Niepokój wywołały śnięte ryby
Informacje o dużej liczbie śniętych, ale dosyć małych osobników pojawiły się najpierw w mediach społecznościowych, gdzie mieszkańcy publikowali zdjęcia wykonane nad brzegami zalewu. W krótkim czasie zaczęły pojawiać się pytania dotyczące przyczyn zjawiska. Wśród najczęściej wskazywanych hipotez znalazły się możliwość przedostania się do wody substancji zanieczyszczających oraz wystąpienie tzw. przyduchy, czyli niedoboru tlenu w zbiorniku.
W związku z pojawiającymi się obawami zarządca akwenu oraz odpowiednie służby rozpoczęły działania mające na celu ocenę sytuacji i wykluczenie potencjalnych zagrożeń dla środowiska.

Po otrzymaniu pierwszych zgłoszeń okręg chełmski Polskiego Związku Wędkarskiego przystąpił do monitorowania zbiornika. Jak poinformował nas dyrektor okręgu, Marcin Adamczyk, pracownicy i przedstawiciele PZW prowadzili działania bezpośrednio na wodzie. Zebrali śnięte ryby i ocenili skalę zjawiska.
Jak wyjaśnił, fotografie publikowane w internecie mogły sprawiać wrażenie, że śnięciu ulegają duże okazy. W rzeczywistości zdecydowaną większość stanowią niewielkie ryby, głównie tegoroczny narybek karasia srebrzystego.
Według wstępnych oględzin przeprowadzonych przez przedstawicieli Powiatowego Inspektoratu Weterynarii objawy wskazują na chorobę atakującą przede wszystkim karasia srebrzystego. Z przekazanych nam informacji wynika, że schorzenie oddziałuje na układ krwionośny ryb.
Instytucje zareagowały
Polski Związek Wędkarski przekazał informacje o zdarzeniu wszystkim właściwym instytucjom odpowiedzialnym za ochronę środowiska i bezpieczeństwo sanitarne. Powiadomione zostały m.in. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, Wody Polskie, Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Chełmie oraz Powiatowy Lekarz Weterynarii.
Na obecnym etapie czynności nie wprowadzono zakazu wędkowania na zbiorniku. Jak podkreślił w rozmowie z nami Marcin Adamczyk, decyzje w tej sprawie będą uzależnione od zaleceń Powiatowego Lekarza Weterynarii oraz wyników prowadzonych działań kontrolnych.
- Jak tylko będziemy mieli jakieś informacje, to oczywiście, jeśli otrzymamy takie zalecenie od Powiatowego Lekarza Weterynarii, zbiornik może zostać czasowo wyłączony z wędkowania. Na tę chwilę nie ma jednak takiej decyzji - poinformował nas dyrektor okręgu chełmskiego PZW.

Informacji w sprawie udzielił nam także Wojewódzki Inspektora Ochrony Środowiska w Lublinie.
- Sytuacja jest nam znana. Po pisemnym zgłoszeniu dnia 31 lipca 2026 r. Zarządu Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Chełmie niezwłocznie podjęto działania kontrolne. Przeprowadzono oględziny ww. zbiornika i stwierdzono śnięcie drobnej ryby jednego gatunku - karasia srebrzystego. Tego samego dnia tj. 31 lipca br. pracownik GIOŚ CLB Lublin pobrał próbki wody powierzchniowej zbiornika Stańków do badań terenowych (przewodność elektryczna, temperatura, pH, zawartość tlenu rozpuszczonego). Obecnie czekamy na sprawozdanie z pomiarów kontrolnych - przekazał nam Lucjan Orgasiński, I zastępca Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska.
Powiatowy Inspektorat Weterynarii: „Prawdopodobnie to choroba wirusowa”
Jak wyjaśniła nam Powiatowa Lekarz Weterynarii Agnieszka Lis, przeprowadzona ocena kliniczna wskazuje, że najbardziej prawdopodobną przyczyną śnięcia ryb jest choroba wirusowa z grupy herpeswirusów (Herpesvirus), która dotyczy populacji karasia srebrzystego.
- Wszystko wskazuje na to, że najprawdopodobniej jest to choroba wirusowa z grupy Herpesvirus. Dotyczy ona populacji karasia - przekazała Agnieszka Lis.
Jednocześnie zaznaczyła, że obecnie nie ma przesłanek wskazujących na wystąpienie choroby zwalczanej z urzędu. Oznacza to, że sytuacja nie wymaga wdrożenia nadzwyczajnych procedur przewidzianych dla najgroźniejszych chorób zakaźnych ryb.
Ponieważ podejrzewana choroba nie należy do grupy chorób podlegających obowiązkowemu zwalczaniu z urzędu, obowiązek prowadzenia działań porządkowych i sanitarnych spoczywa na zarządcy zbiornika.
Inspekcja przekazała już zalecenia dotyczące systematycznego usuwania śniętych ryb z akwenu oraz wskazała możliwość pobrania próbek do dalszych badań laboratoryjnych. Celem tych działań jest zarówno ograniczenie negatywnego wpływu na środowisko, jak i potwierdzenie przyczyn wystąpienia zjawiska.
Choć dotychczasowe obserwacje prowadzone przez specjalistów są spójne i wskazują na wirusowe podłoże śnięcia karasia srebrzystego, ostateczne rozstrzygnięcie będzie możliwe dopiero po zakończeniu badań laboratoryjnych.
Zarządca akwenu oraz właściwe instytucje apelują do mieszkańców i użytkowników zbiornika o śledzenie oficjalnych komunikatów oraz stosowanie się do ewentualnych zaleceń dotyczących korzystania z zalewu.
Czytaj także:
- Gm. Chełm. Przyjęli plan ogólny. Nowy dokument wyznaczy kierunki rozwoju przestrzennego
- Gm. Dorohusk. Przełom w sprawie drogi nad zalewem w Husynnem. Radni jednogłośnie zgodzili się na zamianę gruntów
- Gm. Chełm. Z wyrobiska powstanie turystyczna wizytówka gminy? Podgórze czeka wielka metamorfoza
- Gmina Chełm przygotowuje się na sytuacje kryzysowe. Dziewięć ofert na mobilne stacje uzdatniania wody



Napisz komentarz
Komentarze