Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Spór o dodatki w chełmskiej oświacie

Chełm. Ostre wystąpienie radnego Sikory. Na komisji oświaty padły słowa o „bolszewickich zachowaniach”

Podczas posiedzenia Komisji Oświaty, Kultury i Sportu Rady Miasta Chełm doszło do ostrej wymiany zdań pomiędzy radnym Markiem Sikorą z opozycyjnego Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej a przedstawicielami władz miasta. Punktem zapalnym okazała się wysokość dodatku motywacyjnego przyznanego dyrektorowi II Liceum Ogólnokształcącego w Chełmie.
Dyskusja pokazała napięcia wokół zasad przyznawania dodatków dla dyrektorów i granic publicznej debaty o indywidualnych decyzjach kadrowych.
Dyskusja pokazała napięcia wokół zasad przyznawania dodatków dla dyrektorów i granic publicznej debaty o indywidualnych decyzjach kadrowych.

Radny Marek Sikora poinformował, że w grudniu zwrócił się do Wydziału Oświaty UM Chełm o dane dotyczące dodatków funkcyjnych i motywacyjnych dla dyrektorów chełmskich placówek. Jak podkreślił, skorzystał z prawa radnego do bezpośredniego pozyskania takich informacji od dyrektorów.

Z przedstawionych danych wynikało, że dodatki motywacyjne mieszczą się w widełkach od 300 do 700 zł, natomiast funkcyjne – od 934 zł do 2402 zł. Sam radny zaznaczył, że nie chce oceniać wysokości dodatków jako takich ani porównywać ich z innymi samorządami.

Nie chcę być podejrzewany o populizm. Nie chcę wchodzić w dyskusję, czy to są wysokie dodatki, czy niskie – zastrzegł.

„To jest skandal!”

Emocje pojawiły się, gdy radny przeszedł do konkretnego przypadku dyrektora II LO.

Zwracam się do pani prezydent: jakie państwo macie zastrzeżenia do dyrektora II Liceum Ogólnokształcącego, pana Zbigniewa Niderli, który został "wyróżniony" dodatkiem motywacyjnym w wysokości 300 zł? – pytał.

Radny wskazywał, że pozostali dyrektorzy szkół średnich otrzymali dodatki na poziomie 700 zł, a szkoła obchodziła niedawno jubileusz 75-lecia działalności.

Przecierałem oczy. Czy w ten sposób chcecie państwo motywować ludzi do pracy, czy chcecie ich poniżać? To jest skandal! – mówił Sikora.

W swojej wypowiedzi użył również sformułowania o „bolszewickich zachowaniach”, z którego – po interwencji przewodniczącego – wycofał się.

Odpowiedź wiceprezydent Doroty Cieślik

Do zarzutów odniosła się wiceprezydent Dorota Cieślik, odpowiedzialna za oświatę.

Nie jestem osobą, która stara się w jakikolwiek sposób niszczyć ludzi – podkreśliła.

Jak wyjaśniła, system przyznawania dodatków opiera się na propozycjach Wydziału Oświaty UM Chełm, jej ocenie oraz ostatecznej akceptacji przez prezydenta miasta.

Co nie oznacza, że moje zdanie zawsze jest zgodne z decyzją pracodawcy głównego – zaznaczyła.

Cieślik dodała, że zna dyrektora II LO od lat i – jak mówiła – bywała nawet oskarżana o stronniczość wobec niego.

Nie byłam pomysłodawcą tej wysokości dodatku i nie było takiej propozycji z mojej strony – stwierdziła.

Zaprosiła również radnego Sikorę na spotkanie w II LO, by – jak mówiła – wyjaśnić sprawę bezpośrednio z dyrektorem.

„Nie staje pani w obronie dyrektorów”

Radny Sikora uznał odpowiedź wiceprezydent za niewystarczającą.

Jestem rozczarowany pani wypowiedzią. Pani się przyznała, że pani nic nie może. A pani odpowiada za oświatę – mówił.

Podkreślał znaczenie II LO w rankingach i życiu miasta.

Szkoła, która jest w czołówce województwa, która jest ambasadorem miasta w kraju i za granicą... – wyliczał.

Jego zdaniem sprawa nie dotyczy pieniędzy, lecz „ludzkiego traktowania”.

Rozmowa jest o człowieku i o traktowaniu swojego dyrektora – podkreślał.

Głos radnego Wójcika

Do dyskusji włączył się radny Wojciech Wójcik z Klubu Radnych Chełmianie.

Rozumiem, że jesteście państwo w opozycji, ale apeluję o ważenie słów i szacunek wobec wszystkich obecnych na tej sali – mówił.

Ocenił, że część wypowiedzi radnego Sikory była – jego zdaniem – „poniżej pasa”.

Na zakończenie dyskusji głos zabrał wiceprezydent miasta Radosław Wnuk, który odniósł się do zasad podejmowania decyzji dotyczących dodatków motywacyjnych dla dyrektorów.

W samorządzie jest tak, że prezydent odpowiada za politykę, jaką prowadzi miasto. Ostateczną decyzję w kwestiach kluczowych podejmuje prezydent po rekomendacjach zastępców – mówił.

Jak podkreślił, wysokość dodatków ma charakter uznaniowy, a sprawy indywidualnych ocen pracy dyrektorów nie powinny być rozstrzygane na forum publicznym.

Jeżeli są wątpliwości, powinny być wyjaśniane pomiędzy dyrektorem a pracodawcą – dodał.

W trakcie posiedzenia komisji zwracano uwagę, że dyrektor II Liceum Ogólnokształcącego Zbigniew Niderla nie uczestniczył w obradach, mimo że na sali obecna była liczna grupa dyrektorów miejskich placówek oświatowych.

Jak podkreślał radny Sikora, dyrektor II LO nie był wcześniej informowany o jego planowanym wystąpieniu.

Dyrektor o tym nie wie. Być może będzie miał do mnie pretensje, że wywołałem ten temat – mówił radny.

Marek Sikora zaznaczył jednocześnie, że jego wystąpienie nie było wymierzone w samego dyrektora, lecz – jak podkreślał – w sposób podejmowania decyzji przez władze miasta.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama