Do zdarzenia doszło około godziny 9.00. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o samochodzie osobowym, który zjechał z jezdni w miejscowości Wólka Czułczycka i znalazł się w przydrożnym rowie.
Po przybyciu na miejsce okazało się, że w pojeździe podróżował wyłącznie kierowca. Mężczyzna zdołał samodzielnie opuścić samochód i nie wymagał natychmiastowej pomocy medycznej.
Okoliczności zdarzenia wyjaśniali funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. Jak informuje oficer prasowa jednostki, nadkomisarz Ewa Czyż, wstępne ustalenia wskazują, że do zdarzenia doszło na skutek niedostosowania prędkości do warunków panujących na drodze.
- Kierujący samochodem osobowym marki Renault, 56-latek, nie dostosował prędkości do warunków drogowych. Na zakręcie stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego zjechał z drogi i zatrzymał się w przydrożnym rowie. W samochodzie nie było innych osób, a zdarzenie nie spowodowało zagrożenia dla pozostałych uczestników ruchu drogowego, dlatego zostało zakwalifikowane jako interwencja, a nie kolizja drogowa - wyjaśnia nadkomisarz Czyż.
Przypomina również, że nawet pozornie dobre warunki atmosferyczne nie zwalniają kierowców z obowiązku dostosowania prędkości do przebiegu drogi i sytuacji na jezdni. Szczególną ostrożność należy zachować na zakrętach, gdzie utrata panowania nad pojazdem może nastąpić w ułamku sekundy.
Na miejsce skierowano również zastęp straży pożarnej, którego zadaniem było zabezpieczenie terenu prowadzonych działań oraz wyeliminowanie potencjalnych zagrożeń.
Ratownicy odłączyli akumulator w uszkodzonym pojeździe, aby wykluczyć ryzyko zwarcia instalacji elektrycznej lub zapłonu. Samochód został także zabezpieczony.
Czytaj także:



Napisz komentarz
Komentarze