Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Tkwią w zawieszeniu

Gm. Sawin. Śmieciowe problemy gminy. Czy uda się je rozwiązać?

W czasie ostatniej sesji radni zasygnalizowali problemy z funkcjonowaniem lokalnego Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Nie ma obecnie możliwości, aby pozostawić tam niepotrzebne rzeczy, jak powszechnie wiadomo zaczął się właśnie czas intensywnego porządkowania przydomowych posesji. Wskazano też na kilka innych zagadnień. Czy wszystkie one zostaną rozwiązane?
W czasie ostatniej sesji radni zasygnalizowali problemy z funkcjonowaniem lokalnego Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Nie ma obecnie możliwości, aby pozostawić tam niepotrzebne rzeczy, jak powszechnie wiadomo zaczął się właśnie czas intensywnego porządkowania przydomowych posesji.
Gmina pracuje intensywnie nad wyborem kolejnego wykonawcy, który zajmie się odbiorem i zagospodarowaniem odpadów komunalnych.

Źródło: Freepik

Szeroki temat gospodarowania odpadami wywołała jedna z sołtysek, która w ramach wolnych wniosków postanowiła zapytać o to, czy gmina zaplanowała na bieżący rok odbiór tekstyliów z prywatnych posesji. Niestety – w tym obszarze władze nie mają aktualnie dobrych wieści. 

-Mieszkańcy będą mieli możliwość, aby tekstylia pozostawić wyłącznie w Punkcie Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Zrezygnowaliśmy z powszechnego odbioru tej frakcji, ponieważ mamy świadomość tego, jak wyglądało to w ubiegłym roku. Ponieśliśmy ogromne koszty zagospodarowania tej frakcji. Tylko w ciągu jednego dnia odebraliśmy ok. 20 ton, drugiego posobną ilość. Wiem, że mieszkańców interesuje również odbiór gabarytów. Jeśli idzie o ten obszar, to zaplanowaliśmy jedną zbiórkę w ciągu roku – wyjaśniła włodarz gminy. 

Okazuje się jednak, że współpraca z punktem może być przez najbliższy czas w ogóle niemożliwa. Zauważył to radny Łukasz Dyczkowski. Bramy zamknięto na najbliższe dwa miesiące, a to przecież czas najbardziej intensywnych porządków w domach i w wokół nich. Na decyzję o tymczasowym zamknięciu punktu zdecydowały, jak wyjaśniają urzędnicy, bardzo konkretne czynniki. Przede wszystkim zasadnicze trudności z wyłonieniem odpowiedniego wykonawcy zadania polegającego na odbiorze i zagospodarowaniu odpadów. 

-Tymczasową umowę na dwa miesiące podpisaliśmy z firmą, która te usługi świadczyła dla nas do tej pory. Ze względu na oszczędności i potrzebę ostatecznego zamknięcia procedury przetargowej postanowiliśmy o tymczasowym zamknięciu punktu – poinformowała radnego jedna z urzędniczek.

Nagłe skomplikowanie sytuacji przetargowej może się wydawać zaskakujące. W drugiej połowie stycznia informowaliśmy o tym, że najprawdopodobniej gmina nie będzie miała z wyborem wykonawcy najmniejszego problemu. Przede wszystkim dlatego, że zabezpieczona w budżecie kwota była dużo wyższa od tych, jakie zaproponowali poszczególni wykonawcy. 

Do urzędu spłynęły trzy oferty. Najniższą przedstawiła firma PW Ewa Grzywna-Żmuda z Chełma. Kosztorys tego podmiotu opiewał na niespełna 832 600 zł. Wyższą, ale również akceptowalną przez urząd kwotę przedstawił natomiast Gminny Zakład Usług Komunalnych z Urszulina. Za wykonanie wszystkich prac spółka chciałaby otrzymać w sumie ponad 891 800 zł. Ofertę przekraczającą 900 tys. zł złożył EKO DANKOR z Włodawy. Gdyby gmina powierzyła obowiązki tej właśnie firmie, musiałaby zapłacić ponad 903 500 zł. Jeśli zestawić te wyliczenia z zaplanowanym na ten cel budżetem samorządu – 1 210 000 zł – to mogłoby się wydawać, że pozytywne zamknięcie procedury to tylko formalność. 

A jednak. Wójt Agnieszka Dąbrowska wyjaśniła, że gmina nie była w stanie podpisać umowy. 

-Z firmą, która teoretycznie wygrała, nie mogliśmy podpisać umowy, ponieważ nie zostały spełnione wymogi, jakie stawia ustawa „O zamówieniach publicznych”. Wskazaliśmy kolejnego wykonawcę, ale w ostatnim niemal momencie złożył odwołanie. Cała procedura będzie rozpatrywana przez Krajową Izbę Odwoławczą. Jesteśmy w trakcie czynności. Nie mieliśmy na to żadnego wpływu – podkreśliła wójt Dąbrowska.

Tymczasowa umowa będzie obowiązywała z miesiącach marcu i kwietniu.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Fanpsl Treść komentarza: A z bliska nic nie waniajet Data dodania komentarza: 6.08.2026, 08:33 Źródło komentarza: Gm. Białopole. Spór wokół inwestycji firmy AGROCAL w Buśnie. Wójt odpowiada na pytania radnych i wydaje decyzję środowiskową Autor komentarza: franek Treść komentarza: A może by tak się wziął za robotę a nie udawał, że tak mu zależy na zdaniu mieszkańców. Data dodania komentarza: 6.08.2026, 08:02 Źródło komentarza: Największa inwestycja drogowa w Chełmie nadal zagrożona? Prezydent Banaszek pyta mieszkańców, co robić Autor komentarza: płetwonurek Treść komentarza: Musieli się lokatorzy przez cały rok namiętnie moczyć. 1172 m sześciennych zużyć w rok w bloku to sukces, ale tam wodomierz pokazał 4045 m sześciennych. To rekord świata. Złoty medal dla każdego mieszkańca. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 15:05 Źródło komentarza: Chełm. Ponad milion litrów różnicy w jednym budynku. Co się stało z wodą? Radny domaga się wyjaśnień Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Żeby rozpocząć inwestycję trzeba mieć dokumentację, oraz znać przybliżone koszty ( posiadać kosztorys inwestorski ). Bez tego każdy normalnie myślący nie podejmuje decyzji o wykonaniu tak dużej inwestycji. W naszym magistracie utarło się, że wszystko da się zrobić w systemie "Zaprojektuj i wybuduj". Niestety, ale nie!!!!!!!!! Ale jak włodarz zamiast pilnować spraw miasta zajmuje się doradzaniem najwyższemu to nie dziwota, że jest jak jest. Ciekawe kto mu płaci? Mieszkańcy, czy nowogrodzki. Może powinien zrezygnować z Chełma i na stałe pozostać u boku wodza. Ale tak nawiasem mówiąc pasują do siebie jak para butów. Obaj wybitni fachowcy. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 13:37 Źródło komentarza: Największa inwestycja drogowa w Chełmie nadal zagrożona? Prezydent Banaszek pyta mieszkańców, co robić Autor komentarza: góral Treść komentarza: całe szczęście że druga zawróciła w ostatniej chwili -ale dlaczego pierwsza nie zawóciła w ostatniej chwili i całe szczęście że spadła na pole-hej Data dodania komentarza: 5.08.2026, 11:26 Źródło komentarza: O krok od zestrzelenia myśliwca sojusznika. Kulisy nocnego incydentu na Lubelszczyźnie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama