Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Niedziela, 14 sierpnia 2022 23:01
Reklama

Gm. Hańsk: Zwęglone zwłoki w aucie

Nikt nie przyczynił się do śmierci 67-letniego warszawiaka - uznali śledczy. Spłonął w samochodzie, którym nagle zjechał z drogi. Prawdopodobnie zasłabł za kierownicą.
Gm. Hańsk: Zwęglone zwłoki w aucie
Autor: Fot. Policja włodawa

Śledztwo w tej sprawie umorzyła już Prokuratura Rejonowa we Włodawie z powodu braku znamion czynu zabronionego. Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna miał problemy natury krążeniowej i w pewnym momencie podczas jazdy stracił przytomność. Jak wyszło z badań, nie miał we krwi alkoholu.

Jego zwłoki znaleziono w spalonej skodzie octavii, przewróconej na dach na poboczu drogi w Szcześnikach w gminie Hańsk. Policjanci ustalili, że do wypadku doszło 2 października ub. r. Samochód na prostym odcinku drogi nagle zjechał na pobocze.

Auto dachowało, a następnie stanęło w płomieniach. Jak ustalono, pożar wybuchł w wyniku zapalenia się oleju napędowego lub innych substancji od rozgrzanych elementów silnika.

Czytaj także: Z dymem poszło pół miliona, pomóżmy pogorzelcom

 


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama