Po tym spotkaniu biało-zieloni wciąż zajmują miejsce lidera swojej grupy i wciąż mają nad ścigającym ją KSZO cztery punkty przewagi.
- Spotkanie bardzo energetyczne, mimo że widać było, że obie drużyny darzą się szacunkiem i nie chcą się do końca otworzyć - podsumowuje trener Chełmianki Ireneusz Pietrzykowski. - Każda ze stron miała kilka dobrych sytuacji do strzelenia bramki i prezentowała dobrą jakość piłkarską. KSZO miało przewagę w pierwszej połowie, my w drugiej, oprócz końcówki spotkania, ale finalnie zakończyło się podziałem punktów.
Następny mecz Chełmianka rozegra u siebie w najbliższą sobotę i podejmie Podlasie Biała Podlaska.



Napisz komentarz
Komentarze