Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 lutego 2026 10:57
Reklama
Reklama

Gm. Włodawa: Wojsko niszczy i naprawia drogi

Ciężki sprzęt na drogach polnych to gwarancja nieprzejezdności dla zwykłych pojazdów. Wojsko obiecuje, że drogi naprawi. Tymczasem mieszkańcy mają nie lada kłopot.
Gm. Włodawa: Wojsko niszczy i naprawia drogi

Stawki, Różanka, Suszno, Szuminka, Orchówek - wszystkie te nadbużańskie miejscowości mają problem z drogami, które zostały rozjeżdżone przez wojsko. Skala zniszczeń na razie jeszcze nie jest znana, ale dotarły do nas informacje o nieprzejezdnych drogach. 

- Najbardziej żałuję drogi na Trójstyk, bo często z dziećmi chodziłem tam na spacer. Teraz po prostu musimy wybierać inne trasy, które nie są uczęszczane przez wojsko. Mam nadzieję, że na wiosnę to zostanie naprawione. Nie wiem, do kiedy będziemy objęci strefą, ale akurat na ten szlak turyści często przyjeżdżali, więc pozostawienie drogi w takim stanie byłoby dla nas dużą niewygodą - zaznacza pan Rafał z Orchówka.

- Lubiłam nadbużańskie ścieżki. Teraz raczej się tam nie zapuszczam, bo ze dwa razy żołnierze poprosili mnie, aby tamtędy nie chodzić. Kompletnie nie rozumiem dlaczego. Nie chcę mieć nieprzyjemności, więc po prostu idę z moim psiakiem na promenadę nad Włodawką albo na działki. Stan dróg w pobliżu Bugu pozostawia wiele do życzenia. Nawet jesienią już było widać, że po tych bagnistych drogach jeździł ciężki sprzęt - mówi pani Beata z Włodawy. 

Na spotkaniu z sołtysami z gminy Włodawa poruszony został także temat stanu dróg, po których porusza się wojsko przebywające przy wschodniej granicy Polski w związku z kryzysem migracyjnym. Wójt poinformował, iż prowadzi rozmowy z przedstawicielami służb mundurowych, mające na celu partycypowanie w kosztach remontu i odbudowy powstałych uszkodzeń.

- Dzisiaj planowana jest wizja lokalna z przedstawicielami wojska na drogach, aby sprawdzić w terenie skalę zniszczeń i ustalić możliwość naprawy dróg - powiedział na spotkaniu wójt Dariusz Semeniuk.

Lokalne władze zdają sobie sprawę z tego, że nie można jeszcze oszacować wszystkich zniszczeń. Więcej będzie wiadomo na wiosnę, gdy rozpoczną się prace polowe i trzeba będzie dojechać do działek. 

- Mieszkańcy zwracają się bezpośrednio do sołtysów, jeżeli ich drogi dojazdowe zostały uszkodzone przez wojsko. Śmiało można powiedzieć, że wszystkie nadrzeczne drogi są w opłakanym stanie, ponieważ jeździ tamtędy ciężki sprzęt. Zarówno gmina, jak i wojsko mają wiedzę o tych zniszczeniach. Udostępniamy wojsku teren, gdzie może składować tłuczeń do naprawy powierzchni. Jednak w obecnej sytuacji pogodowej nie da się wykonać żadnych napraw. Trzeba czekać do wiosny - informuje Marta Wawryszuk, sekretarz gminy Włodawa.

"Mieszkańcy przygranicznego Orchówka oczywiście zauważają, że (...) dochodzi do deprecjacji dróg lokalnych i dojazdowych do pól. Jednak z całą odpowiedzialnością oświadczam w imieniu lokalnej społeczności wsi, że jednocześnie jest duże zrozumienie dla tej sytuacji, a lokalna społeczność popiera działania polskich służb mających na celu ochronę granic naszej Ojczyzny i zapewnienie porządku w strefie przygranicznej. Wyrazem tego była między innymi pomoc dla służb mundurowych w początkowym okresie operacji granicznej w postaci ciepłych napoi, ciast i innych art. żywnościowych ufundowanych przez Koło Gospodyń Wiejskich oraz radnych i sołtysa wsi Orchówek. Również w związku z poparciem dla obrońców naszych granic, na niektórych domach są umieszczone biało-czerwone flagi. Uważamy, iż na pierwszym miejscu nasze bezpieczeństwo, a dopiero później inne nasze sprawy. Mamy również nadzieję, iż po ustabilizowaniu się sytuacji na granicy działania lokalnego samorządu wespół z władzami państwowymi i wojskowymi przywrócą, a może i polepszą stan naszych dróg. Tego oczekują mieszkańcy, którzy prowadzą gospodarkę rolną oraz inne działalności gospodarcze" - napisał do naszej redakcji Dariusz Makarewicz, sołtys Orchówka.

- Mamy w tej chwili jedno zgłoszenie dotyczące ul. Kupieckiej, ale tamtędy wojsko nie jeździ. Tę drogę po prostu trzeba wyremontować, ponieważ poprzedni materiał okazał się nieodpowiedni. Po wojsku to na pewno będziemy mieli dużo naprawiania. Na razie mieszkańcy zgłaszają, że nawet do parku trudno jest wjechać, bo droga jest rozjeżdżona - informuje Teresa Pawluk, sołtys Różanki.

- Nasi saperzy i wojska inżynieryjne pomagają samorządom nieustannie. Staramy się, aby drogi, które zostały przez nasze jednostki uszkodzone, pozostawić w stanie takim, jaki zastaliśmy, a nawet jeżeli pojawi się taka możliwość, to w lepszym. Jeżeli wojsko ma czas, to pomaga przy drogach, które wymagają naprawy, a nie zostały przez wojsko uszkodzone. Dysponujemy odpowiednim sprzętem do prac takich jak: wyrównywanie, układanie tłucznia, czy jego późniejsze ubijanie - komentuje mjr Przemysław Lipczyński z 18. Dywizji Zmechanizowanej im. gen. broni Tadeusza Buka.

Czytaj także z Włodawy: Aktywne, ale nie na rynku pracy

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Sylwester BTreść komentarza: A kto w Chełmie zostanie jak tu bezrobocie, pracy nie ma.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 10:21Źródło komentarza: Trzy miasta, jeden problem. Demografia Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej w 2025 rokuAutor komentarza: JarosławTreść komentarza: Za chwilę same dziadki będą w Chełmie.. To koniec tego miasteczkaData dodania komentarza: 9.02.2026, 06:57Źródło komentarza: Trzy miasta, jeden problem. Demografia Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej w 2025 rokuAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Szanowne Ludziaki, wiem, że to co teraz napiszę, to bardzo wielu z Was się nie spodoba, ale niestety muszę, bo taki już jestem. Na co dzień jesteście bardzo zainteresowani wszechogarniającą brukselską głupotą, jaka medialnie do Polaków dochodzi. A to zakaz poruszania się PIERDZIWOZÓW w centrach miast, innym razem związki małżeńskie JEDNOPCIOWCÓW lub nawet te przysłowiowe PROSTOWANIE BANANÓW. Wszystko Was interesuje, w odróżnieniu od tej głupoty dziejącej się między Odrą a Bugiem. Dziś na warsztat biorę FEST DURNOTĘ poczynioną za czasów 100 procentowego władzowania PIS-u. Oto ONA, dawna 500+ a dziś zwana 800+. Krótka wyliczanka. Roczne rozdawnictwo dla ELEKTORATU to jakieś 65 mld złotych. Program obowiązuje od 1 kwietnia 2016. Niezły dowcip, względem obowiązku alimentacyjnego za POMIOT nie będący wynikiem własnej kopulacyji, czyli w tym roku przypada 10 rocznica, razy 65 mld, co daje 650 mld złotych. Efektywność produkcyjna powyższego programu gospodarczego wynosi ZERO a wręcz wartość ujemną, gdyż tak zwana dzietność spadła z 1,45 w 2017 r. do ok. 1,09–1,11 w 2024/2025 roku. Fakt, w roku 2016 lekko wzrosło, bo poniektórzy spożytkowali 500+ na zakup stosownych procentów i na chwilę się zapomnieli. Niestety, otrzeźwienie wróciło szybko. Dziś deficyt budżetowy wynosi ok. 300 mld złotych, czyli 650 minus 300 daje 350 mld na prawdziwym PLUSIE, w rozumieniu wyrównanego salda budżetowego, czyli wydatki są równe przychodom. I wcale nie jest to tylko wynikiem rządów obecnie WŁADZUJĄCYCH. Co można za taką kasę zrobić, jakie pożyteczne inwestycje? Na przykład, taka mała elektrownia atomowa kosztuje około 25 mld zł. To ile już dziś takich, by wypuszczało strumienie elektronów do sieci energetycznych? No tak, ale Hajery Przodowe mają coś do powiedzenia tym względzie. W innych miejscach GLOBU jakoś poradzono sobie także z tym problemem. Że co, pastwię się tylko na PIS-ie? Dobrze, PO-wcy też mają swój udział w tym, że Ludziakom się odechciewa żyć i rozmnażać w tym kraju. Już chociażby te rozwalone OFE. Jeśli jedni WŁADZUJĄCY nie dotrzymują obietnic to, czemu drudzy nie mogą majstrować przy stanowionym prawie? Co, zbyt duże uproszczenie? Mam inne zdanie, bo, po co komplikować coś, co jest zupełnie proste. Jeśli Ludziaki są nieszczęśliwe, to nawet im DUPCYĆ się nie chce. Polityka plus kopulacja, równa się depopulacja. Tym sposobem nominuję 800+, do pierwszego miejsca na PUDLE, w kategorii NADWIŚLAŃSKA DURNOTA.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 18:35Źródło komentarza: Trzy miasta, jeden problem. Demografia Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej w 2025 rokuAutor komentarza: JarosławTreść komentarza: Chełm wymieraData dodania komentarza: 8.02.2026, 12:56Źródło komentarza: Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [8-2-2026]Autor komentarza: MałgoTreść komentarza: Pomysł bardzo fajny, natomiast uważam, że powinien być przemyślany także pod kątem potencjalnej rozbudowy trasy wzdłuż wschodniej granicy aż do Białej Podlaskiej, więc raczej toru lepiej byłoby poprowadzić od zachodniej strony, żeby e przyszłości to pociągnąć dalej.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 10:27Źródło komentarza: Włodawa: Pociągiem do centrum miasta. Historyczna szansa czy inwestycja na wyrost?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama