Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 lipca 2026 15:17
Reklama
Reklama
Doczekają się?

Powiat chełmski. „Mamy drogę jak z poprzedniego wieku”. Mieszkańcy Bezka i Julianowa czekają na asfalt, a powiat wskazuje na problemy prawne

Dla mieszkańców miejscowości Bezek i Julianów codzienna podróż do pracy, szkoły czy lekarza oznacza pokonywanie drogi, która ich zdaniem bardziej przypomina gruntowy trakt niż drogę publiczną. Kierowcy skarżą się na liczne nierówności, błoto po opadach deszczu i stale rosnące koszty eksploatacji samochodów. Tymczasem przedstawiciele powiatu chełmskiego przyznają, że prowadzone obecnie prace mają jedynie charakter doraźny, a budowę pełnowymiarowej drogi asfaltowej blokują kwestie formalno-prawne.
Dla mieszkańców miejscowości Bezek i Julianów codzienna podróż do pracy, szkoły czy lekarza oznacza pokonywanie drogi, która ich zdaniem bardziej przypomina gruntowy trakt niż drogę publiczną. Kierowcy skarżą się na liczne nierówności, błoto po opadach deszczu i stale rosnące koszty eksploatacji.
O gruntowną poprawę stanu technicznego drogi, a przede wszystkim utwardzoną nawierzchnię mieszkańcy gminy Siedliszcze apelują od lat.

Źródło: https://www.google.com/maps

„To bardziej droga polna niż powiatowa”

Do naszej redakcji zgłosił się mieszkaniec gminy Siedliszcze, który zwrócił uwagę na stan drogi powiatowej nr 1807L, łączącej Bezek z Julianowem i dalej - Józefinem, który położony jest już na terenie gminy Chełm. Jak podkreślił nasz rozmówca, problem nie jest nowy, a mieszkańcy od lat oczekują na kompleksową modernizację trasy.

- Trudno uwierzyć, że w XXI wieku nadal można spotkać drogę publiczną w takim stanie. W praktyce jest to bardziej droga polna niż powiatowa. Po większych opadach pojawia się błoto, tworzą się głębokie koleiny i wyrwy. Jazda takim odcinkiem jest uciążliwa nie tylko dla mieszkańców, ale również dla wszystkich osób, które korzystają z tej trasy okazjonalnie - opowiedział nam nasz Czytelnik.

Jak dodaje, mieszkańcy nie oczekują kolejnych tymczasowych napraw, lecz trwałego rozwiązania problemu.

- Od lat słyszymy o różnych planach i remontach cząstkowych. W praktyce najczęściej kończy się na wykoszeniu poboczy albo zasypaniu części ubytków. Po kilku miesiącach sytuacja wraca do punktu wyjścia. Mieszkańcy chcieliby wiedzieć, czy jest realna szansa na wykonanie asfaltowej nawierzchni, która rozwiązałaby ten problem na wiele lat - podkreśla. 

Kierowcy zwracają również uwagę na koszty związane z eksploatacją pojazdów.

- Jazda po takiej nawierzchni oznacza szybsze zużywanie zawieszenia, opon czy elementów układu kierowniczego. To dodatkowe wydatki, które ponosimy tylko dlatego, że droga od wielu lat nie doczekała się modernizacji - dodaje mieszkaniec.

Powiat prowadzi remont, ale tylko doraźny

O komentarz w sprawie stanu drogi zwróciliśmy się do Starostwa Powiatowego w Chełmie. Marek Bedliński, dyrektor Wydziału Infrastruktury Starostwa Powiatowego w Chełmie, poinformował, że służby drogowe rozpoczęły prace remontowe na wskazanym odcinku 23 czerwca.

- Na drogę dostarczono 13 ton kruszywa łamanego o frakcji 0–31,5 mm. Materiał został wykorzystany do uzupełnienia największych ubytków i wyrównania nawierzchni. Prace prowadzone są przez służby drogowe i mają poprawić przejezdność odcinka - wyjaśnił nam urzędnik.

Jak wynika z przekazanych informacji, roboty mają potrwać do 26 czerwca. Jednocześnie przedstawiciel starostwa przyznaje, że zakres prac jest ograniczony.

- Ze względu na kończące się zapasy kruszywa znajdujące się w bazie drogowej w Sielcu nie będzie możliwe usunięcie wszystkich ubytków. Naprawione zostaną przede wszystkim miejsca stwarzające największe utrudnienia dla kierowców, czyli najgłębsze wyrwy i uszkodzenia nawierzchni - informuje poinformował nas szef wydziału infrastruktury. 

Oznacza to, że część problemów zgłaszanych przez mieszkańców pozostanie nierozwiązana do czasu zakupu kolejnych partii materiału. Dalsze remonty są obecnie uzależnione od przeprowadzenia nowego postępowania przetargowego na zakup kruszywa.

- Aby kontynuować podobne prace na większą skalę, konieczne jest przeprowadzenie postępowania o udzielenie zamówienia publicznego oraz zakup nowych materiałów. Dopiero po zakończeniu tych procedur możliwe będzie planowanie kolejnych remontów - wyjaśniono nam. 

Dla mieszkańców oznacza to, że bieżące działania mają charakter wyłącznie interwencyjny i nie rozwiązują problemu w sposób trwały.

Najpierw formalności, później decyzje o inwestycji

Najważniejsze pytanie dotyczy jednak przyszłości całego odcinka. Mieszkańcy od lat pytają, kiedy droga doczeka się asfaltowej nawierzchni.

Okazuje się, że zasadniczą przeszkodą są kwestie związane ze stanem prawnym gruntów.

- Obecnie nieuregulowany pozostaje stan prawny działek, na których zlokalizowana jest droga powiatowa. W takiej sytuacji nie ma możliwości ogłoszenia przetargu na opracowanie dokumentacji technicznej niezbędnej do realizacji inwestycji drogowej. Po uregulowaniu stanu prawnego działek oraz zapewnieniu odpowiednich środków finansowych zarząd powiatu będzie mógł rozważyć rozpoczęcie procesu inwestycyjnego obejmującego przygotowanie dokumentacji i realizację zadania - informuje dyrektor wydziału.

Na razie nie podano jednak konkretnego terminu zakończenia tych działań ani orientacyjnej daty rozpoczęcia inwestycji.

- Nie oczekujemy cudów ani natychmiastowej budowy nowej drogi. Chcielibyśmy jednak wiedzieć, że sprawa rzeczywiście posuwa się do przodu i że istnieje konkretny plan jej realizacji. Dziś trudno oprzeć się wrażeniu, że od lat stoimy w miejscu - podsumowuje mieszkaniec.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama