Zawirowania wokół gminnego programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności rozpoczęły się jeszcze wiosną. Samorząd miał ustawowy czas na przyjęcie odpowiedniej uchwały, jednak zbiegło się to w czasie z ogólnopolską akcją sprawdzania jakości schronisk. W efekcie tych kontroli dotychczasowy partner gminy niespodziewanie wypowiedział urzędowi umowę. Samorządowcy przyjęli wówczas program bez wpisanego konkretnego adresu przytuliska, licząc na wyrozumiałość organów nadzorczych. Niestety, dokument został uchylony przez wojewodę.
O kulisach tamtych wydarzeń i nowym rozwiązaniu opowiedział podczas sesji sekretarz gminy Andrzej Ćwirta, który referował projekt nowej uchwały. Odłowione psy będą trafiały do placówki „Tulimy Łapki” w Suchedniowie.
– Cały czas prowadziliśmy starania, żeby zawrzeć umowę ze schroniskiem, żeby mieć zapewnioną opiekę dla bezdomnych zwierząt i taką umowę udało się zawrzeć. W związku z tym stawiamy drugi raz projekt uchwały pod głosowanie. Ona jest taka sama jak była ta poprzednia, tyle że jest już uzupełniona o zapis dotyczący schroniska – wyjaśniał sekretarz gminy Andrzej Ćwirta.
Aby uniknąć kolejnych problemów prawnych związanych z faktem, że gmina przyjmuje dokument po ustawowym terminie, prawnicy urzędu zalecili wprowadzenie autopoprawek. Dokument został uzupełniony o stosowne uzasadnienie tłumaczące całą sytuację z wojewodą. Drugą, znacznie ważniejszą z punktu widzenia mieszkańców zmianą, było wyraźne wyeksponowanie numeru kontaktowego w sprawach porzuconych zwierząt.
Podczas obrad z sali padły pytania o to, jak w praktyce ma funkcjonować ten system zgłoszeniowy. Przede wszystkim chodziło o godziny dostępności poza godzinami funkcjonowania urzędu.
Przedstawiciel urzędu rozwiał wątpliwości, tłumacząc, że system opiera się na urzędnikach, a nie bezpośrednio na pracownikach schroniska. Zgodnie z oficjalnym komunikatem urzędu, pod awaryjnym numerem zarządzania kryzysowego (tel. 500 243 251) mieszkańcy mogą zgłaszać sytuacje zagrażające życiu, zdrowiu, mieniu lub środowisku na terenie gminy, a także interweniować w sprawie wypadków komunikacyjnych z udziałem bezdomnych zwierząt. Choć linia jest uruchomiona, władze apelują do mieszkańców o wyrozumiałość w kwestii jej funkcjonowania, zwłaszcza w późnych godzinach nocnych.
– Numer jest dedykowany sytuacjom nagłym, zwłaszcza w dni wolne od pracy. Oczywiście jeśli ktoś zadzwoni o 1:00 w nocy, to może się zdarzyć, że pracownik tego nie usłyszy lub nie odbierze połączenia, bo nie prowadzimy 24-godzinnych dyżurów – doprecyzował sekretarz.
Urzędnicy podkreślili z całą stanowczością, że to pracownik urzędu gminy po analizie sytuacji decyduje o ewentualnym wezwaniu schroniska do odłowienia zwierzęcia. Po wysłuchaniu tych wyjaśnień radni nie mieli więcej pytań. Pozytywnie ocenili wprowadzone poprawki i jednogłośnie przyjęli nowy program opieki nad zwierzętami.



Napisz komentarz
Komentarze