Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 lipca 2026 18:28
Reklama baner reklamowy
Reklama
Chciał tylko pomóc koledze

Włodawa. Kosztowna uprzejmość. 32-latek stracił 1800 złotych przez jeden kod

Miał być szybki ratunek dla znajomego, który rzekomo wykorzystał limit na zakupy, a skończyło się wizytą na komendzie. 32-letni mieszkaniec Włodawy padł ofiarą perfidnego oszustwa "na Blika". Choć intencje miał szczere, jego pieniądze trafiły w ręce cyberprzestępców.
Kolejny oszukany na Blika. Tym arzem mieszkaniec Włodawy.
Kolejny oszukany na Blika. Tym razem mieszkaniec Włodawy.

Do włodawskiej komendy zgłosił się w niedzielę (28 grudnia) 32-letni mężczyzna, który padł ofiarą popularnego, ale wciąż skutecznego mechanizmu oszustwa. Przestępcy, przejmując konto na popularnym komunikatorze, podszywają się pod znajomych i proszą o pilne wsparcie finansowe.

"Skończył mi się limit" – pułapka na komunikatorze

Scenariusz zdarzenia był klasyczny. Za pośrednictwem komunikatora ze zgłaszającym skontaktowała się osoba, którą wziął za swojego kolegę. Rzekomy znajomy poprosił o pomoc w opłaceniu zakupów, tłumacząc, że wyczerpał już swój dzienny limit płatności.

32-latek nie nabrał podejrzeń, ponieważ wiedział, że jego kolega faktycznie często dokonuje zakupów. Chcąc wyświadczyć przysługę, wygenerował i przekazał kod BLIK na kwotę 1800 złotych. Prawda wyszła na jaw dopiero w momencie ponownego kontaktu z prawdziwym znajomym – okazało się, że ten o żadne pieniądze nie prosił.

Policja ostrzega przed nowymi metodami

Oszuści stają się coraz bardziej sprytni, wykorzystując nie tylko socjotechnikę, ale i nowoczesne narzędzia. 

- Przestrzegamy przed oszustami, którzy najczęściej kontaktują się przez komunikatory, media społecznościowe lub telefon. Podszywając się pod znajomą osobę, proszą o szybki przelew BLIK, tłumacząc się nagłą sytuacją. Coraz częściej wykorzystują też sztuczną inteligencję do tworzenia fałszywych nagrań głosowych lub wideo, które trudno odróżnić od autentycznych – mówi podkomisarz Elwira Tadyniewicz, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji we Włodawie.

Zdarza się także, że oszuści podszywają się pod pracowników banku, informując o rzekomych problemach z kontem i nakłaniają do wykonania transakcji lub przekazania danych logowania.

Jak nie dać się okraść?

Policja przygotowała zestaw złotych zasad, które mogą uratować nasze oszczędności:

  • Zawsze potwierdzaj tożsamość: Zanim przelejesz pieniądze – zadzwoń do osoby, która prosi o pomoc, innym kanałem komunikacji.
  • Hasło rodzinne: Ustal z bliskimi słowo-klucz, które pozwoli szybko zweryfikować rozmówcę w sytuacjach kryzysowych.
  • Uważaj na fałszywych urzędników: Jeśli dzwoni pracownik banku i prosi o kod BLIK – rozłącz się i zadzwoń na oficjalną infolinię.
  • Higiena cyfrowa: Nie klikaj w podejrzane linki, nie instaluj nieznanych aplikacji i zastrzeż swój numer PESEL w aplikacji mObywatel.

Pamiętajmy, że czujność i ograniczone zaufanie do komunikatów przesyłanych w sieci to nasza najlepsza tarcza przed przestępcami.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama