Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 14 września 2026 18:10
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy

Włodawa: Chirurdzy chcą więcej zarabiać

- Wymagania finansowe lekarzy są zbyt wygórowane. Szpitala nie stać na takie podwyżki. Mam nadzieję, że chirurdzy to zrozumieją. Jestem dobrej myśli - powiedział nam starosta włodawski Andrzej Romańczuk. Na razie końca "konfliktu" nie widać, a oddział chirurgiczny pozostaje zamknięty. Pozostałe szpitalne oddziały - jak zapewnia dyrekcja placówki - działają normalnie.

Żeby zapewnić ciągłość świadczeń medycznych na chirurgii, szpital - pod koniec ubiegłego roku - ogłosił dwa konkursy. Chętnych do pracy jednak nie było.

- Do konkursów nie przystąpił żaden chirurg. Lekarze nie przyjęli też umów z "wolnej ręki" - mówi dyrektor SPZOZ we Włodawie Teresa Szpilewicz.

Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Medycy zażądali podwyżki - 150 złotych za godzinę dyżuru. - Stawki proponowane przez lekarzy są wyższe od obowiązujących dotychczas o 50 procent, a w przypadku poddyżuru o 100 procent - wyjaśnia dyrektor. I nie ukrywa, że dla włodawskiego szpitala to kwota zaporowa.

Porozumienia nie udało się osiągnąć, bo na zaproponowane przez dyrekcję "120 złotych za godzinę plus dodatki" medycy się nie zgodzili. - Musieliśmy zawiesić funkcjonowanie chirurgii, bo nie ma tam kto pracować, ordynator opuścił pacjentów i nie wykazał chęci do zabezpieczenia oddziału - tłumaczy Szpilewicz.

O kryzysie kadrowym w szpitalu dyskutował w ubiegłym tygodniu zarząd powiatu włodawskiego, bo szpital to placówka powiatowa.

- Pieniędzy, których domagają się lekarze z Włodawy, chirurdzy w szpitalach w naszym regionie nie zarabiają. Nigdzie nie ma takich stawek - mówi starosta włodawski Andrzej Romańczuk. - Teraz nie zarabiają wcale, bo nie pracują. Mam jednak nadzieję, że uda się dojść z lekarzami do porozumienia. Naprawdę jestem dobrej myśli - zapewnia starosta.

To nie pierwszy raz, kiedy włodawski szpital, z powodu braku personelu medycznego, zawiesza działalność oddziału. Przez 1,5 roku nie funkcjonowała pediatria. Małych pacjentów szpital zaczął przyjmować dopiero w listopadzie ubiegłego roku. Wcześniej, przez kilka miesięcy, nie pracował też oddział anestezjologii i intensywnej terapii. Braki kadrowe występują w zasadzie w każdej specjalności lekarskiej.

Na szczęście - tuż przed końcem roku - udało się znaleźć chętnych do pracy na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.

- SOR pracuje. Podpisaliśmy umowy z lekarzami, na razie na trzy miesiące - informuje dyrektor Szpilewicz.

Problemy kadrowe szpitala niepokoją mieszkańców Włodawy i okolic miasta. Po zamknięciu chirurgii w Internecie zawrzało. "Co z przysięgą, którą składają lekarze, to chyba do czegoś zobowiązuje (...)", "Ten szpital ma tylko dobrze podpisaną umowę z zakładem pogrzebowym", "Najważniejszym zadaniem szpitali jest leczenie pacjentów. Placówka z Włodawy nie mieści się w tej definicji" - to tylko kilka opinii zbulwersowanych internautów. Niektórzy boją się, że placówka będzie zawieszać działalność kolejnych oddziałów. Chodzą pogłoski, że czarne chmury wiszą nad oddziałem noworodków.

Starosta włodawski tego jednak nie potwierdza, choć przyznaje, że sytuacja w szpitalu "jest trudna i dynamiczna". - Z deficytem specjalistów zmagają się wszystkie placówki medyczne, szpitale w całym kraju. Nie jest to tylko problem Włodawy. Staramy się jednak łatać dziury kadrowe - mówi Andrzej Romańczuk.

- Na ten moment wszystkie oddziały pracują normalnie - kwituje dyrektor włodawskiego SPZOZ.

Szpital oferuje specjalistom umowy o pracę, zlecenie lub kontraktowe.

Czytaj także: SOR potrzebuje lekarzy

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ewa Wieczorek Treść komentarza: Jedno kryterium ceny w takich przetargach na odpady zwykle wychodzi przewidywalnie, ale przy tej skali - 820 ton plus opcja - warto sprawdzić, jak wykonawca rozłoży trasy z jednym pojazdem na paliwo alternatywne, bo to niewielkie wymaganie robi różnicę przy raportach do 15. każdego miesiąca. Wystarczy zerknąć w Mimirze na przetargi w branży odbioru odpadów i usług ekologicznych https://mimira.eu/przetargi/branze/uslugi-odbioru-sciekow-usuwania-odpadow-czyszczenia-sprzatania-i-uslugi-ekologiczne, żeby zobaczyć, że stawki z Wierzbicy nie odbiegają od tego, co inne gminy podpisywały w ostatnich miesiącach. Zastanawia mnie, czy zamawiajacy przewidział w umowie waloryzację na wypadek skoku cen paliwa w 2027 roku. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 14:55 Źródło komentarza: Wywóz odpadów w gminie Wierzbica w 2027 roku. Przetarg rozstrzygnięty Autor komentarza: ANATOL FEJGIN Treść komentarza: Czekam na ostateczny tytuł wykonawczy ,dla miasta i gminy .Każda ze stron ma swoje własne wyliczenia dotyczące roszczeń. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 11:39 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: Ola Treść komentarza: Mam nadzieje, ze w gminie Żmudź mieszkancy tez pogonią ten syf!!! Data dodania komentarza: 13.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Losy biometanowni w gminie Leśniowice raczej przesądzone. Inwestor deklaruje wycofanie po sprzeciwie mieszkańców Autor komentarza: Tak pomyślałem. Treść komentarza: Mostowa miała byc skończona w październiku? Czy źle usłyszałem? Data dodania komentarza: 13.09.2026, 15:36 Źródło komentarza: Włodawa. Mostowa z terminem do końca listopada Autor komentarza: Asija Treść komentarza: Jakub Banaszek oczywiście! Anna Dąbrowska-Banaszek oczywiście! Data dodania komentarza: 13.09.2026, 12:26 Źródło komentarza: Złoto i srebro dla Chóru Rapsodia na festiwalu w Hiszpanii [ZDJĘCIA]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama