Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Mieszkalnictwo pod lupą

Setki mieszkań bez nowoczesnego ogrzewania. Spór o koszty i warunki życia w Chełmie

Ponad pół tysiąca mieszkań komunalnych w Chełmie wciąż nie ma dostępu do miejskiej sieci ciepłowniczej lub nowoczesnego ogrzewania. Radny Sebastian Bielecki mówi o „wykluczeniu energetycznym” i braku realnych działań. Miasto odpowiada: modernizacje trwają, a zarzuty są przesadzone. Spór dotyczy także kosztów mieszkań w TBS.
Setki mieszkań bez nowoczesnego ogrzewania. Spór o koszty i warunki życia w Chełmie
Radny Sebastian Bielecki zwraca uwagę w interpelacji na „wykluczenie energetyczne” i brak realnych działań.

Temat miejskiego mieszkalnictwa w Chełmie wraca na tapet. Po interpelacji radnego Sebastiana Bieleckiego (Klub Radnych Koalicji Obywatelskiej) i odpowiedzi władz miasta pojawiła się publiczna dyskusja o kosztach życia, tempie modernizacji oraz kondycji spółek komunalnych.

Radny zwraca uwagę przede wszystkim na stawki czynszu w Chełmskim Towarzystwie Budownictwa Społecznego. Jak podkreśla, w najnowszym budynku przy ul. Zachodniej 53 opłata stała sięga 24,40 zł za metr kwadratowy. Oznacza to, że za mieszkanie o powierzchni 50 m² lokatorzy płacą około 1220 zł miesięcznie – bez kosztów mediów.

– Chełm staje się jednym z droższych punktów na mapie budownictwa społecznego w regionie – ocenia radny, porównując lokalne stawki z TBS-em w Zamościu, gdzie wynoszą one od 17,70 do 18,59 zł za m².

Miasto odpowiada jednak, że czynsze nie były podnoszone od 2022 roku, a ich wysokość wynika przede wszystkim ze wzrostu kosztów kredytów. Podkreśla także, że wszystkie lokale są zajęte, a zainteresowanie nowymi inwestycjami pozostaje wysokie – na 40 mieszkań w nowym budynku zgłosiły się 62 rodziny.

Setki mieszkań bez nowoczesnego ogrzewania

Spór dotyczy również skali wykluczenia energetycznego. Z danych przedstawionych przez magistrat wynika, że 528 lokali komunalnych wciąż nie ma dostępu do miejskiej sieci ciepłowniczej ani ogrzewania gazowego. W 2025 roku modernizacja objęła 18 lokali.

– Przy takim tempie proces potrwa dekady – wskazuje Bielecki.

Z kolei władze miasta podkreślają, że inwestycje są realizowane sukcesywnie, a ich tempo ograniczają m.in. kwestie prawne i finansowe. Wskazują m.in. na problem budynków o nieuregulowanym stanie prawnym – część z nich znajduje się przy sieci ciepłowniczej, ale nie może zostać do niej podłączona ze względu na brak pełnych praw własności.

Dyskusja dotyczy także kosztów funkcjonowania spółki TBS. Roczne wydatki administracyjne przekraczają 1,18 mln zł. Radny zapowiada ich analizę pod kątem możliwej optymalizacji.

Miasto przekonuje jednak, że koszty są adekwatne do skali działalności, a oferta spółki pozostaje konkurencyjna na tle innych miast.

Z jednej strony są dane o setkach mieszkań bez nowoczesnego ogrzewania i rosnących kosztach życia. Z drugiej – zapewnienia o stabilności systemu i stopniowej poprawie sytuacji.

Na razie jedno jest pewne: temat mieszkań i kosztów ich utrzymania będzie wracał w najbliższych miesiącach.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama