Do śmiertelnego wypadku doszło w sobotę (31 października) po godzinie 17.00 w miejscowości Malinie w powiecie janowskim. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 65-letni kierujący samochodem marki Peugeot jechał drogą wojewódzką W835 w kierunku Biłgoraja, gdy najechał na tył poruszającego się przed nim ciągnika rolniczego.
Siła uderzenia była na tyle duża, że ciągnik przewrócił się, a kierujący nim 51-latek został zakleszczony. Następnie Peugeot zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie doszło do czołowego zderzenia z jadącym z naprzeciwka Hyundaiem.
Dwie ofiary śmiertelne
W wyniku tego tragicznego zdarzenia śmierć na miejscu poniósł 65-letni kierujący Peugeotem oraz jego 64-letnia pasażerka. Pozostałe osoby uczestniczące w zdarzeniu zostały przetransportowane do szpitali. Według przekazanych informacji, odniesione przez nie obrażenia nie zagrażają ich życiu.
Hyundaiem podróżowała 38-letnia kobieta, która przewoziła dwoje nastoletnich dzieci. Choć zdarzenie miało bardzo poważny przebieg, osoby jadące tym pojazdem nie doznały obrażeń zagrażających życiu.
To kolejny przypadek pokazujący, jak w jednej chwili na drodze może dojść do dramatycznej sekwencji zdarzeń, obejmującej kilka pojazdów i wielu uczestników ruchu.

Policja sprawdza wszystkie okoliczności
Badanie wykazało, że kierujący Hyundaiem oraz ciągnikiem rolniczym byli trzeźwi. Ustalono jednak, że ciągnik prowadzony przez 51-latka nie posiadał aktualnych badań technicznych.
Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Decyzją śledczych ciała ofiar zostały zabezpieczone do badań sekcyjnych, a dokładne przyczyny i okoliczności wypadku będą wyjaśniane w toku postępowania.
Służby po raz kolejny apelują do kierowców o rozwagę, dostosowanie prędkości do warunków na drodze oraz bezwzględne przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Wypadek w Maliniu pokazuje, że chwila nieuwagi może doprowadzić do nieodwracalnej tragedii.
Czytaj też:



Napisz komentarz
Komentarze