na terenie Unii Europejskiej jeżdżą według własnych komunistycznych przepisów Rosyjsko - Ukraińskich . A Policji nie widać na tym odcinku drogi Chełm - Dorohusk która by pilnowała porządku !

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: bbb Treść komentarza: Przekonują o stabilności konstrukcji jednocześnie stawiając drogowskazy dla kierowców 30km/h oraz tablice o złym stanie technicznym - może niech zlecą tą ekspertyzę - 3 lata to pewnie będzie max i obiekt wyłączony z ruchu. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 17:52 Źródło komentarza: Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy Autor komentarza: franek Treść komentarza: A co??????????? Samo przyszło ????????????? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 17:45 Źródło komentarza: Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: I znowu BMW. He, he, he. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 17:27 Źródło komentarza: Zakończył jazdę na ogrodzeniu cerkwi. Nietrzeźwy 19-latek rozbił BMW na ulicy Kopernika w Chełmie Autor komentarza: Dziadek Treść komentarza: Chętnie poznamy naszego dzielnicowego na Serbinowie. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 16:04 Źródło komentarza: Mieszkaniec Krasnegostawu złożył nietypowe podziękowania dzielnicowemu. Wręczył mu pamiątkową tabliczkę Autor komentarza: zibi Treść komentarza: Jarosław Jarosław miasto zbaw:):):) Pinokio przyjedzie wiadukt obieca i skończy się heca :):) Data dodania komentarza: 28.10.2026, 15:06 Źródło komentarza: Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama