Stoiska dedykowane Szymkowi pojawiają się między innymi podczas festynów, imprez i dożynek. Dla rodziny każda taka inicjatywa jest ważna, bo nawet niewielkie wpłaty, połączone w jedną całość, tworzą znaczące kwoty.
Na koncie zbiórki znajduje się już ponad 4,7 miliona złotych. To ogromna suma, ale jednocześnie wciąż tylko część potrzebnej kwoty. Celem jest zebranie 15 milionów złotych, dlatego rodzina nie zwalnia tempa i dociera z apelem o pomoc do kolejnych osób.
Podczas lokalnych wydarzeń mieszkańcy chętnie zaglądają na stoiska przygotowane z myślą o Szymku. Kupują dostępne tam rzeczy, wrzucają pieniądze do puszek i w ten sposób dokładają swoją cegiełkę do zbiórki. Z pozoru kilka czy kilkanaście złotych może wydawać się niewielką kwotą. Kiedy jednak takich wpłat są tysiące, ich znaczenie staje się ogromne.
W pomoc dla Szymka coraz częściej angażują się również artyści. Podczas jednego z koncertów w regionie z chłopcem i jego rodziną spotkał się Skolim. Wykonawca nagrał z nimi apel, w którym zachęca do wsparcia zbiórki. Przekazał również gadżety, które zostaną wykorzystane podczas licytacji.
Takich gestów wsparcia jest coraz więcej. Dla rodziny Szymka to nie tylko realna pomoc w zbieraniu pieniędzy, ale także sygnał, że ich historia dociera do kolejnych osób. W akcję angażuje się społeczność, organizatorzy wydarzeń, darczyńcy, artyści i wszyscy ci, którzy chcą dołożyć swoją cegiełkę.
Przed rodziną wciąż jednak długa droga. Do osiągnięcia celu potrzeba jeszcze wielu milionów złotych. Dlatego zbiórka nadal trwa, a każda kolejna inicjatywa i każda wpłata przybliżają Szymka do szansy na potrzebne leczenie.



Napisz komentarz
Komentarze