W miejscowości Osowa członek stowarzyszenia historyczno-eksploracyjnego prowadził terenowe prace poszukiwawcze. To właśnie podczas tych działań ujawnił niebezpieczną pamiątkę z przeszłości – trzy granaty moździerzowe pochodzące z czasów II wojny światowej. O swoim odkryciu natychmiast powiadomił odpowiednie organy.
Na miejsce zadysponowano policjantów, którzy niezwłocznie zabezpieczyli rejon, gdzie ujawniono niewybuchy, aby nie dopuścić w to miejsce osób postronnych. Następnie do akcji skierowano specjalistyczny patrol minerski. Saperzy podjęli niebezpieczne znalezisko i dodatkowo dokładnie sprawdzili pobliski teren, upewniając się, że w ziemi nie kryją się kolejne niespodzianki.
Śmiercionośne pamiątki z przeszłości
Policjanci wielokrotnie zmagają się z podobnymi interwencjami. Zardzewiałe i przysypane ziemią pociski wciąż są obecne w naszych lasach i na polach, stanowiąc ogromne zagrożenie dla mieszkańców.
– Tego typu znaleziska bardzo często odnajdywane są podczas prac polowych, ziemnych, drogowych ale również przy grzybobraniach lub codziennych spacerach po lesie – wylicza aspirant Daniela Giza-Pyrzyna z KPP we Włodawie.
Funkcjonariuszka stanowczo przypomina o żelaznych zasadach bezpieczeństwa, które mogą uratować nam życie, gdy przypadkowo natkniemy się na tego typu arsenał.
– Niewybuchy, choć leżą w ziemi nawet kilkanaście lat, dalej potrafią stanowić poważne zagrożenie. W sytuacji ujawnienia takiego przedmiotu pod żadnym pozorem nie można go przemieszczać, należy od razu powiadomić służby ratunkowe – podkreśla aspirant Daniela Giza-Pyrzyna. – Pamiętajmy, że nie można ich dotykać, przenosić czy rozbrajać. Należy powiadomić służby, miejsce wstępnie zabezpieczyć przed dostępem osób postronnych, przede wszystkim dzieci. Pamiętajmy, że pociski i granaty mogą mieć bardzo duże pole rażenia.
Czytaj:



Napisz komentarz
Komentarze