Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 21 września 2026 03:41
Reklama baner reklamowy
Reklama
COOLCITY Index 2026

Gdzie najlepiej radzą sobie z betonozą? Porównaliśmy miasta wschodniej Lubelszczyzny

Terespol okazał się liderem wśród mniejszych miast, a Biała Podlaska najlepiej wypadła w grupie większych ośrodków. Chełm dobrze radzi sobie z upałami, Zamość i Tomaszów Lubelski mają sporo do poprawy, a Hrubieszów pokazuje, że dużo zieleni nie zawsze oznacza chłodniejsze miasto.
Chełm, Zamość, Biała Podlaska oraz mniejsze miasta regionu w zestawieniu COOLCITY Index 2026.
Chełm, Zamość, Biała Podlaska oraz mniejsze miasta regionu w zestawieniu COOLCITY Index 2026.

Źródło: Fot. materiały promocyjne samorządów / opracowanie własne

Coraz gorętsze lata, gwałtowne ulewy i kolejne utwardzone place sprawiają, że miasta muszą coraz lepiej radzić sobie z zatrzymywaniem wody i ograniczaniem nagrzewania się ulic oraz budynków.

Sprawdziliśmy, jak w COOLCITY Index 2026 wypadło 12 miast wschodniej Lubelszczyzny: Chełm, Zamość, Biała Podlaska, Terespol, Radzyń Podlaski, Międzyrzec Podlaski, Parczew, Łęczna, Włodawa, Krasnystaw, Hrubieszów i Tomaszów Lubelski.

Ranking bierze pod uwagę między innymi ilość i stan zieleni, różnorodność roślinności, to, jak łatwo woda wsiąka w grunt, oraz jak mocno nagrzewa się miejska zabudowa.

Ponieważ miasta bardzo różnią się wielkością, nie wrzucaliśmy ich wszystkich do jednego worka. Osobno porównaliśmy większe ośrodki, a osobno miasta mniejsze.

Wśród większych miast wygrywa Biała Podlaska

W grupie Chełm, Zamość i Biała Podlaska najlepszy ogólny wynik uzyskała Biała Podlaska - 5,9 pkt na 10.

Tuż za nią znalazł się Chełm z wynikiem 5,8 pkt, a wyraźnie słabiej wypadł Zamość - 5,1 pkt.

Biała Podlaska prowadzi przede wszystkim dzięki większej ilości zieleni i lepszym wynikom dotyczącym wody. Na jednego mieszkańca przypada tam 344,5 mkw. zieleni. W Chełmie jest to 272,6 mkw., a w Zamościu 244,5 mkw.

Miasto ma też największy udział lasów i zwartych zadrzewień. Zajmują one 22,1 proc. analizowanego obszaru. W Chełmie jest to 16,5 proc., a w Zamościu zaledwie 8,9 proc.

Chełm najlepiej radzi sobie z upałami

Choć Chełm nie wygrał całego zestawienia, ma bardzo mocną stronę. Spośród trzech większych miast najlepiej wypada pod względem temperatury. Warunki termiczne oceniono tu na 7,4 pkt. W Białej Podlaskiej było to 6,6 pkt, a w Zamościu 6,1 pkt.

Według rankingu tereny o wysokiej temperaturze stanowią w Chełmie 0 proc. analizowanego obszaru. W Białej Podlaskiej jest to 2 proc., a w Zamościu aż 9 proc.

To duża różnica. Pokazuje, że mimo mniejszej ilości zieleni przypadającej na mieszkańca Chełm znacznie lepiej radzi sobie z przegrzewaniem.

Słabiej wypada natomiast stan zieleni i zatrzymywanie wody. To właśnie te dwa obszary są największym wyzwaniem dla miasta.

Zamość odstaje i traci punkty

Najgorzej wśród trzech większych miast wypadł Zamość. Nie chodzi tylko o niski wynik ogólny. Miasto pogorszyło rezultat we wszystkich pięciu głównych kategoriach. Najbardziej spadła ocena stanu zieleni i warunków wodnych.

Zamość ma też największy udział zwartej zabudowy - 36,1 proc. Dla porównania w Chełmie jest to 31,9 proc., a w Białej Podlaskiej 30,1 proc. W mieście jest również najmniej lasów i najmniej zieleni przypadającej na mieszkańca. To właśnie tam problem nagrzewania się terenu jest najbardziej widoczny.

Terespol liderem mniejszych miast

Wśród miast małych i bardzo małych zdecydowanie najlepiej wypadł Terespol - 6,8 pkt. To najwyższy wynik w naszym zestawieniu.

Terespol wyróżnia się przede wszystkim bioróżnorodnością. W tej kategorii otrzymał aż 8,5 pkt. Na jednego mieszkańca przypada tam również ponad 803 mkw. zieleni.

Ten wynik trzeba jednak czytać ostrożnie. Terespol jest zdecydowanie najmniejszym z porównywanych miast. W analizowanym obszarze mieszka niespełna 4,6 tys. osób, więc przelicznik zieleni na mieszkańca siłą rzeczy wygląda tam korzystniej niż w ponad 50-tysięcznym Chełmie czy Białej Podlaskiej.

Nie zmienia to faktu, że miasto dobrze wypada także pod względem temperatury i przepuszczalności terenu.

Krasnystaw i Łęczna też wysoko

Drugie miejsce wśród mniejszych miast zajął Krasnystaw - 6,5 pkt.

Największym atutem miasta są warunki termiczne. Oceniono je na 7,9 pkt, najlepiej ze wszystkich 12 porównywanych przez nas miast. Tereny o wysokiej temperaturze stanowią tam 0 proc. analizowanego obszaru.

Bardzo dobrze wypadła także Łęczna - 6,3 pkt. Miasto ma najwyższą przepuszczalność terenu w całym zestawieniu - 8,4 pkt. Oznacza to, że woda ma tam relatywnie dużo miejsca, by wsiąkać w grunt, zamiast szybko spływać po betonie i asfalcie.

Hrubieszów: dużo zieleni, ale wielki problem z upałem

Jednym z najbardziej zaskakujących wyników jest Hrubieszów. Na jednego mieszkańca przypada tam prawie 630 mkw. zieleni. To bardzo dużo. Jednocześnie aż 17 proc. analizowanego obszaru uznano za teren o wysokiej temperaturze.

To zdecydowanie najgorszy wynik w całym porównaniu. Pokazuje to, że sama ilość zieleni nie wystarcza. Znaczenie ma również to, gdzie rosną drzewa, jak dużo jest cienia w centrum, jak szerokie są utwardzone place i jak wygląda zabudowa.

Hrubieszów dobrze wypada za to pod względem przepuszczalności terenu i bioróżnorodności, ale problem nagrzewania się miasta jest bardzo wyraźny.

Włodawa, Parczew i Międzyrzec pośrodku stawki

Włodawa uzyskała 6,1 pkt. Nie wygrała żadnej kategorii, ale też nie ma jednej bardzo wyraźnej słabości. Jej wyniki są dość równe.

Parczew i Międzyrzec Podlaski zdobyły po 6 pkt. Parczew ma więcej zieleni w przeliczeniu na mieszkańca, natomiast Międzyrzec nieco lepiej wypada pod względem warunków wodnych i powierzchni utwardzonych.

Radzyń Podlaski uzyskał 5,8 pkt. Najsłabiej wypadł pod względem stanu zieleni i warunków wodnych.

Tomaszów Lubelski na końcu

Najniższy wynik wśród mniejszych miast uzyskał Tomaszów Lubelski - 5,4 pkt. Miasto słabo wypada pod względem przepuszczalności terenu oraz warunków wodnych. Ma też bardzo wysoki udział zwartej zabudowy – 37,3 proc.

Co ciekawe, Tomaszów ma duży udział lasów i zadrzewień. Nie przekłada się to jednak na dobry wynik całego miasta, bo wiele zależy od tego, gdzie ta zieleń się znajduje i czy rzeczywiście chroni mieszkańców przed upałem.

Ogólny rezultat Tomaszowa spadł o 0,5 pkt, a pogorszenie odnotowano w większości badanych obszarów.

Mniejsze miasto nie zawsze oznacza mniej betonu

Najważniejszy wniosek z zestawienia jest prosty: małe miasta często mają więcej zieleni "na mieszkańca", ale wcale nie muszą lepiej radzić sobie z upałami czy wodą.

Terespol i Krasnystaw wypadają bardzo dobrze, ale Tomaszów Lubelski zamyka swoją grupę. Hrubieszów ma dużo zieleni, a mimo to mocno się nagrzewa. Chełm ma mniej zieleni na osobę, ale świetnie radzi sobie z temperaturą.

Ranking nie jest prostą oceną - na wynik wpływają warunki naturalne, historyczny układ miasta i sposób zabudowy kształtowany przez wiele lat. Pokazuje jednak jasno, gdzie są największe problemy. W jednych miastach trzeba dosadzać drzewa, w innych ograniczać utwardzanie placów i parkingów, a jeszcze gdzie indziej np. skuteczniej zatrzymywać wodę po deszczu.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ana 09.08.2026 15:15
W Chełmie temperaturę mierzono chyba w parkach. Proszę zmierzyć na Placu Łuczkowskiego, gdzie w słoneczne południe jest pustka....a wszyscy chowają się cieniu jedynego drzewa

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama