Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Wyryki – wieś z drewna budowana

Gmina Wyryki jest jedną z najbardziej rozległych terytorialnie gmin Lubelszczyzny (liczy 220 km²), ale również najrzadziej zaludnioną (12 osób na km²). To, co czyni ją wyjątkową, to fakt, że jest gminą najbardziej zalesioną, a na jednego mieszkańca przypada tu około 4,5 ha lasu. Śmiało więc rzec można, że mieszkańcy są niezwykle zamożni w lasy i otaczającą ich przyrodę, ale również zamożni w tradycję związaną z drewnem i jego obróbką.

Położenie gminy Wyryki wśród lasów, z daleka od dużych ośrodków, przed wiekami warunkowało aktywność jej mieszkańców. Już w XVIII wieku uważano, że kiedy „chłop zdobędzie siekierę, piłę, dłuto, strug i świder - już on pan, nie tylko sobie zaradzi, ale i drugiemu pomoże. Sam zrobi sochę, wóz, sanie i porobi wszelkie przybory, sam zrobi łyżkę, wystruga wrzeciono i przęśnicę. Słowem – wszystko, co tylko z drewnianych może być sprzętów gospodarskich i domowych, wszystko zrobi”. Współcześni mogą stwierdzić, że żyjący wśród lasów lud miał małe wymagania i był samowystarczalny. Uprawa roli, hodowla i lasy dawały mu żywność i surowce w dostatecznej ilości na jego potrzeby, a ówczesny człowiek dzięki pracy swoich rąk umiał zrobić wszystko, co było potrzebne do życia, a nawet do rozwijania kultury i kultu. Nie mając styczności ze światem kultury, nie opierano się na żadnych wzorach, a to, co wychodziło spod rąk ludzkich, wytwarzano wyłącznie pod wpływem natchnień i stosownie do własnych pomysłów. Powstała więc sztuka ludowa przejawiająca się w ubiorze i jego zdobieniu, budowaniu chat i obiektów kultu religijnego, wyrabianiu mis, koszy, dzbanów itp. Przędzalnictwo i tkactwo były w Wyrykach powszechne wśród kobiet, mężczyźni przeważnie trudnili się ciesielstwem, stolarstwem, kołodziejstwem, koszykarstwem, szewstwem, wyprawianiem skór czy szyciem kożuchów.

Wiele z tradycyjnych rzemiosł funkcjonowało na terenie gminy Wyryki jeszcze w latach 80. poprzedniego stulecia. Dziś, tak powszechne niegdyś, czynności są zapominane.

Tym, co absolutnie wyróżnia Wyryki na tle innych miejscowości nie tylko Lubelszczyzny, ale i całego kraju jest specyficzna drewniana zabudowa, układ domostw i pól, które pomimo ingerencji człowieka, wciąż jeszcze w wielu aspektach zachowały swój pierwotny charakter.

To właśnie te wartości, które nieodzownie łączą się z ludzką pracą i lasem, stały się motywem do edukacji i promocji wartości kulturowych regionu.

Dzięki dofinansowaniu, jakie Gminna Biblioteka Publiczna w Wyrykach uzyskała z Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu w ramach programu Narodowego Centrum Kultury „EtnoPolska 2021” możliwe jest podjęcie działań ukazujących specyficzny klimat Wyryk – wsi z drewna budowanej.

Od 16 do 18 lipca w Wyrykach będzie można bezpośrednio doświadczyć trudów i przyjemności związanych z obróbką drewna, poznać tajniki sztuki oraz tradycyjnego rzemiosła.

W piątek i sobotę na placu przed Gminną Biblioteka Publiczną oraz w niedzielę - 18 lipca w ramach XI Jarmarku Leśnego w Wyrykach odbędą się warsztaty rzeźbiarskie i pracy twórczej w drewnie. W te trzy dni zainteresowani będą mogli obserwować pracę twórców i rzemieślników, będą mogli dotknąć drewnianej materii i przyborów służących do jej obróbki, włączyć się w wykonanie rzeźb, zabawek, koszyków, łyżek, beczek, sit, porozmawiać i dowiedzieć się czegoś więcej o technice budowania metodą „na jaskółczy ogon”, poznać ludzi, ich pasję tworzenia w drewnie, ale także poznać tajniki ginących rzemiosł wykorzystujących w swojej pracy drewno – surowca niezbędnego do życia – jak powietrze.

Jarmark Leśny w Wyrykach to także przestrzeń dla tych, którzy chcą zaprezentować i sprzedać swoje wytwory wykonane z drewna – wszelkie cuda i cudeńka, małych i wielkich rozmiarów, dzieła sztuki i przybory codziennego użytku. W końcu Jarmark to także miejsce integracji i spotkań, miejsce zachwytu, zabawy i rozrywki dla dzieci, młodzieży, rodzin i seniorów – dla każdego, którego zainteresuje tematyka lasu, przyrody, sztuki i specyficznego klimatu wsi – z drewna budowanej.

A dla tych, którzy będą szukać cienia i schronienia od jarmarkowego zgiełku na terenie gminy Wyryki, otwarte są Lasy Włodawskie, które na swoich ścieżkach ukażą nie tylko różnorodność, zasobność i piękno przyrody, ale także wiele dekad wspólnej historii człowieka i lasu.

Inne miejsca z naszego regionu, które warto zwiedzić, znajdziecie w zakładce Turystyka w regionie

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiSAutor komentarza: ignacTreść komentarza: superData dodania komentarza: 5.03.2026, 18:02Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama