Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 9 października 2026 08:33
Reklama baner reklamowy
Reklama
Strach wśród rodziców

Ataki w szkołach to internetowe wyzwanie? Policja tego nie potwierdza, sprawdza tropy, apeluje o spokój i niepowielanie niesprawdzonych doniesień

Po atakach w szkołach pojawiły się groźby kolejnych. Policja sprawdza, czy za serią zdarzeń stoi internetowy challenge i informuje, że nic nie wskazuje na razie na to, by pojawienie się takiego wydarzenia rzeczywiście miało miejsce.
Ataki w szkołach to internetowe wyzwanie? Policja tego nie potwierdza, sprawdza tropy, apeluje o spokój i niepowielanie niesprawdzonych doniesień
Policjanci z Wydziału Kryminalnego KPP w Sierpcu w środę rano 7 października weszli do mieszkania 17-latka i go zatrzymali

Źródło: Policja Mazowiecka

Policja wydała w piątek (9 października) rano oficjalny komunikat: 

"Od chwili pojawienia się informacji o rzekomym internetowym challenge’u policjanci nieustannie prowadzili czynności, aby zweryfikować te doniesienia. Informujemy, że dotychczas nic nie wskazuje na to, by pojawienie się takiego wydarzenia rzeczywiście miało miejsce.  Niemniej policjanci w całym kraju, ale głównie Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, cały czas pracują nad sprawą, reagują na wszystkie zgłoszenia i wyłapują w sieci każdy niepokojący sygnał. Apelujemy o zachowanie spokoju, niepowielanie niesprawdzonych doniesień i korzystanie wyłącznie z wiarygodnych źródeł informacji. Jednocześnie przestrzegamy wszystkich, którzy w tej sytuacji celowo próbują wywołać panikę, że za takie działanie grozi odpowiedzialność karna."

Trzy mazowieckie szkoły. Najpierw była Ostrołęka, potem udaremniony atak w Sierpcu i tragedia w Leszczydole-Nowinach. Teraz pojawia się kolejny niepokojący element. Policja sprawdza informacje o rzekomym internetowym challenge'u, a w sieci zaczęły krążyć zapowiedzi następnych ataków. 

Do sprawy weszło Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości.

Policja sprawdza, czy te wydarzenia są ze sobą powiązane

Jeszcze kilkanaście godzin wcześniej można było pytać, czy seria dramatycznych zdarzeń w mazowieckich szkołach jest przypadkową zbieżnością, czy mamy do czynienia z naśladowaniem innych sprawców. Teraz to pytanie stawiają już sami śledczy.

– Pojawiły się informacje o rzekomym challenge'u – potwierdziła podinsp. Katarzyna Kucharska z mazowieckiej policji. 

Jak zaznaczyła, informacje te są weryfikowane przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Policja sprawdza również, czy trzy dotychczasowe zdarzenia mogą być ze sobą powiązane.

To zasadnicza zmiana. Policja nadal nie zna motywu działania 15-latka z Leszczydołu-Nowin i nie potwierdza, że internetowe wyzwanie rzeczywiście istnieje ani że kierowało sprawcami. Trop nie jest jednak już tylko internetową spekulacją – znalazł się pod lupą służb.

Kask z kamerą. Chciał nagrywać atak

Najtragiczniejsze z ostatnich zdarzeń rozegrało się w czwartek rano w Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem.

15-letni były uczeń placówki wszedł do szkoły uzbrojony w noże. Według dyrektora Krzysztofa Ochmańskiego miał ich trzy. Zaatakował pracowników szkoły. 37-letniej woźnej, mimo reanimacji, nie udało się uratować. Dyrektor został ranny, ale zdołał obezwładnić napastnika.

Nowego znaczenia nabiera teraz także jeden szczegół jego ubioru. Nastolatek miał na głowie kask z kamerą.

Premier Donald Tusk poinformował po spotkaniu ze służbami, że intencją 15-latka było filmowanie ataku.

W zestawieniu z informacjami o możliwym internetowym „challenge'u” jest to okoliczność, którą śledczy muszą dokładnie wyjaśnić. Sama kamera nie dowodzi jednak, że chłopak uczestniczył w jakimkolwiek internetowym wyzwaniu.

Dzień wcześniej dziewięć osób rannych

Seria zaczęła się dzień wcześniej w Ostrołęce. 19-letni uczeń Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 zaatakował pięcioro uczniów i dwoje nauczycieli, a następnie jeszcze dwie osoby poza szkołą. Bilans to dziewięcioro rannych.

Śledztwo ujawniło dodatkowo, że nastolatek przyniósł do szkoły plecak z domowej roboty ładunkiem wybuchowym. Według śledczych niewiele brakowało do jego detonacji.

Tego samego dnia w Sierpcu udało się zapobiec kolejnemu możliwemu atakowi. 17-latek mówił kolegom, że zamierza „zrobić coś złego w szkole”. Uczniowie zaalarmowali nauczyciela, szkoła zawiadomiła policję. Przy nastolatku znaleziono dwa noże, a w jego telefonie – wyszukiwania dotyczące przygotowania ataku.

Na tym jednak ta ponura historia się nie kończy.

„Rzeź w Przasnyszu”. Kolejne nagranie pojawiło się w sieci

W czwartek w mediach społecznościowych zaczęły krążyć screeny i nagrania dotyczące rzekomych planów kolejnych ataków w szkołach. Szczególny niepokój wywołał film odnoszący się do Liceum Ogólnokształcącego im. Komisji Edukacji Narodowej w Przasnyszu (również województwo mazowieckie).

Na nagraniu wygenerowany przez AI głos zapowiadał „rzeź w Przasnyszu”. Padały też groźby wobec konkretnego ucznia. Autor materiału przedstawiał się jako uczestnik rzekomego „wyścigu zabójstw”, określanego jako „krwawy piątek”, i sugerował, że Przasnysz nie będzie jedynym miejscem.

Policja zareagowała szybko. Zatrzymano 17-letniego mieszkańca powiatu przasnyskiego, który może być autorem filmu.

– W sieci pojawiło się nagranie wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Policjanci szybko zweryfikowali tę informację i zatrzymali 17-letniego mieszkańca powiatu przasnyskiego, który prawdopodobnie jest autorem tego filmu – przekazała asp. Ilona Cichocka z policji w Przasnyszu.

Funkcjonariusze zastrzegają jednak, że na obecnym etapie nie mogą jeszcze potwierdzić, iż zatrzymany rzeczywiście stworzył materiał.

„Krwawy piątek” krąży po sieci. Policja sprawdza

Po atakach pojawiły się również pogłoski, że ich sprawcy mieli kontaktować się w zamkniętych grupach internetowych, a kolejne zdarzenia mogą nastąpić w piątek. Informacje te wywołały na Mazowszu duży niepokój; część samorządów zdecydowała się nawet na zamknięcie szkół.

Nie ma obecnie potwierdzenia, że istnieje zorganizowany „challenge”, „wyścig zabójstw” czy grupa koordynująca ataki. To informacje pojawiające się w internecie i jeden z tropów sprawdzanych przez służby. Policja nie potwierdziła też dotąd, że sprawcy z Ostrołęki, Leszczydołu-Nowin i zatrzymany w Sierpcu działali wspólnie.

Ale po wydarzeniach ostatnich kilkudziesięciu godzin służby nie mogą już tego tropu zignorować.

Od przypadku do realnego tropu śledztwa

Jeszcze po pierwszych zdarzeniach najważniejsze pytanie brzmiało: przypadek czy naśladownictwo?

Teraz sytuacja wygląda inaczej. Mamy dwa rzeczywiste ataki, jeden udaremniony, 15-latka, który według premiera zamierzał filmować swoje działania kamerą umieszczoną na kasku, oraz kolejne nagranie w internecie z groźbą ataku na konkretną szkołę. Do tego informacje o rzekomym internetowym wyzwaniu, które sprawdza CBZC.

To wciąż za mało, by mówić o skoordynowanej akcji. Wystarczająco dużo jednak, żeby internet przestał być w tej sprawie jedynie miejscem, w którym komentuje się wydarzenia. Stał się jednym z głównych obszarów śledztwa.

Sejm reaguje. Nowe przepisy po słowach Tuska

Seria ataków w szkołach i informacje o groźbach rozpowszechnianych w internecie przyspieszyły także działania polityków. Sejm uchwalił ustawę umożliwiającą blokowanie nielegalnych treści w sieci.

Projekt trafił do bloku głosowań po wystąpieniu premiera Donalda Tuska. Szef rządu, odnosząc się do ostatnich wydarzeń, mówił o konieczności szybkiego procedowania przepisów pozwalających blokować m.in. mowę nienawiści w internecie.

Nowe regulacje mają umożliwić skuteczniejszą reakcję na bezprawne materiały publikowane w sieci. W kontekście wydarzeń na Mazowszu nabiera to dodatkowego znaczenia: policja i CBZC sprawdzają informacje o rzekomym internetowym „challenge'u”, a po atakach w mediach społecznościowych zaczęły krążyć nagrania i groźby dotyczące kolejnych szkół.

Uchwalenie ustawy nie oznacza jednak, że nowe mechanizmy zaczynają działać natychmiast. Przepisy muszą jeszcze przejść dalszą część procesu legislacyjnego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kondolencje
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kapuczino Treść komentarza: Dokładnie, mieszkaniec od 50lat ma racje tereny są ładne jak wiele takich w Polsce ale żeby to był Cud to sporo brakuje serio. Data dodania komentarza: 9.10.2026, 07:45 Źródło komentarza: Krasnystaw. Kraszczady walczą o tytuł „Cudu Polski 2026”! Ostatnie dni na głosowanie! Autor komentarza: Jan Treść komentarza: A no właśnie ,wyjechali na wieś i pracują w Chełmie. Dlatego tyle aut zalega. Data dodania komentarza: 8.10.2026, 22:36 Źródło komentarza: Chełm się kurczy i starzeje. W rok ubyło ponad 770 mieszkańców. Na jedno urodzenie przypada ponad 2,5 zgonu Autor komentarza: Yellow dance Treść komentarza: Ludzie z chełmskich bloków wyprowadzają się do pięknych domów na Janów, Żółtańce czy inne Strupiny czy Stawy. Przedmieścia miast już dawno straciły swój wiejski charakter na rzecz typowych miejskich sypialni. Ot i cała historia. Data dodania komentarza: 8.10.2026, 19:40 Źródło komentarza: Chełm się kurczy i starzeje. W rok ubyło ponad 770 mieszkańców. Na jedno urodzenie przypada ponad 2,5 zgonu Autor komentarza: Marcin Sulowski Treść komentarza: Wyrazy współczucia. Data dodania komentarza: 8.10.2026, 19:03 Źródło komentarza: Odszedł Jerzy Piskorski, chełmski biznesmen i wspaniały człowiek Autor komentarza: Kazio Treść komentarza: Hasło "Rodzina na swoim" wciąż obowiązuje. Data dodania komentarza: 8.10.2026, 15:51 Źródło komentarza: Marzena Anisiewicz-Cykier pokieruje KRUS we Włodawie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama