Tegoroczny długi weekend majowy był dla lokalnego rynku nieruchomości okresem zaskakująco intensywnym, mimo że biura sprzedaży pracowały w ograniczonym trybie. W Chełmie coraz wyraźniej widać zjawisko tzw. „wczesnych łowów”. Najemcy – głównie młodzi pracownicy, osoby relokujące się do miasta oraz studenci Państwowej Akademii Nauk Stosowanych – zaczęli szukać mieszkań już w maju, zamiast czekać na tradycyjny szczyt przypadający na koniec wakacji.
Taka strategia zaczyna się opłacać. Na lokalnym rynku widać pierwsze sygnały stabilizacji, a nawet lekkich korekt cenowych w segmencie mieszkań 2- i 3-pokojowych, szczególnie na osiedlach takich jak Dyrekcja, Zachód czy okolice centrum. Dzięki temu część najemców jest w stanie zabezpieczyć mieszkanie na korzystniejszych warunkach niż jeszcze kilka miesięcy temu.
Rewolucja CWTON
Dużym tematem, który odbija się także na rynku w Chełmie, jest wejście w życie przepisów dotyczących Centralnego Wykazu Turystycznych Obiektów Noclegowych (20 maja 2026 r.). Choć miasto nie jest typowym rynkiem turystycznym jak Kraków czy Gdańsk, to jednak część właścicieli oferujących najem krótkoterminowy – szczególnie w centrum i w pobliżu atrakcji takich jak Chełmskie Podziemia Kredowe – zaczyna przenosić swoje mieszkania na rynek najmu długoterminowego.
Efekt? W Chełmie pojawia się więcej mieszkań o wyższym standardzie – lepiej wyposażonych i świeżo przygotowanych pod wynajem. To dobra wiadomość dla najemców, ale jednocześnie wyzwanie dla właścicieli starszych lokali, którzy muszą konkurować jakością, a nie tylko ceną.
Nowy argument najemców
Po majówce wyraźnie wzrosło znaczenie świadectw charakterystyki energetycznej – także na lokalnym rynku. Najemcy w Chełmie coraz częściej pytają nie tylko o czynsz, ale też o realne koszty utrzymania mieszkania.
Lokale w starszych kamienicach w centrum czy w budynkach z wielkiej płyty na osiedlach wymagają dziś dodatkowego argumentu – najczęściej niższej ceny. Z kolei nowsze budownictwo lub mieszkania po termomodernizacji zyskują przewagę i szybciej znajdują najemców. Energooszczędność przestaje być dodatkiem, a staje się jednym z kluczowych kryteriów wyboru.
Obligacje jako alternatywa
Zmienia się również podejście inwestorów. W Chełmie, podobnie jak w całym kraju, coraz częściej porównuje się opłacalność najmu z alternatywnymi formami lokowania kapitału, takimi jak obligacje skarbowe TOS czy COI. Przy stopach zwrotu z najmu na poziomie około 5 proc., część właścicieli zaczyna dokładniej analizować ryzyko i zaangażowanie związane z wynajmem.
Nieruchomości przestają być traktowane jako „bezobsługowa inwestycja”. Coraz częściej wymagają aktywnego zarządzania, znajomości przepisów i dostosowania oferty do zmieniających się oczekiwań rynku.
Jedno jest pewne – także w Chełmie maj 2026 roku wyznaczył nowy kierunek. Rynek najmu staje się bardziej świadomy, konkurencyjny i coraz wyraźniej przechyla się w stronę najemcy.


Napisz komentarz
Komentarze