Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy
WAŻNY TEMAT!

Interpelacja w sprawie Sobiborskiego Parku Narodowego trafiła do premiera. „To głos mieszkańców”

Sprawa planów utworzenia Sobiborskiego Parku Narodowego nie zwalnia tempa. Do Prezesa Rady Ministrów trafiła obszerna interpelacja poselska autorstwa Sławomira Zawiślaka, przygotowana we współpracy z dr. hab. Zbigniewem Girzyńskim, profesorem Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, oraz lokalnym działaczem społecznym Adamem Perutą. Dokument jest odpowiedzią na narastający w ostatnich miesiącach sprzeciw części mieszkańców powiatu włodawskiego wobec koncepcji utworzenia nowego parku narodowego.
Petycja w sprawie Sobiborskiego Parku Narodowego trafiła do premiera.

Źródło: Freepik

Autorzy interpelacji podkreślają, że inicjatywa ma charakter oddolny i jest efektem rozmów prowadzonych w regionie od dłuższego czasu. Jak zaznaczają, petycja powstała w wyniku około dwutygodniowych intensywnych prac, poprzedzonych wcześniejszymi spotkaniami i konsultacjami.

- To nie jest działanie polityczne oderwane od rzeczywistości. To efekt rozmów z mieszkańcami, którzy obawiają się o przyszłość swoich gospodarstw, miejsc pracy i prawa własności - mówi Adam Peruta, współautor dokumentu. - Organizowaliśmy spotkania w ubiegłym roku, m.in. w Woli Uhruskiej. Na każdym z nich pojawiało się od pięćdziesięciu do siedemdziesięciu osób. Ludzie chcą wiedzieć, jakie będą realne skutki tej decyzji.

W interpelacji pojawiają się pytania o podstawy prawne prowadzonych prac, ewentualne analizy społeczno-gospodarcze, źródła finansowania projektu oraz potencjalne konsekwencje dla rolnictwa, gospodarki leśnej, rybactwa, rynku pracy czy wartości nieruchomości. Autorzy zwracają także uwagę na doniesienia medialne dotyczące zagranicznego sponsora koncepcji oraz pytają o bezpieczeństwo inwestycyjne regionu przy granicy z Ukrainą i Białorusią.

- Jestem ze społecznością lokalną - podkreśla poseł Sławomir Zawiślak. - Nie można wprowadzać najbardziej restrykcyjnej formy ochrony przyrody bez realnej i wiążącej zgody mieszkańców. Park narodowy to nie jest decyzja neutralna. To ingerencja w prawo własności, w rolnictwo, gospodarkę leśną i rozwój inwestycyjny gmin. Interpelacja wynika ze współpracy z mieszkańcami regionu i z ich uzasadnionych obaw.

Autorzy wskazują również na niepokój związany z informacjami o rozmowach prowadzonych - ich zdaniem - w wąskim gronie, przy ograniczonych konsultacjach społecznych. W dokumencie znalazły się pytania o to, czy rząd analizował ryzyko wyludniania się regionu oraz czy przewidziane są realne, ustawowe gwarancje rekompensat dla mieszkańców i samorządów.

Adam Peruta podkreśla, że celem petycji nie jest konflikt, lecz uzyskanie jasnych odpowiedzi. 

- Chcemy wiedzieć, jaka jest logika gospodarcza tworzenia kolejnego parku narodowego w jednym z najbiedniejszych powiatów w Polsce. Jak to ma się do rozwoju regionu? Jakie są realne korzyści, a jakie koszty? To są pytania, które padają na spotkaniach z mieszkańcami - mówi.

Sprawa Sobiborskiego Parku Narodowego pozostaje w toku. Interpelacja zobowiązuje rząd do udzielenia odpowiedzi w określonym terminie. Dla wielu mieszkańców powiatu włodawskiego to sygnał, że temat nie jest zamknięty i że ich głos został formalnie wniesiony na poziom ogólnokrajowy.

Dyskusja o przyszłości regionu dopiero się rozpoczyna.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Rambo 26.02.2026 09:07
Zafundować im w zamian wiatraki i biogazownie!

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama