Jakie są kolejne kroki?
Zawiadomienie opublikowane 29 października tego roku dotyczy postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanego przedsięwzięcia. Z wnioskiem wystąpiła spółka StoFarm Sp. z o.o. z siedzibą przy ul. Armii Krajowej 80 w Karczewie, reprezentowana przez pełnomocniczkę Annę Żurawską. Inwestycja obejmuje chów i hodowlę brojlerów, budowę budynków inwentarskich oraz infrastruktury towarzyszącej na działkach ewidencyjnych nr 68, 69, 70, 71 i 72 w Uchańce.
Ze względu na charakter i skalę przedsięwzięcia konieczne jest przeprowadzenie procedury oceny jego oddziaływania na środowisko. W ramach postępowania przewidziano udział następujących instytucji: Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Lublinie (w zakresie uzgodnienia warunków realizacji inwestycji), Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Wód Polskich w Lublinie (również w zakresie uzgodnienia warunków realizacji), Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Chełmie (w zakresie opinii) oraz marszałka województwa lubelskiego ( również w zakresie opinii).
Strony postępowania mogą zapoznać się z dokumentacją w Urzędzie Gminy Dubienka przy ul. 3 Maja 6, w pokoju nr 5. Zgodnie z zawiadomieniem uznaje się je za dokonane po upływie 14 dni od dnia publicznego ogłoszenia.
Pomyłka we wniosku i umorzenie postępowania
Warto przypomnieć o tym, że najnowsze zawiadomienie jest kolejnym etapem sprawy, której sytuację formalną komplikowały dwa równolegle zainicjowane postępowania. 6 października 2026 roku wójt Michał Koziński wydał decyzję o umorzeniu innego postępowania. Zostało ono wszczęte na podstawie wniosku spółki StoFarm z 21 lipca 2026 roku. Jak wynika z przedstawionych wówczas informacji, pełnomocniczka inwestora omyłkowo złożyła nowy wniosek wraz z nowym raportem środowiskowym, zamiast przedłożyć dokumenty jako uzupełnienie materiałów w sprawie prowadzonej od 2021 roku.
Po stwierdzeniu pomyłki inwestor 12 sierpnia 2026 roku wystąpił o wycofanie lipcowego wniosku. W konsekwencji wójt umorzył nowe postępowanie jako bezprzedmiotowe. Do sytuacji, na naszą prosbę, odnosił się kilka tygodni temu Jan Zaprawa z Urzędu Gminy Dubienka.
- W tej chwili została wydana decyzja o umorzeniu postępowania i na ten moment jest tyle wiadomo. Wójt umorzył, zresztą na wniosek strony, postępowanie w niniejszej sprawie. Niemniej jednak sprawa nie jest zamknięta - poinformował nas wówczas urzędnik.
Wyrok WSA zmienił bieg wydarzeń
Istotne znaczenie dla dalszego przebiegu procedury ma także wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. Sąd uchylił w całości decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Chełmie z 9 lipca 2024 roku. Decyzja SKO utrzymywała wcześniej w mocy decyzję środowiskową wydaną przez wójta gminy Dubienka 11 kwietnia 2024 roku. Jak wyjaśniał Jan Zaprawa z urzędu gminy, orzeczenie sądu oznaczało konieczność ponownego rozpatrzenia sprawy przez organ pierwszej instancji.
- Jeśli idzie o czynności, które w tej samej sprawie prowadzone były wcześniej, to warto przypomnieć, że Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję SKO w Chełmie, która podtrzymywała naszą decyzję. Zostało to uchylone przez WSA i przekazane do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji, czyli gminę Dubienka - wyjaśniał niedawno pracownik urzędu.
W efekcie wcześniejsza decyzja SKO została wyeliminowana z obrotu prawnego, a sprawa wróciła do gminy Dubienka. Dalsze czynności są prowadzone w ramach nowego postępowania.
13 nowych kurników w Uchańce. Mieszkańcy zgłaszali zastrzeżenia
Na terenie zakładu w Uchańce funkcjonują obecnie cztery kurniki. Spółka StoFarm planuje rozbudowę kompleksu o kolejnych 13 budynków inwentarskich wraz z niezbędną infrastrukturą. Przedsięwzięcie od początku budzi sprzeciw części lokalnej społeczności. Mieszkańcy Uchańki oraz właściciele sąsiednich nieruchomości składali odwołania od wcześniejszych decyzji administracyjnych. Wśród podnoszonych przez nich kwestii znalazły się między innymi takie problemy, jak: prawidłowość ustalania stron postępowania i zapewnienie mieszkańcom możliwości czynnego udziału w procedurze; rzetelność oceny potencjalnego oddziaływania rozbudowanej fermy na środowisko czy obawy dotyczące uciążliwości zapachowych oraz wpływu inwestycji na najbliższe otoczenie i jakość życia mieszkańców.
Zastrzeżenia te stanowią część sporu wokół przedsięwzięcia. Ich rozpatrzenie należy do właściwych organów prowadzących postępowanie administracyjne.
Miejsca pracy i wpływy podatkowe. Argumenty zwolenników inwestycji
W debacie na temat rozbudowy fermy pojawiały się również argumenty dotyczące potencjalnych korzyści gospodarczych. Była wójt gminy Dubienka, Krystyna Deniusz-Rosiak, wskazywała na możliwość utworzenia około 36 miejsc pracy, zwiększenia wpływów podatkowych do budżetu samorządu oraz rozwoju lokalnej produkcji żywności. Jednocześnie podkreślała ograniczenia prawne, z jakimi musi liczyć się organ wydający decyzję środowiskową. Przywoływane stanowisko zakładało, że jeśli inwestor spełni wszystkie wymagania określone przepisami, możliwość odmowy wydania decyzji przez urząd może być ograniczona.
Wątpliwości dotyczące przewidywanych korzyści finansowych zgłaszał z kolei były przewodniczący rady gminy, Mieczysław Neczaj. Zwracał uwagę, że rzeczywiste wpływy podatkowe z działalności fermy mogą być niższe od zapowiadanych. Ich wysokość zależy między innymi od kwalifikacji prowadzonej działalności i zasad jej opodatkowania.
Na tym etapie trudno ocenić, jak zakończą się wszystkie czynności i czy inwestor otrzyma zielone światło do realizacji swoich planów.
Czytaj także:
- Na bitewnym polu pod Uchańką odnaleźli broń. Czy to ślad starcia wojsk Kościuszki?
- Świetlice w Tuchaniach i Siedliszczu do remontu. Gmina Dubienka podpisała umowy za ponad 1,19 mln zł
- Gm. Dubienka. Nowe postępowanie w sprawie fermy umorzone. Temat wraca do urzędu gminy
- Region. Umowa UE–Mercosur. Co pokazują pierwsze cztery miesiące? Import drobiu spadł o 80 proc.



Napisz komentarz
Komentarze