Współpraca krasnostawskich policjantów z funkcjonariuszami Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Hrubieszowie zaowocowała poważnym uderzeniem w rynek nielegalnie pozyskanych pojazdów. Mundurowi zabezpieczyli szereg maszyn, które figurowały w bazach danych jako utracone poza granicami kraju.
Samochody z Niemiec i Włoch na lokalnych posesjach
W toku prowadzonych czynności funkcjonariusze odnaleźli pojazdy marek: Citroen, Mazda, Kia oraz Alfa Romeo. Oprócz aut osobowych zabezpieczono również motocykl marki Suzuki. Śledczy ustalili, że maszyny te mogły pochodzić z przestępstw popełnionych między innymi na terenie Niemiec i Włoch.
Obecni właściciele pojazdów kupowali je w dobrej wierze, nie przypuszczając, że pochodzą one z przestępstwa. Transakcje odbywały się w różnych częściach kraju – na terenie województw śląskiego, dolnośląskiego i małopolskiego, a także lokalnie: w powiatach zamojskim i krasnostawskim.
Co grozi za zakup skradzionego mienia?
Policja bada obecnie każdy przypadek z osobna, aby wyjaśnić, w jaki sposób auta trafiły do nowych właścicieli i czy doszło do świadomego złamania prawa.
- Policjanci prowadzą działania zmierzające do ustalenia dokładnych okoliczności, w jakich pojazdy trafiły na teren powiatu oraz czy doszło do przestępstwa paserstwa, o którym mowa w art. 291 § 1 kodeksu karnego – informuje podkomisarz Anna Chuszcza, rzeczniczka prasowa KPP w Krasnymstawie.
Wszystkie odnalezione pojazdy zostały zabezpieczone do dalszych czynności procesowych. Sprawa jest w toku.
Czytaj też:



Napisz komentarz
Komentarze