Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Przeczytaj!
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama
Rowerem czy pieszo?

Spór o oznakowanie na placu im. Zygmunta Rumla w Chełmie

Niejednoznaczne oznakowanie, dezorientacja użytkowników i pytania o bezpieczeństwo – tak według radnego Longina Bożeńskiego wygląda dziś sytuacja na placu im. Zygmunta Rumla w Chełmie. W interpelacji do prezydenta miasta zwrócił uwagę na chaos w organizacji ruchu w rejonie dworca. Miasto odpowiada: to rozwiązanie tymczasowe i celowe.
Radny Rady Miasta Chełm Longin Bożeński zwrócił się do prezydenta miasta z interpelacją w sprawie organizacji ruchu na placu imienia Zygmunta Rumla.
Radny Rady Miasta Chełm Longin Bożeński zwrócił się do prezydenta miasta z interpelacją w sprawie organizacji ruchu na placu imienia Zygmunta Rumla.

Źródło: Google Street View

Problem dotyczy fragmentu placu dworcowego, gdzie wzdłuż ulicy Kolejowej przebiega ścieżka rowerowa. Jak wskazuje radny Longin Bożeński (Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwości), zastosowane w tym miejscu oznakowanie pionowe i poziome wzajemnie się wyklucza. Z jednej strony znaki drogowe informują o ciągłości drogi dla rowerów, z drugiej – pojawiły się przejścia wyłącznie dla pieszych, bez wyznaczonych przejazdów rowerowych.

„Zastosowane w tym obszarze oznakowanie zarówno pionowe, jak i poziome wprowadza konfuzję u użytkowników tej ścieżki” – napisał radny w interpelacji, podkreślając, że rowerzyści są zmuszani albo do schodzenia z jednośladu, albo do wjazdu na jezdnię ulicy Kolejowej, co może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji.

Bożeński zaapelował o pilne wymalowanie przejazdów rowerowych i wyraźne rozdzielenie ruchu pieszego i rowerowego na całej długości Plac im. Zygmunta Rumla.

Do sprawy odniósł się prezydent Chełma Jakub Banaszek, wyjaśniając, że obecna organizacja ruchu ma charakter przejściowy i wynika z zaplanowanych prac technicznych. Jak zaznaczył w odpowiedzi na interpelację, brak oznakowania przejazdów rowerowych oraz korekta znaków były działaniem świadomym.

„Obecna organizacja ruchu w tym rejonie ma charakter wyłącznie tymczasowy i celowy. Zastosowane rozwiązanie podyktowane jest względami bezpieczeństwa i wynika z zaplanowanych dalszych prac drogowych” – czytamy w piśmie prezydenta.

Miasto tłumaczy, że przed docelowym wprowadzeniem przejazdów rowerowych konieczne jest wykonanie prac brukarskich, w tym obniżenie krawężników. Wyznaczenie przejazdu przy obecnej infrastrukturze mogłoby – zdaniem urzędników – stwarzać realne zagrożenie dla rowerzystów. Po zakończeniu robót oznakowanie ma zostać uzupełnione zgodnie z zatwierdzonym projektem.

Na razie jednak użytkownicy placu muszą uzbroić się w cierpliwość i zachować szczególną ostrożność.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

andy 08.01.2026 09:33
postawić koniec strefy ruchu a po nim dopiero A7 czyli ustąp i nie będzie niedomówień

miejscowy 08.01.2026 10:45
Proste.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama