Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
Sprawa chełmskiego schroniska dla zwierząt

Miasto Chełm nie przekaże schroniska MPGK. Emocje wokół placówki wciąż nie opadają

Miasto nie planuje na razie przekazania prowadzenia schroniska dla bezdomnych zwierząt Miejskiemu Przedsiębiorstwu Gospodarki Komunalnej w Chełmie. Tak wynika z odpowiedzi udzielonej radnemu Łukaszowi Krzywickiemu na jego interpelację dotyczącą funkcjonowania placówki.

Sprawa chełmskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt od wielu miesięcy budzi ogromne emocje mieszkańców. Publikacje naszej redakcji, interwencje w schronisku, nagrania z mroźnych dni i relacje wolontariuszy wywołały szeroką dyskusję o warunkach, w jakich przebywają psy oraz o sposobie zarządzania placówką. 

Temat trafił także na obrady Rady Miasta Chełm i stał się przedmiotem interpelacji radnego. Tymczasem miasto zapowiada utrzymanie dotychczasowego modelu prowadzenia schroniska, a przed samorządem wciąż stoi kluczowa decyzja – kto będzie odpowiedzialny za opiekę nad bezdomnymi zwierzętami w kolejnych latach.

Wpis wiceprezydenta i odpowiedź na internetowe zarzuty

6 lutego w mediach społecznościowych do sprawy odniósł się I zastępca prezydenta Chełma Radosław Wnuk. Poinformował, że odwiedził schronisko i sprawdził warunki, w jakich przebywają psy.

Jak zapewnił, zwierzęta są karmione zgodnie z obowiązującymi przepisami, a obraz przedstawiany w internecie jest – jego zdaniem – „daleki od rzeczywistości”. Wiceprezydent tłumaczył także, że psy otrzymują m.in. produkty pokonsumpcyjne z przedszkoli, które – jak podkreślił – są świeżymi posiłkami przygotowywanymi tego samego dnia dla dzieci i spełniają wymagania prawne.

W swoim wpisie zaznaczył również, że pracownicy schroniska wykonują codziennie trudną pracę, a sam problem bezdomności zwierząt zaczyna się znacznie wcześniej – w nieodpowiedzialnych decyzjach ludzi.

Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj:

Interpelacja radnego: propozycja zmiany modelu zarządzania

Cztery dni później, 10 lutego, interpelację w sprawie funkcjonowania schroniska złożył radny Łukasz Krzywicki z Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej, przewodniczący Komisji Rodziny, Zdrowia i Ochrony Środowiska.

Radny wskazał, że temat schroniska od miesięcy budzi duże emocje mieszkańców, a do niego samego docierają liczne sygnały o problemach związanych z jego funkcjonowaniem. Jak podkreślił, miał także możliwość zobaczyć sytuację w schronisku z bliska, co – w jego ocenie – potwierdziło, że problem nie jest wyłącznie medialny.

Krzywicki zaproponował rozważenie zmiany modelu administrowania schroniskiem i przekazanie tej roli miejskiej spółce MPGK. W jego ocenie mogłoby to być rozwiązanie przejściowe do czasu powstania nowego obiektu schroniska.

Radny wskazywał również, że w przypadku takiego rozwiązania wsparcie funkcjonowania schroniska zadeklarowały dwa stowarzyszenia zajmujące się pomocą zwierzętom – szczególnie w zakresie wolontariatu, adopcji i działań prozwierzęcych.

"Mieszkańcy Chełma oczekują dziś realnych decyzji i wyraźnej poprawy standardów. Uważam, że przejęcie administrowania przez MPGK – z równoległym wsparciem organizacji społecznych – może uspokoić sytuację, uporządkować procedury oraz dać czas na przygotowanie docelowego rozwiązania, jakim ma być nowy obiekt schroniska" – podkreśla radny Krzywicki.

Odpowiedź miasta: na razie bez zmian

27 lutego wiceprezydent Radosław Wnuk poinformował radnego, że z uwagi na złożoność sprawy odpowiedź na interpelację nie może zostać udzielona w ustawowym terminie i zostanie przekazana do 6 marca.

Ostatecznie w odpowiedzi przekazanej 6 marca Wnuk bardzo zwięźle poinformował, że na obecnym etapie miasto nie planuje powierzenia prowadzenia schroniska spółce MPGK.

Radny nie ukrywa rozczarowania tą odpowiedzią.

"Nie ukrywam - przyjmuję to z dużym żalem i poczuciem bezradności..... Bo skoro sprawa była na tyle „złożona”, by przesuwać termin odpowiedzi, to można było oczekiwać czegoś więcej: odniesienia się do przedstawionych argumentów,  analizy możliwych rozwiązań, realnej odpowiedzi na problemy zgłaszane przez mieszkańców. Najwyraźniej obecny sposób funkcjonowania schroniska jest dla niektórych po prostu wygodny" - napisał w mediach społecznościowych Łukasz Krzywicki.

Temat chełmskiego schroniska od wielu tygodni jest jednym z najczęściej komentowanych wśród mieszkańców. Dociekali niejednokrotnie m.in. dlaczego w sprawie schroniska głosu nie zabrał dotąd prezydent Chełma Jakub Banaszek, a stanowisko w obronie funkcjonowania placówki przedstawia przede wszystkim jego zastępca.

Przed miastem kolejna decyzja

Przed samorządem stoi jednak kolejna ważna decyzja. 6 marca został ogłoszony nowy przetarg na realizację zadania „Ochrona zwierząt na terenie miasta Chełm w latach 2026–2027”.

Nie wiadomo jednak, czy miasto zdecyduje się zwiększyć środki przeznaczone na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami. Zaplanowane na 2026 rok, na ten cel było niespełna 350 tys. zł – znacznie mniej niż niektóre porównywalne samorządy w regionie.

Czy w nowym przetargu pojawią się inni chętni do prowadzenia schroniska? Czy zmieni się model jego funkcjonowania? I przede wszystkim – czy bezdomne zwierzęta w Chełmie doczekają się warunków, które uspokoją emocje mieszkańców i środowisk prozwierzęcych? Do sprawy będziemy wracać.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

miejscowy 16.03.2026 09:14
Na pewno nie przekaże schroniska do MPGK, bo za taki psi pieniądz jaki dostaje aktualny zleceniobiorca MPGK nie będzie sobie d..py zawracać.

Mieszkaniec 09.03.2026 14:19
Oj Łukaszku, sprawa się już zważyła. Zima za nami, a z wielkich zapowiedzi zostały tylko artykuły i wspominki. Temat był modny, można było zebrać trochę plusów i poparcia, a teraz wszystko wraca do szarej codzienności… czyli nicnierobienia. 😉

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama Nieruchomości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama