Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama
Wrócił temat dyrektora MOSiR

Kadrowe zmiany w MOSiR pod lupą komisji. Radny wymusił debatę

Choć porządek obrad Komisji Oświaty, Kultury i Sportu Rady Miasta Chełm nie przewidywał dyskusji o zmianach kadrowych w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji, temat ten wybrzmiał w sposób jednoznaczny i trudno było go zignorować. Wszystko za sprawą wystąpienia radnego Marka Sikory, który – korzystając z faktu, że wcześniejsze punkty obrad zostały szybko wyczerpane – poruszył sprawę, która od tygodni budzi zainteresowanie lokalnego środowiska sportowego i opinii publicznej.
Zapowiedziana informacja na kolejnej komisji ma być okazją do konkretnej rozmowy.
Zapowiedziana informacja na kolejnej komisji ma być okazją do konkretnej rozmowy.

Radny Marek Sikora (Klub Radnych Koalicji Obywatelskiej) zwrócił uwagę na brak jasnej, oficjalnej informacji dotyczącej roszad kadrowych w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji w Chełmie, w szczególności degradacji dyrektora wyłonionego w drodze konkursu. Jak podkreślał, radni – zwłaszcza członkowie komisji merytorycznej – nie otrzymali dotąd żadnego pogłębionego wyjaśnienia, co faktycznie stało się w tej jednostce i jakie były przyczyny zmiany na stanowisku kierowniczym.

– My tak naprawdę nie wiemy, co tam się zadziało – mówił radny Sikora, przypominając, że dyrektor MOSiR-u został zatrudniony na kilkuletni kontrakt po wygranym konkursie. – Czy to była jego własna decyzja? Czy ktoś ją wymusił? O takich sprawach powinno się mówić głośno – zaznaczał.

Na pytania radnego Sikory, dotyczące zmian kadrowych w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji odpowiedział dyrektor kancelarii prezydenta Piotr Lichota. Jak podkreślił, w jego ocenie sprawa ma charakter wyłącznie organizacyjny. 

– Pan radny pyta, o co tam chodzi. Tam chodzi o zwykłą zmianę kadrową. Za politykę kadrową Urzędu Miasta Chełm odpowiada prezydent miasta i skoro uznał, że jednostką jako pełniący obowiązki dyrektora MOSiR ma kierować pan Dominik Małys, to znaczy, że jest to decyzja przez pana prezydenta przemyślana – stwierdził. Lichota zaznaczył również, że dotychczasowy dyrektor MOSiR-u pozostał w strukturze jednostki jako zastępca dyrektora, a sama zmiana nastąpiła „za porozumieniem stron. W tej sytuacji trudno mówić o jakimkolwiek konflikcie. To tyle w tym temacie – stwierdził.

Odpowiedź ta nie była satysfakcjonująca dla radnego. Sikora nie krył również rozczarowania sposobem komunikowania zmian przez miasto. Jak zauważył, informacje o spółkach sportowych coraz częściej pojawiają się wyłącznie w mediach społecznościowych, co – jego zdaniem – nie może zastępować rzetelnej debaty na forum rady.

– Ja nie funkcjonuję w ten sposób, że śledzę Facebooka prezydenta czy urzędu. Chcę usłyszeć informacje tutaj, na tej sali – podkreślał, apelując o powrót do praktyki zapraszania kierownictwa spółek i jednostek miejskich na posiedzenia komisji.

W tym kontekście Sikora formalnie zawnioskował o zaproszenie na kolejne posiedzenie komisji kierownictwa Chełmskiego Klubu Sportowego, wskazując na potrzebę rozmowy o planach, perspektywach i bieżącej sytuacji klubu, który – jak zaznaczył – jest dziś jedną z kluczowych miejskich spółek w obszarze sportu oraz miejskich wydatków.

Wniosek o debatę i polityczne napięcie?

Dyskusja wokół wniosku ujawniła napięcia o wyraźnym podłożu politycznym. Spór toczył się pomiędzy radnymi Klubu Koalicji Obywatelskiej, pozostającymi w opozycji do prezydenta Chełma Jakuba Banaszka, wywodzącego się ze środowiska Chełmian, a przewodniczącym komisji Mariuszem Kowalczukiem, również reprezentującym ten klub. Różnice zdań dotyczyły nie tylko trybu procedowania wniosku, ale także samej zasadności i momentu podejmowania publicznej dyskusji o zmianach w miejskich strukturach sportowych. Przewodniczący komisji początkowo nie chciał jednoosobowo deklarować decyzji, wskazując na kolegialny charakter komisji i konieczność konsultacji z pozostałymi radnymi. To spotkało się z wyraźnym sprzeciwem Marka Sikory, który domagał się jasnego rozstrzygnięcia i poddania sprawy pod głosowanie.

Ostatecznie wniosek został sformalizowany jako „informacja na temat funkcjonowania Chełmskiego Klubu Sportowego” i poddany pod głosowanie komisji. Osiem osób opowiedziało się za jego przyjęciem, jedna (przewodniczący Kowalczuk) wstrzymała się od głosu. Tym samym komisja zdecydowała, że temat działalności ChKS-u trafi do porządku kolejnego posiedzenia.

MOSiR i ChKS w tle szerszego problemu transparentności

Decyzja radnych wpisuje się w szerszy kontekst ostatnich tygodni. Jak już informowaliśmy, Bogusław Kudelski przestał pełnić funkcję dyrektora MOSiR-u i został przeniesiony na stanowisko pierwszego zastępcy, a od 2 stycznia 2026 roku obowiązki dyrektora przejął Dominik Małys – jednocześnie wiceprezes Chełmskiego Klubu Sportowego. Zmiany te nie były oficjalnie komunikowane ani przez jednostkę, ani przez urząd miasta, co tylko nasiliło spekulacje i pytania o ich rzeczywiste przyczyny.

Choć miasto ostatecznie potwierdziło roszady kadrowe, odpowiedzi udzielane mediom miały charakter lakoniczny i sprowadzały się do formuły „porozumienia stron”, bez wskazania merytorycznych czy organizacyjnych powodów decyzji. Tym bardziej znaczący jest fakt, że temat MOSiR-u i miejskiego sportu został wreszcie podjęty wprost na forum komisji.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

brawo 27.01.2026 09:44
To jest prawdziwy radny, a nie przyklepywać prezydenta.

miejscowy 27.01.2026 11:45
Święte słowa.

miejscowy 27.01.2026 09:38
A co tam kontrakt. Jest wola polityczna jak mawiał Dworczyk.

Maryla 27.01.2026 09:20
I słusznie, z pewnością wyjdą "kwiatki".

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama