Autorzy interpelacji podkreślają, że inicjatywa ma charakter oddolny i jest efektem rozmów prowadzonych w regionie od dłuższego czasu. Jak zaznaczają, petycja powstała w wyniku około dwutygodniowych intensywnych prac, poprzedzonych wcześniejszymi spotkaniami i konsultacjami.
- To nie jest działanie polityczne oderwane od rzeczywistości. To efekt rozmów z mieszkańcami, którzy obawiają się o przyszłość swoich gospodarstw, miejsc pracy i prawa własności - mówi Adam Peruta, współautor dokumentu. - Organizowaliśmy spotkania w ubiegłym roku, m.in. w Woli Uhruskiej. Na każdym z nich pojawiało się od pięćdziesięciu do siedemdziesięciu osób. Ludzie chcą wiedzieć, jakie będą realne skutki tej decyzji.
W interpelacji pojawiają się pytania o podstawy prawne prowadzonych prac, ewentualne analizy społeczno-gospodarcze, źródła finansowania projektu oraz potencjalne konsekwencje dla rolnictwa, gospodarki leśnej, rybactwa, rynku pracy czy wartości nieruchomości. Autorzy zwracają także uwagę na doniesienia medialne dotyczące zagranicznego sponsora koncepcji oraz pytają o bezpieczeństwo inwestycyjne regionu przy granicy z Ukrainą i Białorusią.
- Jestem ze społecznością lokalną - podkreśla poseł Sławomir Zawiślak. - Nie można wprowadzać najbardziej restrykcyjnej formy ochrony przyrody bez realnej i wiążącej zgody mieszkańców. Park narodowy to nie jest decyzja neutralna. To ingerencja w prawo własności, w rolnictwo, gospodarkę leśną i rozwój inwestycyjny gmin. Interpelacja wynika ze współpracy z mieszkańcami regionu i z ich uzasadnionych obaw.
Autorzy wskazują również na niepokój związany z informacjami o rozmowach prowadzonych - ich zdaniem - w wąskim gronie, przy ograniczonych konsultacjach społecznych. W dokumencie znalazły się pytania o to, czy rząd analizował ryzyko wyludniania się regionu oraz czy przewidziane są realne, ustawowe gwarancje rekompensat dla mieszkańców i samorządów.
Adam Peruta podkreśla, że celem petycji nie jest konflikt, lecz uzyskanie jasnych odpowiedzi.
- Chcemy wiedzieć, jaka jest logika gospodarcza tworzenia kolejnego parku narodowego w jednym z najbiedniejszych powiatów w Polsce. Jak to ma się do rozwoju regionu? Jakie są realne korzyści, a jakie koszty? To są pytania, które padają na spotkaniach z mieszkańcami - mówi.
Sprawa Sobiborskiego Parku Narodowego pozostaje w toku. Interpelacja zobowiązuje rząd do udzielenia odpowiedzi w określonym terminie. Dla wielu mieszkańców powiatu włodawskiego to sygnał, że temat nie jest zamknięty i że ich głos został formalnie wniesiony na poziom ogólnokrajowy.
Dyskusja o przyszłości regionu dopiero się rozpoczyna.
Czytaj też:









![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [22-2-2026] W ubiegłym tygodniu odeszli do wieczności. Ostatnie pożegnanie naszych bliskich. Nekrologi z Chełma i powiatu chełmskiego.](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-15-2-2026-1771716048.jpg)






Napisz komentarz
Komentarze