Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
Dopadli go "łowcy głów"

Adwokat od „trumny na kółkach” w rękach policji! 7 maja został zatrzymany w Hrubieszowie!

Miał być nieuchwytny, a skończył w kajdankach i trafił do policyjnego aresztu w Hrubieszowie. Paweł K., prawnik, który zszokował Polskę wypowiedzią o ofiarach spowodowanego przez siebie wypadku drogowego, został zatrzymany w czwartek, 7 maja. Choć regularnie zmieniał kryjówki, policyjni „łowcy głów” okazali się skuteczniejsi. Wkrótce prawnik trafi do Zakładu Karnego w Hrubieszowie, gdzie za kratami spędzi najbliższe miesiące.

Policyjna obława na ukrywającego się prawnika dobiegła końca w czwartek, 7 maja. 46-letni Paweł K., za którym wystawiono list gończy, został namierzony i zatrzymany w Hrubieszowie. Jak informują funkcjonariusze z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Łodzi, skazany prawnik był „całkowicie zaskoczony” wizytą mundurowych.

Czytaj też: Chełm. Groził 15-latkowi bronią i nękał go w sieci. Agresywny 38-latek w rękach policji

– Był przekonany, że częste zmiany miejsca pobytu pozwolą mu pozostać nieuchwytnym – czytamy w policyjnym komunikacie.

Podczas zatrzymania nie stawiał oporu. Został już przewieziony do jednostki policji, skąd trafi prosto za kraty zakładu karnego w Hrubieszowie.

Sprawa mecenasa Pawła K. to jeden z najbardziej bulwersujących procesów ostatnich lat. Ale zaczęło się we wrześniu 2021 r. na trasie Barczewo – Jeziorany, tam kierowany przez niego Mercedes zjechał na przeciwległy pas ruchu i zmiażdżył jadące z naprzeciwka Audi 80. Jadąc tym autem, dwie kobiety zginęły na miejscu. Prawdziwą falę nienawiści i oburzenia wywołał film, jaki adwokat nagrał tuż po tragedii. Nazwał w nim auto ofiar „trumną na kółkach”, sugerując, że zginęły, bo jechały starym samochodem, a nie nowoczesnym autem wysokiej klasy.

Paweł K. od marca prowadził z wymiarem sprawiedliwości ryzykowną grę w ciuciubabkę. 5 marca zapadł prawomocny wyrok – został skazany na półtora roku bezwzględnego więzienia. Między 9 a 13 marca skazany złożył wniosek o odroczenie wykonania kary i poprosił o wyznaczenie terminu stawienia się w więzieniu na 1 maja, argumentując to potrzebą „uporządkowania spraw”.

Gdy 9 kwietnia policja zapukała do jego drzwi – dom był pusty, prawnik zapadł się pod ziemię. Jego ucieczkę przerwała dopiero skoordynowana akcja policji, o której jako pierwsze poinformowały „Fakty” TVN, a potwierdził ją szef MSWiA, Marcin Kierwiński. 7 maja Paweł K. został zatrzymany w Hrubieszowie.

– Bezpośrednio po zatrzymaniu mężczyzna został przewieziony do jednostki policji, gdzie sporządzono niezbędną dokumentację. Zostanie doprowadzony do najbliższego zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe miesiące, odbywając zasądzoną mu karę – podano w policyjnym komunikacie.

Przeczytaj: Gm. Siennica Różana. Pijany recydywista wpadł w ręce policji. Odwiedził ojca mimo zakazu

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama