Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Sprawdź numer alarmowy

Finał kryzysu schroniskowego w Starym Brusie. Gmina z nową umową na odłów psów

Problem bezdomnych zwierząt to wyzwanie, z którym prędzej czy później musi zmierzyć się każdy samorząd. Radni ze starego Brusa musieli pochylić się nad tym tematem po raz drugi w tym roku. Wszystko przez zawiłości prawne i ogólnopolskie kontrole, które kilka miesięcy temu pozbawiły gminę współpracującego z nią schroniska. Tym razem jednak procedury udało się doprowadzić do szczęśliwego finału, a w urzędzie uruchomiono specjalny, awaryjny numer telefonu dla mieszkańców.
obrazek sytuacyjny ze schroniska dla psów
Fot. ilustracyjna

Zawirowania wokół gminnego programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności rozpoczęły się jeszcze wiosną. Samorząd miał ustawowy czas na przyjęcie odpowiedniej uchwały, jednak zbiegło się to w czasie z ogólnopolską akcją sprawdzania jakości schronisk. W efekcie tych kontroli dotychczasowy partner gminy niespodziewanie wypowiedział urzędowi umowę. Samorządowcy przyjęli wówczas program bez wpisanego konkretnego adresu przytuliska, licząc na wyrozumiałość organów nadzorczych. Niestety, dokument został uchylony przez wojewodę.

O kulisach tamtych wydarzeń i nowym rozwiązaniu opowiedział podczas sesji sekretarz gminy Andrzej Ćwirta, który referował projekt nowej uchwały. Odłowione psy będą trafiały do placówki „Tulimy Łapki” w Suchedniowie.

– Cały czas prowadziliśmy starania, żeby zawrzeć umowę ze schroniskiem, żeby mieć zapewnioną opiekę dla bezdomnych zwierząt i taką umowę udało się zawrzeć. W związku z tym stawiamy drugi raz projekt uchwały pod głosowanie. Ona jest taka sama jak była ta poprzednia, tyle że jest już uzupełniona o zapis dotyczący schroniska – wyjaśniał sekretarz gminy Andrzej Ćwirta.

Aby uniknąć kolejnych problemów prawnych związanych z faktem, że gmina przyjmuje dokument po ustawowym terminie, prawnicy urzędu zalecili wprowadzenie autopoprawek. Dokument został uzupełniony o stosowne uzasadnienie tłumaczące całą sytuację z wojewodą. Drugą, znacznie ważniejszą z punktu widzenia mieszkańców zmianą, było wyraźne wyeksponowanie numeru kontaktowego w sprawach porzuconych zwierząt.

Podczas obrad z sali padły pytania o to, jak w praktyce ma funkcjonować ten system zgłoszeniowy. Przede wszystkim chodziło o godziny dostępności poza godzinami funkcjonowania urzędu.

Przedstawiciel urzędu rozwiał wątpliwości, tłumacząc, że system opiera się na urzędnikach, a nie bezpośrednio na pracownikach schroniska. Zgodnie z oficjalnym komunikatem urzędu, pod awaryjnym numerem zarządzania kryzysowego (tel. 500 243 251) mieszkańcy mogą zgłaszać sytuacje zagrażające życiu, zdrowiu, mieniu lub środowisku na terenie gminy, a także interweniować w sprawie wypadków komunikacyjnych z udziałem bezdomnych zwierząt. Choć linia jest uruchomiona, władze apelują do mieszkańców o wyrozumiałość w kwestii jej funkcjonowania, zwłaszcza w późnych godzinach nocnych.

– Numer jest dedykowany sytuacjom nagłym, zwłaszcza w dni wolne od pracy. Oczywiście jeśli ktoś zadzwoni o 1:00 w nocy, to może się zdarzyć, że pracownik tego nie usłyszy lub nie odbierze połączenia, bo nie prowadzimy 24-godzinnych dyżurów  – doprecyzował sekretarz.

Urzędnicy podkreślili z całą stanowczością, że to pracownik urzędu gminy po analizie sytuacji decyduje o ewentualnym wezwaniu schroniska do odłowienia zwierzęcia. Po wysłuchaniu tych wyjaśnień radni nie mieli więcej pytań. Pozytywnie ocenili wprowadzone poprawki i jednogłośnie przyjęli nowy program opieki nad zwierzętami.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Nieruchomości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama