Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama radio Bon Ton
Reklama
Nie tędy droga!

Włodawa. Rada powiatu zablokowana przez przepisy. Petycja w obronie Polesia uznana za bezzasadną

Podczas styczniowej sesji Rady Powiatu we Włodawie, radni pochylili się nad petycją złożoną przez Stowarzyszenie „Kocham Polesie!”. Autorzy dokumentu wzywali samorządowców do zajęcia stanowczego stanowiska przeciwko lokalizacji w regionie wielkoskalowych inwestycji przemysłowych. Mimo emocjonalnych argumentów obrońców przyrody, zdecydowano o uznaniu petycji za niezasadną. Dlaczego?
widok na salę obrad ze stosem teczek na stole, jedna z napisem petycja
Grafika ilustracyjna

Autorzy petycji, która wpłynęła do urzędu w połowie stycznia, nakreślili dramatyczną wizję przyszłości regionu w przypadku dopuszczenia do budowy np. biogazowni czy farm fotowoltaicznych. 

- „Powiat Włodawski nie jest zwykłym obszarem administracyjnym. Jest sercem Polesia Zachodniego krainy mokradeł, torfowisk, bagien i unikalnych ekosystemów wodno-błotnych, niezwykle wrażliwych na ingerencję o charakterze przemysłowym. Teren ten nie może być traktowany jako zaplecze lokalizacyjne dla agresywnych form zagospodarowania przestrzeni” - argumentowali w swoim piśmie.

Wnioskodawcy apelowali o oficjalny sprzeciw wobec inwestycji, które ich zdaniem prowadzą do „trwałej degradacji środowiska oraz nieodwracalnej zmiany charakteru regionu Polesia”. W petycji przywołano również argumenty dotyczące bezpieczeństwa narodowego, powołując się na raporty dotyczące „Zielonej Tarczy Wschód”. Ekolodzy wskazywali, że mokradła stanowią naturalną barierę obronną, a industrializacja przygraniczna niesie ryzyko.

- „Lokalizowanie tego typu inwestycji w pasie przygranicznym, w bezpośredniej bliskości granicy z Ukrainą, prowadzi do koncentracji ryzyka i osłabienia odporności systemów zaopatrzenia ludności” – przestrzegają inicjatorzy pisma.

Odpowiedź przygotowana po analizie przez komisję skarg, wniosków i petycji, sprowadziła dyskusję na grunt twardych przepisów kompetencyjnych. W uzasadnieniu uchwały radni wyjaśnili, że prawo nie pozwala im na spełnienie żądań stowarzyszenia, ponieważ „wykraczają one poza zakres kompetencji Rady Powiatu we Włodawie, co uniemożliwia ich realizację w drodze uchwały”.

Ponadto urzędnicy wyprowadzili wnioskodawców z błędu w zakresie rozumieniu roli samorządu powiatowego w planowaniu przestrzennym. Władze powiatu przypomniały również o ustroju samorządowym, w którym powiat nie jest zwierzchnikiem gminy. Decyzje o lokalizacji inwestycji zapadają na szczeblu gminnym, a rada powiatu nie ma narzędzi, by w nie ingerować.

- "Ustawa o planowaniu przestrzennym nie przyznaje radzie powiatu kompetencji do bezpośredniego wstrzymywania, zatwierdzania bądź blokowania konkretnych inwestycji realizowanych przez gminy lub podmioty zewnętrzne. Nie ma w jej przepisach mowy o kształtowaniu polityki rozwoju, ładu przestrzennego, infrastruktury oraz ochrony interesu publicznego, jak to wskazuje wnoszący petycję” - czytamy w odpowiedzi.

Stowarzyszenie „Kocham Polesie!” w swoim apelu wskazywało na konkretne zagrożenia, takie jak „emisja hałasu, odorów, intensywny ruch transportu, fragmentacja krajobrazu”, ostrzegając, że brak reakcji władz stworzy „niebezpieczny precedens”. 

Rada powiatu, choć zapoznała się z tymi argumentami, wskazała, że jej rola ogranicza się do działań pośrednich, takich jak uchwalanie budżetu powiatu, a nie wydawanie decyzji administracyjnych o lokalizacji inwestycji przemysłowych.

Ostatecznie uznanie petycji za bezzasadną zamknęło drogę do interwencji na szczeblu powiatowym. Uzasadnienie prawne jasno wskazuje, że walka o charakter regionu musi toczyć się przed organami posiadającymi odpowiednie umocowanie ustawowe, takimi jak wojewoda czy władze poszczególnych gmin.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: Nie tylko do Chełma się pchali ,do innych polskich miast również ,Na wsi nigdy nie było pracy zarobkowej państwowej .Wówczas to ludzie ze wsi nie chcieli pracować na roli tylko dostawali przydział mieszkaniowy w mieście i prace w Państwowych przedsiębiorstwach. Trzeba o tym przypominać. Data dodania komentarza: 6.08.2026, 21:20 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: Mati Treść komentarza: Miasto się sypie.... Data dodania komentarza: 6.08.2026, 21:10 Źródło komentarza: Chełm. Wysikał się do fontanny i zrobił pranie. MPGK musiało przeprowadzić czyszczenie i dezynfekcję Autor komentarza: Jarosław Treść komentarza: Brawo Wójt!!!!!!!! Mamy dosyć wyzysku przez miasto Data dodania komentarza: 6.08.2026, 21:06 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: Adam Treść komentarza: Dlaczego nie podaje się do wiadomości że Mercedesem kierował ukrainiec, poprawność polityczną? A może trzeba im mandaty X3 mnożyć to nauczą się jeździć Data dodania komentarza: 6.08.2026, 13:35 Źródło komentarza: Zderzenie dwóch osobówek i busa na DK17 w Ignasinie. Policja przypomina o odstępie [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Rudyoszust Treść komentarza: Wypowiedził sie najwybitniejszy fachowiec. Pewnie od Tuska też wybitnego fachowca Data dodania komentarza: 6.08.2026, 11:50 Źródło komentarza: Największa inwestycja drogowa w Chełmie nadal zagrożona? Prezydent Banaszek pyta mieszkańców, co robić
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama