Pan Jacek od ponad trzech dekad pracował jako listonosz na terenie gminy Izbica. Jak podkreślają przedstawiciele samorządu, przez 34 lata dał się poznać mieszkańcom jako serdeczny i zawsze chętny do pomocy człowiek. W poprzedniej kadencji pełnił również funkcję radnego, angażując się w sprawy lokalnej społeczności.
Kilka miesięcy temu jego życie diametralnie się zmieniło.
- Z dnia na dzień trafiłem na stół operacyjny. Zakrzepica tętnicza była tak rozległa, że konieczne była amputacja. Zdrowy mężczyzna, który potrafił przejść cały rejon, stał się osobą potrzebującą pomocy i wsparcia innych osób. Chciałbym być znów aktywny zawodowo, wrócić do pracy, którą kochałem i która sprawiała mi mnóstwo przyjemności. Koszty takiej protezy, która by mi w tym pomogła, wynoszą minimum 50 000 zł. Obecnie czekam na rehabilitację i naukę chodzenia na protezie, która waży około 8 kg. Dzięki temu będę mógł wrócić do normalnego życia – napisał.
Do wsparcia zbiórki zachęca również gmina Izbica. W opublikowanym wpisie samorząd przypomina, że pan Jacek przez lata służył mieszkańcom jako listonosz i radny, a dziś sam potrzebuje pomocy.
- Zwracamy się do Was z gorącą prośbą o wsparcie jego zbiórki. Każda, nawet najmniejsza wpłata, przybliża Jacka do celu. Jeśli nie możecie pomóc finansowo, prosimy o udostępnienie tego posta – to nic nie kosztuje, a może dotrzeć do osób, które będą mogły wesprzeć zbiórkę. Każda wpłata i każde udostępnienie mają znaczenie - opublikowano w mediach społecznościowych.
Sam listonosz zwraca się z prośbą o wsparcie finansowe lub udostępnienie zbiórki. Jak podkreśla, każda pomoc daje mu szansę na odzyskanie samodzielności i powrót do życia, jakie jeszcze kilka miesięcy temu było jego codziennością.
Szanse na zebranie potrzebnej kwoty są coraz większe. Do tej pory na konto zbiórki wpłynęło już blisko 25 tys. zł, a wsparcia panu Jackowi udzieliło ponad 250 osób. To pokazuje, że mieszkańcy nie pozostają obojętni na los człowieka, którego przez lata spotykali na swojej drodze i który każdego dnia docierał do ich domów.
Ta zbiórka to jednak nie tylko walka o zakup specjalistycznej protezy. To również piękny gest solidarności i dowód na to, że nawet niewielkie lokalne społeczności potrafią mieć wielkie serca.



Napisz komentarz
Komentarze