Panika w sieci i fałszywe komunikaty
W komunikatorach internetowych i na szkolnych grupach masowo udostępniane są wiadomości ostrzegające przed rzekomym „krwawym piątkiem”. Uczniowie i rodzice w Chełmie przesyłają sobie zrzuty ekranu, z których wynika, że rzekomo zatrzymano osoby w Lublinie i Chełmie planujące zbrojne ataki na konkretne szkoły. Autorzy tych sfabrykowanych wpisów posuwają się nawet do sugerowania, że to sama polska policja apeluje o niewychodzenie z domów i pozostanie w bezpiecznym miejscu.
Służby stanowczo podkreślają jednak, że rozpowszechniane grafiki to fake newsy, których głównym celem jest celowe zasianie strachu w społeczeństwie.
- Żadnych podejrzanych sytuacji na terenie chełmskich palcówek nie było - wyjaśnia nadkomisarz Ewa Czyż, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. - Nie mieliśmy też tego typu niepokojących zgłoszeń. Dementuję stanowczo te rozpowszechniane w internecie nieprawdziwe informacje. Od wczoraj patrole policji pojawiają się przy wszystkich placówkach szkolnych, jesteśmy też w szkołach. Pozostajemy w stałym kontakcie z dyrektorami, by wypracować sprawny przekaz informacji i zapewnić jak najlepsze bezpieczeństwo uczniom i pracownikom.
Część dzieci została w domach
Część zaniepokojonych rodziców zdecydowała się jednak na pozostawienie dzieci w domach.
- Niepokojąca sytuacja, więc zostałam z dzieckiem w domu. Na naszej grupie klasowej zresztą większość rodziców tak zdecydowała. Uznaliśmy, że lepiej nie ryzykować – mówi mama pierwszaka.
- Córka nie chciał iść do szkoły. Mówi, że się boi, więc nie nalegałam – przekazała nam Anna, matka 12-latki z chełmskiej podstawówki, prosząc o weryfikację informacji.
W chełmskich placówkach oświatowych, z którymi udało nam się porozmawiać od rana w piątek (9 października) trwa mobilizacja, by zapewnić dzieciom i młodzieży poczucie bezpieczeństwa. W większości szkół frekwencja jest niższa niż zwykle, a placówki wprowadziły szczególne zasady dotyczące wejścia na ich teren. Drzwi do szkół pozostają zamknięte, a do środka mogą wchodzić wyłącznie uczniowie i pracownicy. Rodzice przyprowadzający dzieci pozostawiają je przy wejściu. W szkołach zwraca się również szczególną uwagę na dyżury przy drzwiach.
Dyrekcje Szkoły Podstawowej nr 8 i Szkoły Podstawowej nr 3 w Chełmie potwierdzają, że tego dnia do placówek przyszło mniej dzieci niż zazwyczaj. Zapewniają jednocześnie, że szkoły dbają o bezpieczeństwo uczniów i sprawują nad nimi opiekę.
Mniejszą frekwencję zauważono nie tylko w szkołach podstawowych. Potwierdza ją również dyrektor IV Liceum Ogólnokształcącego w Chełmie. Także w tej placówce nauczyciele zostali zobowiązani do szczególnej troski o bezpieczeństwo młodzieży. Sprawy z rodzicami omawiane są przy drzwiach wejściowych, tak aby na teren szkoły nie wchodziły osoby inne niż uczniowie i pracownicy.
Władze Chełma wyjaśniają i uspokajają
W związku z lawinowo rosnącą falą internetowej dezinformacji, urzędnicy apelują o spokój i zapewniają, że działania mają charakter wyłącznie prewencyjny.
Zastępca prezydenta miasta Kamil Błaszczuk, w uzgodnieniu z prezydentem Jakubem Banaszkiem, zwołał w piątek (9 października) pilne spotkanie. Wzięli w nim udział przedstawiciele Straży Miejskiej, Departamentu Zarządzania Kryzysowego, Departamentu Oświaty oraz kierownictwo Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. Wspólnym celem narady było wypracowanie odpowiednich działań profilaktycznych, aby dzieci, rodzice i nauczyciele w mieście mogli czuć się w pełni bezpiecznie.
Zgodnie z najnowszymi ustaleniami, w najbliższym czasie w okolicach chełmskich szkół zauważalnie wzmocnione zostaną patrole piesze i zmotoryzowane. Bezpieczeństwa w rejonach placówek edukacyjnych będą pilnować zarówno funkcjonariusze umundurowani, jak i nieumundurowani. Służby deklarują również elastyczność i pełną gotowość do współpracy z dyrektorami placówek. Wszędzie tam, gdzie będzie to konieczne lub o takie wsparcie zwróci się dyrekcja, funkcjonariusze pojawią się również bezpośrednio na terenie szkół.
Magistrat również stanowczo podkreśla, że na terenie miasta nie doszło do żadnych niepokojących zdarzeń, a szerzące się na grupach dyskusyjnych plotki nie mają pokrycia w rzeczywistości.
– Co ważne, na tę chwilę nie mamy żadnych potwierdzonych informacji o bezpośrednim zagrożeniu dla uczniów i pracowników chełmskich szkół. Podejmowane działania mają charakter wyłącznie profilaktyczny i służą zwiększeniu poczucia bezpieczeństwa całej społeczności szkolnej – przekazują władze miasta w oficjalnym komunikacie.

Apel o rozwagę i niesianie paniki
Przedstawiciele miasta doskonale rozumieją, że płynące z Polski informacje o niebezpiecznych zdarzeniach wywołują uzasadniony niepokój wśród opiekunów. Jednocześnie proszą o weryfikowanie źródeł czytanych wiadomości.
– Apelujemy również o rozwagę i odpowiedzialność w przekazywaniu informacji. Prosimy, aby nie powielać niesprawdzonych doniesień, plotek czy wiadomości pochodzących z nieoficjalnych źródeł. Ich rozpowszechnianie może niepotrzebnie wywoływać strach i potęgować niepokój wśród dzieci oraz rodziców – czytamy w oświadczeniu. – W takich sytuacjach szczególnie ważne są spokój, rzetelne informacje i wzajemne zaufanie.
Miasto przypomina także o konieczności bezwzględnego przestrzegania szkolnych procedur bezpieczeństwa oraz stosowania się do zaleceń dyrekcji placówek i służb. Wszelkie sytuacje budzące wątpliwości lub niepokój należy niezwłocznie zgłaszać. Szkoła musi pozostać przestrzenią, w której najmłodsi mogą bezpiecznie się uczyć i rozwijać, a dbanie o ten spokój to wspólny obowiązek całego społeczeństwa.
Reakcja na realne zagrożenia
Podłożem tej masowej dezinformacji są niestety prawdziwe i groźne ataki, do których faktycznie doszło w ostatnich dniach na terenie Polski. W środę w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem dziewięć osób. Dzień później w miejscowości Leszczydół-Nowiny 15-latek wtargnął do szkoły i zranił woźną, dyrektora oraz nauczycielkę. Jednej z kobiet nie udało się uratować.
W Sierpcu policja zapobiegła kolejnej tragedii, zatrzymując 17-latka planującego atak w szkole. Jak przekazał szef MSWiA Marcin Kierwiński, u nastolatka "znaleziono dwa noże zapakowane do tego, aby przeprowadzić tego typu atak". Minister dodał również, co kryło się za motywacjami niedoszłego sprawcy: "Na zabezpieczonych nośnikach elektronicznych znaleziono wszystkie informacje, czego szukał w internecie ten młody człowiek. Szukał informacji, jak właśnie zorganizować tego typu krwawe wydarzenie".
- Dotychczas 13 zdarzeń uzasadniało podejrzenie popełnienia przestępstw, zatrzymano 10 osób, które odpowiedzą w większości za kierowanie gróźb karalnych. Do najpoważniejszych, tragicznych w skutkach zdarzeń doszło w województwie mazowieckim. Policjanci, we współpracy z prokuraturą oraz psychologami, natychmiast zabezpieczyli miejsca przestępstw i zatrzymali napastników. Służby cały czas monitorują Internet i błyskawicznie reagują na niepokojące treści. Przypominamy: każda zapowiedź wywołania alarmu lub popełnienia przestępstwa niesie za sobą poważne konsekwencje prawne - czytamy w najnowszym oficjalnym komunikacie Policji.
Policja w pełnej gotowości
W odpowiedzi na te wydarzenia oraz rosnący niepokój obywateli, w Komendzie Głównej Policji odbyła się w czwartek (8 października) specjalna wideokonferencja z komendantami wojewódzkimi. Podjęto stanowczą decyzję o natychmiastowym wzmocnieniu bezpieczeństwa w rejonach szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Zgodnie z nowymi wytycznymi, funkcjonariusze mogą również wchodzić bezpośrednio na teren szkół po wcześniejszych ustaleniach z ich dyrektorami.
- Policja na bieżąco monitoruje sytuację i jest gotowa do podejmowania działań zapewniających bezpieczeństwo uczniom i nauczycielom. Już dziś patrole policyjne były obecne w rejonach szkół, a od jutra zwiększymy naszą obecność przy placówkach oświatowych. Pozostajemy w stałym kontakcie z dyrektorami szkół i samorządami, aby skutecznie przeciwdziałać wszelkim przejawom agresji i przemocy - podkreślił w czwartek gen. insp. Marek Boroń, Komendant Główny Policji.
Charakter prewencyjnych działań służb wyjaśnił również podinsp. Andrzej Fijołek, rzecznik Komendy Głównej Policji. Funkcjonariusze nie zbagatelizują żadnego sygnału o zagrożeniu.
- Policjanci znacznie częściej będą w okolicach szkół, będą zwracać uwagę na osoby podejrzane, podejrzanie się zachowujące, ewentualnie pozostawione jakieś przedmioty, które mogą być niebezpieczne - podsumował rzecznik.
Służby apelują, by w dobie natłoku informacji zachować chłodny umysł, śledzić wyłącznie oficjalne komunikaty policji i powstrzymać się od dalszego udostępniania niesprawdzonych wiadomości potęgujących chaos.
Czytaj też:



Napisz komentarz
Komentarze